Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
24 września rosyjskie wojsko przeprowadziło zmasowany atak w przyfrontowych miejscowościach. Policja obwodu donieckiego informuje o pięciu ofiarach śmiertelnych
25 września policja obwodu donieckiego wydała komunikat podsumowujący sytuację z poprzedniego dnia w ukraińskich miejscowościach znajdujących się w pobliżu linii frontu. Według danych 24 września odnotowano 2325 wrogich ataków na linię frontu i sektor mieszkalny.
Pod ostrzałem znalazło się 10 miejscowości, m.in. Kostiantynówka, Dobropillia, Drużkiwka, Kramatorsk, Słowiańsk. Wskutek ataków zostało zniszczonych 95 obiektów cywilnych, w tym 80 budynków mieszkalnych.
Jak podaje ukraińska policja, Rosjanie przeprowadzili 16 ataków na Kostiantynówkę, z czego 10 przy użyciu różnego typu kierowanych bomb lotniczych. Cztery osoby cywilne zginęły, a 11 zostało rannych. Kierowaną bombę lotniczą KAB-250 rosyjskie wojska zrzuciły również na Słowiańsk. Jedna osoba została ranna, uszkodzono 14 budynków prywatnych i dwa samochody. Dwie bomby, ważące setki kilogramów, spadły na Dobropilla. Wskutek tego uszkodzono cztery domy, dwa budynki szpitala, pomieszczenie gospodarcze i garaż.
W Ołeksijiwko-Drużkiwce rosyjskie drony FPV zabiły cywila, w Serhijiwce drony – uderzyły w autobus, powodując obrażenia czterech osób cywilnych.
Rosyjska armia codziennie atakuje przyfrontowe miejscowości za pomocą bomb lotniczych i dronów, ostrzeliwuje je z artylerii. Ukraińskie służby pod ostrzałem ewakuują ludzi. Tylko w Kostiantynówce – jak podaje policja obwodu donieckiego – rosyjska armia każdego dnia przeprowadza od 10 do 25 nalotów.
„Pomimo ciągłych ostrzałów, braku prądu i łączności, w mieście nadal przebywa około 6 tysięcy cywilów, którzy walczą o przetrwanie w niezwykle trudnych warunkach” – czytamy w komunikacie policji. „Prawie całkowicie zniszczona Kostiantynówka to jedno z najgorętszych miejsc na Doniecczyźnie. Wrogie pociski nie ominęły żadnej dzielnicy”.
W mieście codziennie dyżuruje grupa śledczo-operacyjna, ekipy ewakuacyjne i policjanci-ratownicy medyczni. Ewakuują ludność cywilną, pomagają poszkodowanym oraz dokumentują zbrodnie wojenne armii rosyjskiej. Jak zaznaczają funkcjonariusze, wraz z nasileniem ataków rosyjskich wzrosła liczba osób chętnych opuścić miasto. Policja wywozi cywilów opancerzonymi pojazdami.
Przeczytaj także: