Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Pierwsza parlamentarna debata poświęcona bezpieczeństwu klimatycznemu Polski odbędzie się 7 września w Sejmie. Naukowcy mają przedstawić politykom rozwiązania chroniące ludzi, gospodarkę i przyrodę przed skutkami zmiany klimatu.
Datę debaty ogłosił 16 lipca marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty. W spotkaniu zapowiadającym wydarzenie uczestniczyli prof. Szymon Malinowski, przewodniczący Komitetu ds. Kryzysu Klimatycznego PAN, prof. Zbigniew Karaczun z SGGW i Koalicji Klimatycznej oraz Katarzyna Wiekiera z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. Patronat naukowy nad debatą objęła Polska Akademia Nauk.
Program ma objąć trzy obszary bezpieczeństwa: środowiskowy, obywatelski i gospodarczy. Rozmowa będzie dotyczyć m.in. ochrony przyrody i adaptacji do zmiany klimatu, zdrowia publicznego, bezpieczeństwa żywnościowego, odporności na ekstremalne zjawiska pogodowe i dezinformację oraz innowacyjnego rozwoju gospodarki.
— Zmiany klimatu to nie jest kwestia poglądów. Wiecie, co się dzieje, jak jest 35–40 stopni. Te temperatury zapowiadają zmiany, jakie kiedyś nie miały miejsca i Polska musi sobie z nimi poradzić — powiedział marszałek Czarzasty na konferencji prasowej zapowiadającej debatę (wszystkie cytaty w tekście za PAP).
Czarzasty nawiązał w ten sposób do czerwcowej fali upałów w Polsce, kiedy odnotowano najwyższą w historii pomiarów temperaturę – 40,5°C w Słubicach.
Przeczytaj także:
Debata ma nie być jednorazowym wydarzeniem, lecz początkiem cyklu spotkań łączących naukę, politykę i społeczeństwo.
— Zmiana klimatu to nowa i coraz szybciej zmieniająca się rzeczywistość, w której wiele rozwiązań stosowanych do tej pory jest już nieaktualnych — powiedział prof. Malinowski.
— Chcemy pokazać, że dobra polityka klimatyczna służy obywatelom i gospodarce i jest niezbędną podstawą dla dalszego, innowacyjnego rozwoju naszego kraju — powiedział prof. Karaczun.
— Przyroda i klimat potrzebują w Sejmie swoich ludzi — powiedziała z kolei Wiekiera. Jak podkreśliła, ochrona przyrody przestała być dla większości społeczeństwa tematem niszowym: jest warunkiem bezpieczeństwa, a nie przeszkodą dla rozwoju.
Debata jest odpowiedzią na apel ponad 80 naukowców, który pod koniec czerwca trafił do Sejmu. Za wystosowaniem listu i organizacją rozmowy w parlamencie stoją Pracownia na rzecz Wszystkich Istot i Koalicja Klimatyczna. Wcześniej podobny apel wystosował Komitet ds. Kryzysu Klimatycznego PAN, któremu przewodniczy prof. Malinowski.
Apele powstały po jednej z najintensywniejszych fal upałów ostatnich lat. Sygnatariusze domagali się rozmowy o ograniczaniu emisji i szybszym przygotowaniu Polski na upały, susze oraz gwałtowne zjawiska pogodowe. Wskazali też, że Polsce brakuje spójnej strategii chroniącej mieszkańców przed skutkami kryzysu klimatycznego.
Przeczytaj także:
Postulaty obejmują przyspieszenie transformacji energetycznej i adaptacji, zwiększenie retencji wody, wzmocnienie infrastruktury oraz ochronę lasów, mokradeł i miejskiej zieleni. Przyroda ma być traktowana jako zasób strategiczny i ochrona przed suszami, upałami i powodziami.