Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ulicami Warszawy idą dwa marsze. Pierwszy – Marsz Milczenia – ma być hołdem dla ofiar Powstania. Drugi – organizowany przez Stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości – idzie pod hasłem „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz„. „Niemcy mordowali nasz naród, a teraz chcą budować Unię Europejską” – mówił podczas przemówienia Robert Bąkiewicz
Tuż przed Godziną „W” nad stolicą przeleciały samoloty, które upamiętniły wydarzenia z sierpnia 1944 roku. Marsz Powstania Warszawskiego organizowany przez środowiska nacjonalistyczne – Roty Marszu Niepodległości i Straż Narodową rozpoczął się przy Rondzie Dmowskiego. O godz. 17:00 zawyły syreny i zapłonęły race, a tłum uniósł w górę biało-czerwone flagi. Rondo Dmowskiego spowiła gęsta chmura dymu. Tłum ruszył trasą przez Aleje Jerozolimskie, Nowy Świat, aż do Placu Krasińskich, pod pomnik Powstania Warszawskiego. Marsz idzie pod hasłem: „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz".
Po tym, jak zgasły race i opadł dym, organizatorzy puścili nieoficjalny hymn kibiców warszawskiej Legii, czyli „Sen o Warszawie” Czesława Niemena. Narodowcy przed wymarszem odśpiewali „Rotę„. „Wzruszająca chwila, że tak dużo nas może się tu spotkać, aby uczcić nasz zryw. Piękna to sprawa, że warszawiacy, ale nie tylko warszawiacy zgromadzili się tu, aby nas uhonorować ” – mówił jeden z powstańców zaproszony przez organizatorów na scenę.
Marsz Powstania Warszawskiego i Marsz Milczenia to dwa wydarzenia, które co roku są organizowane dokładnie w godzinę „W”. Marsz Milczenia to „hołd dla ofiar Powstania Warszawskiego, przede wszystkim ludności cywilnej, mieszkańców ówczesnej Warszawy”. „To wydarzenie, które wzrusza i łączy, jest nie tylko hołdem dla ofiar Powstania, ale również głębokim wyrazem pamięci o ludności cywilnej – mieszkańcach ówczesnej Warszawy, którzy stali się prawdziwymi bohaterami sierpnia '44, jak określiła ich nasza patronka, Wanda Traczyk-Stawska” – piszą organizatorzy. Marsz Milczenia ruszył o godz. 17. ulicą Długą. Dalej przejdzie aleją „Solidarności”, Jana Pawła II, Grzybowską. Skończy się na ulicy Waliców pod numerem 14.
W uroczystości przed Pomnikiem Gloria Victis na Wojskowych Powązkach udział bierze m.in. prezydent RP Andrzej Duda i prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier.
Tłum zgromadzony przy pl. Zamkowym ustawił się w znak Polski Walczącej. Po minucie ciszy zaśpiewał hymn narodowy, potem zaczęły się piosenki powstańcze.
„Przyjaciele, Polacy. Mamy Polskę w sercu tak jak powstańcy. Nie Unię Europejską, ale Polskę suwerenną. Niepodległą, Polskę wierną Bogu i krzyżowi. 80 lat temu Niemcy mordowali nasz naród, dokonali grabieży kultury. Kilka milionów naszych rodaków zginęło. Niemcy nigdy nie przeprosili za zabijanie niewinnych dzieci, kobiet, starców. A teraz chcą wspólnie z nami budować Unię Europejską, gdzie się pluje na krzyż. Niemcy dzisiaj, ich polscy współpracownicy odbierają rozkazy z Berlina i blokują takie inwestycje jak budowę CPK” – mówił Robert Bąkiewicz.
Na czele marszu kilku młodych mężczyzn rozwinęło baner z hasłem “Stop totalitaryzmom”. Na banerze widać symbol przekreślonego sierpa i młota, swastykę, tęczową flagę i zdjęcie Rafała Trzaskowskiego. Prowadzący marsz skandują antyniemieckie hasła: „Jedna kula, jeden Niemiec”.
Marsz narodowców około godz. 18:30 doszedł pl. Krasińskich, gdzie ma się zakończyć. Na miejscu harcerki zbierają pieniądze. Na puszkach widać logo organizacji narodowców, pojawiają się też plakaty antyaborcyjne.
Hołd powstańcom oddali również żeglarze na Wiśle. Flotylla kilkunastu jednostek zatrzymała się w okolicach Mostu Poniatowskiego. To symboliczne miejsce zatopienia statku „Bajka”. Tam żeglarze włożyli do nurtu rzeki wieńce.