0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:25 23-02-2026

Prawa autorskie: Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.plFot. Jacek Marczewsk...

Ambasadorzy USA krytykują rozwiązania SAFE

„Tworzenie barier dla przemysłu amerykańskiego spowolni wysiłki Europy na rzecz ponownego zbrojenia" – piszą ambasadorzy USA przy NATO i UE.

Co się wydarzyło?

Andrew Puzder, czyli ambasador Stanów Zjednoczonych przy Unii Europejskiej oraz Matthew Whitaker, ambasador Stanów Zjednoczonych przy NATO opublikowali w prasie tekst na temat programu SAFE. Piszą w nim, że NATO „od dziesięcioleci stanowi fundament bezpieczeństwa Europy i Ameryki", a „Stany Zjednoczone i Europa muszą współpracować, aby utrzymać i wzmocnić to partnerstwo”. Ale

„ograniczenie udziału amerykańskiego przemysłu obronnego w europejskich programach zamówień publicznych zagraża temu partnerstwu i osłabia nasze wspólne bezpieczeństwo”.

Ambasadorzy zaznaczają, że administracja Donalda Trumpa jest zadowolona z europejskiej chęci do zwiększania inwestycji w obronność, choć zaznaczają, że większość krajów nie podniosła swoich wydatków w tym obszarze aż do obiecanych 5 proc. PKB. co oznacza, że Stany Zjednoczone nadal ponoszą nieproporcjonalnie dużą część kosztów bezpieczeństwa Europy i zapewniają możliwości techniczne i produkcyjne w zakresie obronności, których brakuje sojusznikom NATO.

Podkreślono także, że w związku z trwającą w Ukrainie wojną „linie produkcyjne w Stanach Zjednoczonych muszą działać na pełnych obrotach, aby dostarczać amunicję, której inne kraje nie są w stanie zapewnić, taką jak amerykańskie systemy obrony powietrznej i ich pociski przechwytujące oraz amunicja i części zamienne do samolotów F-16.” „Aby Stany Zjednoczone mogły nadal dostarczać uzbrojenie potrzebne Ukrainie i krajom członkowskim NATO, konieczne są zamówienia wystarczające do uzasadnienia ich produkcji oraz środki na ich opłacenie” – podkreślono.

W tym kontekście ambasadorzy wskazują, że programy SAFE (Security Action for Europę) oraz EDIP (European Defense Industry Program) ograniczają dostęp amerykańskich firm do rynku ze względu na zawarte w nich limity udziału firm spoza UE oraz utrzymanie przez UE kontroli nad projektowaniem, konfiguracją i przyszłymi modyfikacjami systemów obronnych.

„Takie środki wykluczające osłabiają naszą wspólną obronę, ograniczając konkurencję, hamując innowacje i pozbawiając te firmy zamówień niezbędnych do utrzymania produkcji na poziomie wymaganym do zaspokojenia potrzeb naszych sojuszników” – czytamy w tekście. Dodano również, że USA jest zaniepokojone planem Komisji dotyczącym włączenia „preferencji europejskiej” do dyrektywy w sprawie zamówień publicznych w dziedzinie obronności w 2026 r.

„Powiedzmy to jasno: z zadowoleniem przyjmujemy wysiłki państw członkowskich na rzecz zwiększenia budżetów obronnych oraz wykorzystanie przez UE dźwigni finansowych w celu zachęcenia do większych wydatków na obronność. Nie może to jednak odbywać się kosztem dziesięcioleci współpracy poprzez fragmentację rynku obronnego i zmniejszenie skuteczności wspólnych wysiłków (...)

Tworzenie barier dla przemysłu amerykańskiego spowolni wysiłki Europy na rzecz ponownego zbrojenia i osłabi zarówno gotowość bojową NATO, jak i interoperacyjność, odcinając dostęp do zintegrowanych transatlantyckich łańcuchów dostaw. Decydenci polityczni UE rozważający przyszłość współpracy w dziedzinie obronności stoją przed jasnym wyborem — realizować politykę ograniczającą dostęp do rynku i fragmentującą sektor obronny lub wspierać środowisko otwartości, konkurencji i innowacji" – piszą ambasadorzy.

Przeczytaj teksty OKO.press na podobny temat:

Przeczytaj także: