0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:54 20-12-2025

Prawa autorskie: In this US Army photo taken from an undisclosed location on December 19, 2025, an US Army AH-64 Apache Attack Helicopter prepares to support Operation Hawkeye Strike in the US Central Command area of responsibility. US forces struck more than 70 Islamic State group targets in Syria on Friday in what President Donald Trump described as "very serious retaliation" for an attack that killed three Americans last weekend. (Photo by US AIR FORCE / AFP) / "AFP PHOTO / US AIR FORCE"In this US Army phot...

Amerykanie ostrzelali 70 celów w Syrii. To odwet

W nocy z piątku na sobotę amerykańskie siły uderzyły w ponad 70 celów związanych z dżihadystycznym Państwem Islamskim (IS) w środkowej Syrii – poinformowało Dowództwo Centralne USA

Co się wydarzyło

W piątek 19 grudnia o godz. 16 czasu wschodnioamerykańskiego (północ w Damaszku) siły podlegające Dwowództwu Centralnemu USA CENTCOM uderzyły w ponad 70 celów w wielu lokacjach w środkowej Syrii.

„Wykorzystano do tego celu myśliwce, śmigłowce szturmowe i artylerię. Wsparcia w postaci samolotów myśliwskich udzieliły też jordańskie siły zbrojne.

W ramach operacji wykorzystano ponad 100 pocisków precyzyjnego rażenia wymierzonych w infrastrukturę i miejsca przechowywania broni IS” – informuje PAP.

Do ataku miały zostać użyte samoloty F-15 i A-10, śmigłowce Apache oraz pociski Himars.

Jaki jest kontekst

„To nie jest początek wojny, lecz akt zemsty” — powiedział w piątek sekreatrz obrony USA Pete Hegseth. „Dziś ścigaliśmy i zabijaliśmy naszych wrogów. Wielu z nich. I będziemy to robić dalej” — dodał.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w mediach społecznościowych, że syryjski rząd w pełni popiera te ataki, a Stany Zjednoczone dokonują „bardzo poważnego odwetu”.

Podczas przemówienia w Karolinie Północnej w piątkowy wieczór Trump określił też te ataki jako „potężny” cios wymierzony w członków ISIS, których Stany Zjednoczone obwiniają za atak na siły koalicyjne z 13 grudnia.

W sobotę 13 grudnia 2025 w syryjskiej Palmyrze zginęło dwóch żołnierzy armii USA oraz cywilny tłumacz. Atak przeprowadził napastnik, który zaatakował konwój amerykańskich i syryjskich sił, zanim został zastrzelony — poinformowało wojsko USA. Trzech innych amerykańskich żołnierzy zostało rannych.

Syryjskie ministerstwo spraw wewnętrznych określiło napastnika jako członka syryjskich służb bezpieczeństwa, podejrzewanego o sympatie wobec Państwa Islamskiego.

W Syrii wciąż stacjonuje około 1000 żołnierzy USA. Syryjski rząd tworzą obecnie byli rebelianci, którzy obalili Baszara al-Asada w ubiegłym roku po trzynastoletniej wojnie domowej. W jego skład wchodzą również byli członkowie syryjskiej odnogi Al-Kaidy, którzy odcięli się od organizacji i walczyli z Państwem Islamskim.

Syria współpracuje z koalicją pod przywództwem USA przeciwko Państwu Islamskiemu. Wspólne porozumienie osiągnięto w ubiegłym miesiącu podczas wizyty prezydenta Ahmeda al-Sharaa w Białym Domu.

źródło: Reuters

O wizycie prezydenta Syrii w Białym Domu wizycie pisaliśmy tutaj:

Przeczytaj także:

O sytuacji Syrii opowiadał OKO.press syryjski dysydent, więzień Asada, Yassin al-Haj Saleh:

„Syryjczycy mawiali, że żyjemy pod pięcioma okupacjami: Stanów Zjednoczonych, Rosji, Iranu, Turcji i Izraela; wraz z odejściem Asada odpadł Iran i do jakiegoś stopnia Rosja. Syria to symptom globalnego zjawiska: walki o wpływy między dwoma supermocarstwami, którym towarzyszą regionalne mocarstwa. To nie Syria staje się bardziej jak świat, a świat bardziej jak Syria. Żadnemu z tych mocarstw nie leżało i leży na sercu dobro syryjskiego społeczeństwa – są tutaj tylko po to, żeby realizować swoje interesy”.

Przeczytaj także: