Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

06:46 12-01-2026

Prawa autorskie: Fot. ANDREW CABALLERO-REYNOLDS / AFPFot. ANDREW CABALLER...

Trump ponownie rozważa atak na Iran

"Poważnie rozważam przeprowadzenie ataku na Iran w reakcji na tłumienie antyreżimowych protestów' – powiedział Donald Trump na pokładzie samolotu Air Force One. Dodał jednak, że władze Iranu chcą rozmawiać i że może się z nimi spotkać.

Trump wcześniej dwukrotnie groził irańskiemu reżimowi mocną odpowiedzią, jeśli będzie strzelać do uczestników antyreżimowych protestów. Teraz pytany, czy poważnie rozważa opcję ataku na Iran, potwierdził, że „przygląda się temu” dodając że zamierza spotkać się z synem obalonego w 1979 r. szacha Iranu Rezą Pahlawim, który namawia USA do ataków na reżim.

„Wojsko się nad tym zastanawia i rozważamy kilka bardzo mocnych opcji” – powiedział Trump reporterom. Ujawnił też, że „przywódcy Iranu” zadzwonili do niego w sobotę i „chcą negocjować”. Dodał, że może się z nimi spotkać, ale ocenił również, że być może będzie zmuszony do działania przed rozmowami.

Według „Wall Street Journal” Trump spotka się we wtorek z czołowymi członkami gabinetu i wojska, by omówić sposób odpowiedzi na irańskie protesty. Opcje działań w Iranie mają obejmować m.in. wzmocnienie antyrządowych głosów w internecie, cyberataki przeciwko irańskim obiektom wojskowym i cywilnym, nałożenie większych sankcji na reżim oraz ataki wojskowe. Trump chce też porozmawiać z Elonem Muskiem o przywróceniu w Iranie internetu. Władze go tam wyłączyły cztery dni temu, by powstrzymać protesty.

W odpowiedzi na zapowiedzi Trump Teheran zagroził atakiem na amerykańskie bazy wojskowe w regionie.

Jaki jest kontekst

Groźby Trumpa, z którymi po raz pierwszy wystąpił już 4 stycznia, nie oznaczają inwazji lądowej, podobnej do tej z Iraku w 2003 roku. Amerykanie pokazali jednak w czerwcu 2025 roku, że w razie potrzeby są w stanie przeprowadzić szybki i skuteczny atak powietrzny na terenie Iranu.

Protesty w Iranie rozpoczęły się 28 grudnia w odpowiedzi na wzrost cen, a następnie zwróciły się przeciwko duchownym, którzy sprawują władzę od rewolucji islamskiej z 1979 r. To nie są pierwsze protesty w Iranie, a władze zdołały je przetrwać. Jednak teraz Teheran jest osłabiony i wciąż odczuwa skutki ubiegłorocznej wojny, a jego pozycja w regionie osłabła.

Przeczytaj także:

Nagrania z Teheranu, opublikowane w sobotę w mediach społecznościowych, pokazują tłumy maszerujące nocą, klaszczące i skandujące hasła. Tłum „nie ma końca ani początku”, jak mówi mężczyzna. Nagrania z północno-wschodniego miasta Meszhed pokazały dym buchający w nocne niebo z pożarów na ulicy, zamaskowanych protestujących i drogę usłaną gruzami, jak pokazało inne nagranie opublikowane w sobotę. Słychać było odgłosy eksplozji. Telewizja państwowa pokazała dziesiątki worków na zwłoki leżących na ziemi przed biurem koronera w Teheranie. Według doniesień medialnych zwłok ofiary to ofiary działań „uzbrojonych terrorystów”. Pokazano także nagrania bliskich osób zgromadzonych przed Centrum Medycyny Sądowej Kahrizak w Teheranie, oczekujących na identyfikację ciał – pisze Reuters.

Według najnowszych danych – pochodzących od aktywistów w Iranie i za granicą – amerykańska organizacja obrońców praw człowieka HRANA poinformowała, że ​​potwierdziła śmierć 490 protestujących i 48 funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa, a w ciągu dwóch tygodni zamieszek aresztowano ponad 10 600 osób.

Przeczytaj także:

16:19 11-01-2026

Prawa autorskie: Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.plFot. Grzegorz Celeje...

WP: Nawrocki na Jasnej Górze wyściskał wielokrotnie skazywanego kibola

Prezydent podczas pielgrzymki na Jasną Górę serdecznie przywitał kibola o pseudonimie „Dragon”, wielokrotnie karanego przywódcę gangu kiboli Jagiellonii Białystok – podała WP.

Co się wydarzyło?

Karol Nawrocki w sobotę 10.01 brał udział w pielgrzymce kibiców na Jasną Górę. Jak podała Wirtualna Polska, po części dostępnej dla wszystkich kibiców, odbyło się spotkanie w węższym gronie. Karol Naworcki „szeroko uśmiechnięty podszedł do stojącego na przodzie grupy mężczyzny w czarnej bluzie i dżinsowych spodniach. Przywitali się jak starzy znajomi i uścisnęli” – pisze dziennikarz WP, Szymon Jadczak.

Osoba, z którą przywitał się Nawrocki to Tomasz P. ps. „Dragon”, wiele razy skazywany za ciężkie przestępstwa – m.in. za napaść z użyciem broni lub innego niebezpiecznego przedmiotu na funkcjonariusza publicznego i za zastraszanie świadków innego napadu. Obecnie czeka na wyrok sądu drugiej instancji, po tym, jak w 2024 r. został nieprawomocnie skazany na 6 lat więzienia za propagowanie nazizmu, kierowanie gangiem i pobicia. „Dragon” był przywódcą gangu kiboli Jagiellonii Białystok.

„Formalnie mój klient jest osobą niekaraną. Poprzednie wyroki uległy zatarciu, a wyrok z 2024 r. jest nieprawomocny, złożyliśmy apelację i wciąż czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy w sądzie drugiej instancji” – mówi WP adwokat Rafał Gulko, obrońca Tomasza P.

Jaki jest kontekst?

„Jestem jednym z was. Także dzięki waszej odwadze i temu, że stadionów nie dotknęła propaganda i chwilowe ideologiczne mody, zostałem prezydentem – za co wam dziękuję!” – mówił Karol Nawrocki na Jasnej Górze.

WP podaje, że prezydenta i „Dragona” łączy udział w ustawkach kibolskich. W 2009 roku Naworcki jako kibol Lechii Gdańsk wziął udział w ustawce z kibolami Lecha Poznań. Tomasz P. z kibolami Jagiellonii Białystok walczył z grupą wielkopolską kilka miesięcy wcześniej.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także:

15:54 11-01-2026

Prawa autorskie: Fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Cezary Aszkielo...

Akcja mrozy w schroniskach. Psy czekają na ciepłe domy

Atos, Fili i Frenczi z Białej Podlaskiej mają już domy w ramach akcji mrozy, ale psy z całej Polski czekają na pomoc. Pozostawanie w schroniskowym boksie w mroźne dni to dla większości zwierząt ogromne zagrożenie.

Co się wydarzyło?

W związku z mrozami schroniska dla zwierząt z całej Polski apelują o przyjmowanie psów do domów tymczasowych. Kilka takich akcji zakończyło się już sukcesem, a psy spędzą najmroźniejsze dni w cieple.

W niedzielne popołudnie o sukcesie akcji mrozy poinformowało schronisko w Borku (woj. małopolskie). „Dzisiaj schronisko opustoszało... około 70 psów już grzeje się na kanapach w domkach” – czytamy w poście zamieszczonym na Facebooku. Wcześniej pracownicy schroniska pisali, że cała załoga robi „wszystko, aby nasze psiaki czuły się komfortowo i aby nie zmarzły, ale przy takich temperaturach DOM to jedyne rozwiązanie”.

Schronisko „Azyl” z Białej Podlaskiej apeluje o zgłaszanie się osób, które mogłyby wziąć psy do domów na czas mrozów, a ostatniej doby ciepły kąt znalazły trzy psiaki – Atos, Fili i Frenczi.

W sobotę (10.01) krakowskie schronisko poinformowało, że do tymczasowych adopcji ustawiła się ogromna kolejka. Pod koniec dnia w mediach społecznościowych schroniska pojawił się post: „To był dzień pełen wzruszeń, nadziei i dobra, które unosiło się w powietrzu przy każdym spotkaniu człowieka z psem. Z ogromną radością i wdzięcznością możemy powiedzieć, że aż 36 psów znalazło dziś swoje domy tymczasowe!! Wśród tych szczęśliwców znalazło się aż 8 piesków wymagających opieki weterynaryjnej i dalszych kontroli. Według dzisiejszych deklaracji jutro dołączą do nich kolejne 3! To liczby, ale za każdą z nich stoi życie, które właśnie dostało szansę na bezpieczeństwo, ciepło i czułość”.

Jak można pomóc?

Schroniska publikują w swoich mediach społecznościowych wszystkie informacje w sprawie udzielenia domu tymczasowego (lub – w idealnym scenariuszu – domu stałego). Fundacja Mam Pomysł, prowadząca przytulisko w Świdnicy zapewnia karmę, akcesoria, opiekę weterynaryjną i wsparcie behawiorystów. "Pytacie czego nam potrzeba? Najbardziej domów tymczasowych na zimę. To nie są warunki łatwe dla psów… one czekają w naszym schronisku z krótką sierścią często w kurteczkach" – pisze Fundacja.

O pomoc i domy tymczasowe apelują m.in. schronisko w Starym Sączu, schronisko „Zwierzaki do wzięcia” z Kłoczewa (woj. lubelskie) czy schronisko z Kędzierzyna-Koźla. Wielkopolska Fundacja Kejtersi regularnie publikuje ogłoszenia o psach, które potrzebują przynajmniej tymczasowej opieki podczas mrozów.

„Zachęcamy z całego serca do zaglądania do pobliskich schronisk, przytulisk i fundacji. Być może właśnie teraz ktoś tam bardzo czeka na Waszą pomoc” – pisze w mediach społecznościowych Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także:

14:47 11-01-2026

Prawa autorskie: Sergei SUPINSKY / AFPSergei SUPINSKY / AF...

Tysiąc budynków bez prądu. Kijów zmaga się ze skutkami rosyjskich ataków

Szefowa ukraińskiego rządu twierdzi, że naprawy przebiegają w „rekordowym” tempie, jednak niektórzy mieszkańcy stolicy poczekają na przywrócenie dostaw aż do czwartku

Co się wydarzyło?

W mrozie sięgającym kilkunastu stopni na minusie Kijów zmaga się z efektami rosyjskich ataków na infrastrukturę krytyczną i cele cywilne. W mijającym tygodniu Rosja skierowała na Ukrainę 1100 dronów, 890 kierowanych bomb lotniczych i ponad 50 pocisków manewrujących dalekiego i średniego zasięgu.

W piątek całe miasto zostało pozbawione prądu i ciepła, w wielu miejscach brakowało również wody. W niedzielę sytuacja jest już lepsza, jednak lokalne władze informują, że ponad 1000 budynków ukraińskiej stolicy wciąż pozostaje bez ogrzewania.

„Trwają prace naprawcze. Jednak sytuacja w zakresie dostaw energii w stolicy pozostaje bardzo trudna” – napisał na Telegramie mer Kijowa Witalij Kliczko. „Według prognoz, w najbliższych dniach nie należy spodziewać się ustąpienia silnych mrozów. Dlatego trudna sytuacja w stolicy będzie się utrzymywać” – stwierdził włodarz ukraińskiej stolicy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił, że Rosja celowo czekała ze wzmocnieniem ostrzałów na atak zimy. Jak stwierdził, agresor prowadzi „cyniczne terrorystyczne działania skierowane konkretnie przeciwko ludności cywilnej”.

Sytuacja budzi niepokój mieszkańców obwodu kijowskiego. W serwisach społecznościowych pojawiają się nagrania osób blokujących drogi w geście protestu — między innymi spod Buczy, gdzie prądu nie ma już czwartą dobę.

Dramatyczna jest również sytuacja na Zaporożu, gdzie Rosjanie zaatakowali 27 celów. W efekcie bez prądu w środku nocy pozostało ponad 380 tysięcy osób.

Jaki jest kontekst?

„W tym tygodniu nie było ani jednego dnia bez ataków na obiekty energetyczne i infrastrukturę krytyczną” – poinformowała na Telegramie premierka Ukrainy Julija Swyrydenko.

Swyrydenko dodała, że przywracanie dostaw ciepła i energii elektrycznej przebiega w rekordowo szybkim tempie, jednak na znaczącą poprawę sytuacji w obwodzie kijowskim trzeba będzie poczekać najprawdopodobniej aż do czwartku.

To kolejny tydzień zmasowanych ataków, których Rosja dopuszcza się mimo trwających pertraktacjach pokojowych. Według ukraińskiego prezydenta w ciągu poprzednich siedmiu dni Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy ponad 1070 kierowanych bomb lotniczych, prawie tysiąc dronów uderzeniowych i sześć rakiet.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także:

12:31 11-01-2026

Prawa autorskie: Federico PARRA / AFPFederico PARRA / AFP

Machado chce oddać Nobla Trumpowi. Komitet Noblowski reaguje

„Po ogłoszeniu Nagrody Nobla nie można jej cofnąć ani przenieść na inną osobę” – informuje w oświadczeniu Komitet Noblowski

Co się wydarzyło?

Komitet Noblowski wydał oświadczenie w związku z sugestiami Marii Coriny Machado, że mogłaby oddać swoją Pokojową Nagrodę Nobla prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.

„Norweski Komitet Noblowski i Norweski Instytut Noblowski otrzymują szereg próśb o komentarze dotyczące trwałości statusu laureata Pokojowej Nagrody Nobla. Fakty są jasne i dobrze udokumentowane. Po ogłoszeniu Nagrody Nobla nie można jej cofnąć, oddać ani przenieść na inną osobę. Decyzja jest ostateczna i obowiązuje na zawsze” – czytamy.

W poniedziałek (5.01) w rozmowie z Fox News Machado powiedziała, że wręczenie nagrody Trumpowi byłoby aktem wdzięczności narodu wenezuelskiego za obalenie Nicolása Maduro. Na pytanie, czy już złożyła taką propozycję prezydentowi USA, odpowiedziała: „To się jeszcze nie wydarzyło”.

Do spotkania noblistki i Donalda Trumpa ma dojść w przyszłym tygodniu. Prezydent ogłosił już, że byłby zaszczycony, gdyby mógł przyjąć nagrodę, jeśli padnie taka propozycja.

Jaki jest kontekst?

Machado to obrończyni praw człowieka, polityczna oponentka prezydenta Nicolása Maduro i liderka tłamszonej wenezuelskiej opozycji, która w październiku została laureatką Pokojowej Nagrody Nobla.

W 2010 roku zdobyła mandat w Zgromadzeniu Narodowym z najlepszym wynikiem w kraju. Od tego czasu podejmowała kolejne próby zjednoczenia podzielonej opozycji w Wenezueli. W październiku 2023 roku wygrała prawybory prezydenckie z ramienia partii Plataforma Unitaria Democrática, jednak wenezuelski komisarz wyborczy odebrał jej prawa wyborcze na 15 lat, co kilka miesięcy później potwierdził Sąd Najwyższy.

W efekcie polityczka poparła Edmundo Gonzáleza Urrutię jako kandydata opozycji na prezydenta w wyborach w lipcu 2024. Według oficjalnych wyników w wyborach 28 lipca 2024 Maduro uzyskał 53 proc. głosów, a Urrutia – 43 proc. głosów. Demokratyczna opozycja ogłosiła, że udało jej się wykraść dokumentację z komisji wyborczych, które wskazywały, że zdecydowaną większością głosów wygrał jednak opozycyjny kandydat.

Po sfałszowanych wyborach Machado wyprowadziła tłumy protestujących Wenezuelczyków na ulice miast. W starciach z wojskiem i policją zginęło 25 osób. W styczniu 2025 Machado została zatrzymana przez służbę bezpieczeństwa podczas protestu w przeddzień inauguracji kolejnej kadencji Maduro. Polityczka została zwolniona po stłumieniu ulicznego sprzeciwu, po czym znów została zmuszona do ukrywania się.

Została zgłoszona do Pokojowej Nagrody Nobla przez Marco Rubio, sekretarza stanu w administracji Trumpa. Nagrodę zadedykowała Wenezuelczykom i Donaldowi Trumpowi.

11 grudnia 2025 dotarła do Oslo, żeby odebrać wyróżnienie. W przebraniu i peruce minęła kilkanaście wojskowych punktów kontrolnych w Wenezueli, łodzią dotarła na karaibską wyspę Curaçao, skąd udała się do Europy prywatnym samolotem. Jednak na samą ceremonię nie zdążyła. Nobla odebrała w jej imieniu córka.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: