Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Tylko od początku czerwca armia rosyjska zrzuciła na Ukrainę ponad 2,4 tysiąca bomb kierowanych, z czego aż 700 na Charków. „Rosyjski terror z użyciem bomb kierowanych musi i może zostać powstrzymany” – mówi prezydent Wołodymyr Zełenski.
Trzy osoby zginęły, a 56 zostało rannych w sobotnim (22 czerwca) rosyjskim ataku rakietowym na Charków, miasto w północno-wschodniej części Ukrainy, leżące zaledwie 40 kilometrów od granicy z Rosją.
Charków jest jednym z najczęściej ostrzeliwanych miast Ukrainy. Tylko w czerwcu rosyjska armia wystrzeliła w stronę Ukrainy ponad 2,4 tys. rakiet kierowanych, z czego aż 700 spadło na Charków — poinformował w sobotę wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Ponadto w nocy z soboty na niedzielę (22 na 23 czerwca) rosyjskie rakiety manewrujące zostały wystrzelone w kierunku obwodu kirowohradzkiego, żytomierskiego, kijowskiego i czerkaskiego.
„Rosyjski terror z użyciem bomb kierowanych musi i może zostać powstrzymany” – powiedział Zełenski w swojej wieczornej odezwie do obywateli Ukrainy. Zełenski zaapelował do przywódców Zachodu o dalsze rozszerzenie zgody na przeprowadzanie ataków na terenie Rosji, w tym także na rosyjskie lotniska.
„Ukraina potrzebuje niezbędnych sił i środków, aby niszczyć nosicieli tych bomb, w szczególności rosyjskie lotnictwo bojowe. Ten krok jest konieczny” – powiedział Zełenski.
Prezydent Ukrainy podziękował zachodnim partnerom za zgodę na niszczenie rosyjskich wyrzutni rakietowych w pobliżu granicy oraz ostrzeliwanie pozycji koncentracji rosyjskich okupantów. Podkreślił, że przyczyniło się to do osłabienia rosyjskiego terroru rakietowego w obwodzie charkowskim.
„To pokazuje, że ochrona naszych miast i społeczności przed rosyjskimi bombami jest możliwa” – powiedział Zełenski.
Podkreślił, że do tego konieczne jest przekazywanie Ukrainie kolejnych zestawów nowoczesnych systemów obrony powietrznej Patriot oraz przyspieszenie szkolenia ukraińskich pilotów myśliwców F-16. Zaapelował też o zgodę na dalsze rozszerzanie zasięgu użycia broni dostarczanej przez zachodnich sojuszników.
„Rosyjski terror musi zostać pokonany. Leży to w interesie każdego, kto chce żyć w świecie bez wojny, którą terroryści będą wywoływać zawsze, gdy nie zostaną pokonani” — powiedział Zełenski.
Jak wynika z najnowszej analizy amerykańskiego think tanku Instytut Studiów nad Wojną, obecnie maleje zaangażowanie Rosjan w obwodzie charkowskim, a rośnie w obwodzie donieckim.
„Siły rosyjskie zintensyfikowały ataki w kierunku Toreck-Gorłówka, na południowy zachód od Czasiw Jaru i na północny wschód od Awdijiwki” – poinformował Instytut.
Rosjanie wykorzystują fakt, że w wyniku czasowego zwiększenia tempa ofensywy w obwodzie charkowskim, do którego doszło w maju 2024, część wojsk ukraińskich została przeniesiona z Doniecka na Charków. Rosjanie mają nadzieję wykorzystać to tymczasowe osłabienie ukraińskiej obrony, by zrobić postęp w tej części ukraińskiego terytorium.