Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Polityczka KO znalazła się w epicentrum skandalu, gdy Wirtualna Polska opisała, jak do jej sąsiadów trafiły miliony na rzekomo zniszczone przez powódź mienie.
Konieczyńska, wiceprezes KARR, została odwołana ze stanowiska we wtorek 11 sierpnia 2026 roku. KARR to spółka, której 99,99 proc. akcji należy do Samorządu Województwa Dolnośląskiego, rządzonego przez koalicję KO, PSL i Bezpartyjnych Samorządowców. Jej zadaniem było m.in. rozdzielenie pomocy dla osób poszkodowanych w powodzi na Dolnym Śląsku z jesieni 2024 roku. Poniedziałkowa publikacja Wirtualnej Polski oskarżyła Konieczyńską o przyznawanie korzystnych pożyczek na usunięcie szkód firmom, które ich nie poniosły podczas tej katastrofy naturalnej.
Według WP ponad 4,5 mln zł z KARR trafiło do trzech podmiotów z jednej wsi pod Jelenią Górą – Dziwiszowa. Wśród nich była firma męża Konieczyńskiej, ich sąsiadów i lokalnej telewizji współpracującej dolnośląskimi samorządami – a wszystko na podstawie zdjęć dokumentujących minimalne zniszczenia lub opisów nieistniejących zniszczeń.
Według rzecznika prasowego wojewody dolnośląskiego Michała Nowakowskiego przyczyną odwołania są „kwestie wizerunkowe i zarządzania spółką".
W sprawie wypowiedział się premier Donald Tusk, który stwierdził: „gorącym żelazem wypalimy każdy przypadek nieuczciwego rozdysponowania pieniędzy dla powodzian". Sprawą od wtorku 11 sierpnia zajmuje się prokuratura, a od kwietnia śledztwo prowadzi Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Na rok przed wyborami parlamentarnymi Koalicję Obywatelską trapią skandale, które mogą zaważyć na ich wyniku. Pokazują one bowiem, jak związani z KO, ale także z koalicyjnym PSL samorządowcy w całej Polsce tworzą klientystyczne kliki, obsadzając samorządowe spółki i wzbogacając się w sposób niezgodny z prawem.
Nie ucichły jeszcze echa skandalu w warszawskim Szpitalu Południowym, gdzie niedoświadczony młody lekarz – i radny KO – Dawid Kacprzyk zarabiał miliony, koordynując prace tamtejszego SOR.
Przeczytaj także: