Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
27 Polska podpisze z Wielką Brytanią traktat wzmacniający współpracę, szczególnie w dziedzinie obronności. W 2025 roku Polska podpisała już podobną umowę z Francją.
4 maja w Erywaniu odbył się ósmy szczyt Europejskiej Wspólnoty Politycznej. Przy okazji wydarzenia premier Polski Donald Tusk odbył spotkanie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem.
„Podjęliśmy decyzję ostatecznie z panem premierem Starmerem, że dojdzie do podpisania traktatu między Polską a Wielką Brytanią już 27 maja, będzie to traktat realnie wzmacniający naszą współpracę, szczególnie w dziedzinie obronności, ale nie tylko” – powiedział premier Donald Tusk podczas rozmowy z dziennikarzami po wizycie w Armenii.
„Długo negocjowaliśmy ten traktat, ale w tym czasie (...) jest rzeczą bardzo ważną, żeby szukać realnych partnerów z dużym potencjałem, którzy są gotowi do stałej współpracy militarnej i w szeroko pojętej dziedzinie obronności" – dodawał.
Donald Tusk stwierdził także, że Polska może być „rzetelnym adwokatem, jeśli chodzi o zbliżenie się Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej".
Prace nad traktatem polsko-brytyjskim trwają już wiele miesięcy. Pierwszy draft strona brytyjska przesłała do polskiego MSZ w lipcu 2025 roku – jak dowiedział się Dziennik Gazeta Prawna. Szczegóły ustaleń nie są publicznie znane, ale w dokumencie ma się pojawić odwołanie do traktatu waszyngtońskiego i art. 5, czyli klauzuli zbiorowej obrony członków NATO.
Tego rodzaju traktat w lipcu 2025 Wielka Brytania podpisała z Niemcami. „W Traktacie podkreślono znaczenie NATO oraz odwołano się do zobowiązań wynikających z art. 5 traktatu waszyngtońskiego i potwierdzono je, ale zawarto zarazem dodatkową klauzulę obronną. Wielka Brytania i RFN zobowiązują się w niej do udzielenia sobie wzajemnej pomocy, włączając środki wojskowe, w przypadku zbrojnej napaści na jedno z nich. Stwierdzają przy tym, że nie istnieje żadne zagrożenie strategiczne dla jednej ze stron, które nie stanowiłoby równocześnie takiego niebezpieczeństwa dla drugiej. Oba państwa będą utrzymywały ścisły dialog w kwestiach obronności będących przedmiotem ich wspólnego zainteresowania, w tym nuklearnych" – czytamy w analizie Ośrodka Studiów Wschodnich.
W 2025 Polska podpisała podobną umowę z Francją, zwaną traktatem z Nancy. Traktat dotyczy wzmocnionej współpracy w zakresie przemysłu obronnego, gospodarki, rolnictwa i nauki. Dokument przewiduje także wzajemne gwarancje bezpieczeństwa dla obu krajów i zawiera klauzulę wsparcia militarnego na wypadek ataku na którekolwiek z państw. Wcześniej – w 2019 roku – umowę przewidującą wzajemne wsparcie militarne Francja zawarła z Niemcami.
W szczycie w Erywaniu po raz pierwszy w historii brał także udział kraj spoza Europy – Kanada. Donald Tusk spotkał się z jej premierem Markiem Carneyem. Polski premier zapowiedział, że niedługo uda się z wizytą do Kanady.
„Z premierem Kanady ustaliliśmy nowe formy współpracy, także jeśli chodzi o współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa, militarną, w energetyce, w tym energetyce nuklearnej i odnawialnej. Także na pewno zintensyfikujemy współpracę naszych służb specjalnych” – wymieniał Tusk.
„Wszyscy widzimy, że coś się tak na świecie zmieniło i coraz więcej liderów zaczyna się zastanawiać, jak w tej nowej rzeczywistości budować więzi państw, które mają tak podobne poglądy i na geopolitykę, i na fundamentalne wartości” – dodawał.
Donald Tusk zaznaczał przy tym, że jeśli chcemy utrzymać bezpieczeństwo w Europie, to „nie ma alternatywy dla współpracy Europa-USA". Pomimo tego, że „prezydentura Donalda Trumpa jest oczywiście bardzo wymagającym doświadczeniem”.
Premier odniósł się także do informacji o planach wycofania 5000 amerykańskich żołnierzy z Niemiec. W ostatnich dniach ze strony polityków opozycji zaczęły się pojawiać sugestie, że Polska powinna „przejąć” te siły na swoje terytorium.
„Sprawa jest delikatna, jeśli chodzi o te plany wycofywania wojsk amerykańskich z niektórych państw europejskich, jak państwo pamiętacie, tam pojawiały się w przestrzeni publicznej zapowiedzi czy groźby wycofania wojsk amerykańskich z Niemiec, z Włoch, z Hiszpanii (...) Chyba nie powinniśmy jako państwo podbierać (...) Ja nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim" – stwierdził Tusk.
„Nie można być bardziej proamerykańskim, niż ja jestem i to od zawsze. Dla mnie jednak proamerykańskość oznacza wspólne starania o to, aby więzi transatlantyckie były jak najsilniejsze. Między Polską i Stanami Zjednoczonymi, ale także między Europą i Stanami Zjednoczonymi (...) My potrzebujemy obecności amerykańskiej nie tylko w Polsce, ale także w innych miejscach, bo to służy, tak czy inaczej, polskiemu bezpieczeństwu" – dodał.
Premier zapowiedział także podczas briefingu, że w umowa SAFE zostanie najprawdopodobniej podpisana w najbliższy piątek.
Przeczytaj także: