Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Zastępca szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha zapowiedział, że USA będą blokować europejskie pomysły na zwiększenie potencjału atomowego
„Stany Zjednoczone nie poprą rozwoju niezależnych zdolności nuklearnych przez takie kraje jak Polska, Niemcy czy państwa skandynawskie” — mówił w trakcie debaty w think tanku Council on Foreign Relations Elbridge Colby, zastępca Pete'a Hegsetha, sekretarza wojny USA.
„Nie słyszałem wiarygodnych informacji na temat tego, by europejskie rządy naprawdę myślały o niezależnym nabyciu (broni atomowej) i złamaniu ich zobowiązań wynikających z Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Myślę, że, oczywiście, co najmniej stanowczo byśmy się temu sprzeciwiali. To hipotetyczne, ale jesteśmy przeciwni takiej ewentualności” – mówił Elbridge Colby.
Rosnące zagrożenie wojną ze strony Rosji i malejąca wiarygodność Stanów Zjednoczonych jako sojusznika stały się motywami, dla których w Europie ożyła na nowo dyskusja na temat ewentualnych możliwości zwiększenia potencjału atomowego krajów europejskich.
W lutym prezydent Karol Nawrocki stwierdził w wywiadzie z Polsatem, że jest zwolennikiem budowy przez Polskę własnego potencjału nuklearnego. Pokrewne głosy pojawiały się też w debacie publicznej krajów skandynawskich i Niemiec.
Przeczytaj także:
W marcu premier Donald Tusk ogłosił, że jest w trakcie rozmów z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem na temat objęcia krajów europejskich (w tym Polski) francuskim parasolem atomowym. Gotowość do tego deklarował również sam Macron. Jeszcze w styczniu w podobnym tonie wypowiadał się premier Szwecji. „Rozmawiamy o potencjale nuklearnym z Wielką Brytanią i Francją. Dopóki niebezpieczne kraje posiadają broń jądrową, zdrowe demokracje również powinny być w stanie ją posiadać” – mowił Ulf Kristersson. W podobnym tonie wypowiadał się premier Norwegii Jonas Gahr Støre. W piątek 13 lutego kanclerz Niemiec Friedrich Merz ogłosił na konferencji w Monachium, że rozpoczął rozmowy z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem na temat stworzenia europejskiego systemu odstraszania nuklearnego.
Przeczytaj także: