Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ostateczna decyzja USA o budowie stałej bazy amerykańskiej armii w Polsce może zapaść w grudniu. Do budowy potrzebna będzie specustawą, bo budowa bazy to de facto budowa małego miasteczka dla pięciu tysięcy żołnierzy i ich rodzin. Prawdopodobne lokalizacje to Wrocław, Oleśnica, Poznań lub Szczecin
W Polsce ma powstać stała baza armii USA. Rozmowy na ten temat ciągle trwają, jednak, jak poinformowała wiceministra obrony narodowej i pełnomocniczka rządu ds. wzmocnienia odporności państwa Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, polski rząd spodziewa się ostatecznej decyzji Donalda Trumna w grudniu.
Sobkowiak-Czarnecka mówiła w sobotę 26 września wieczorem w „Faktach po Faktach” TVN24, że najpierw musi zakończyć się przegląd strategiczny obecności Amerykanów w ogóle na terenie Europy, który został zarządzony przez sekretarza wojny Pete’a Hegsetha. Według jej informacji raport z przeglądu ma trafić na biurko Pete'a Hegsetha 1 listopada, a na biurko Donalda Trumpa 1 grudnia.
„I prawdopodobnie po tej dacie dopiero możemy się spodziewać tej ostatecznej decyzji.(…) Myślę, że na tę chwilę pierwszy moment [na ogłoszenie decyzji – red.] to grudzień. Tak usłyszeliśmy w Waszyngtonie – powiedziała wiceszefowa MON.
Jednocześnie podkreśliła, że wybudowanie stałej bazy USA w Polsce będzie wymagało przyjęcia specjalnej ustawy, „bo budowa bazy to jest tak naprawdę budowa małego miasteczka”. Dodała, że baza prawdopodobnie będzie przeznaczona dla 5 tys. żołnierzy USA oraz ich rodzin i będzie zlokalizowana zachodzie Polski, ponieważ region ten jest „uznawany przez Amerykanów za miejsce bezpieczniejsze”.
Ostatecznie o lokalizacji mają zdecydować takie kryteria, jak bliskość lotnisk, węzłów komunikacyjnych, np. autostrad, centrum logistycznego oraz bliskość dużej metropolii, by rodziny amerykańskich żołnierzy miały dostęp do edukacji i ochrony zdrowia.
Wcześniej polskie media podawały, że pod uwagę brane są dwie lokalizacje, obie na Dolnym Śląsku: Oleśnica i Wrocław – podawał w połowie września portal money.pl powołując się na nieoficjalne ustalenia.
W sobotę 26 września „Rzeczpospolita” informowała, że stałą bazę wojsk USA w Polsce może otworzyć Donald Trump już w 2029 roku. Koszt wybudowania bazy, a więc de facto małego miasta dla Amerykanów w Polsce, szacuje się na 11 do 17 mld zł – pisze gazeta, powołując się Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.
Jednocześnie gazeta na podstawie informacji z otoczenia prezydenta podaje szerszy zakres możliwych lokalizacji bazy wojskowej USA w Polsce.
„Wiele zależy od tego, jakie wojska zdecydują przesunąć do Polski Amerykanie, a tego przecież jeszcze nie wiemy. Jeżeli byłaby to np. ciężka brygada lub dywizja wojsk lądowych, lepszą lokalizacją byłby Wrocław i okolice, gdyby zaś komponent lądowy został wzmocniony znacznymi Siłami Powietrznymi, lepszym rozwiązaniem mógłby być Poznań z lotniskiem wojskowym w Krzesinach. W grze może być też Szczecin” – pisze „Rzeczpospolita”.
W maju 2026 roku wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz skierował oficjalną propozycję do strony amerykańskiej w sprawie utworzenia stałej bazy wojsk USA w Polsce.
Od tamtej pory trwają po obu stronach oceanu prace nad stworzeniem – podkreślmy – pierwszej takiej bazy w naszej części Europy, gdzie dotąd obecność amerykańskich żołnierzy była wyłącznie rotacyjna. Decyzja jednak ciągle nie zapadła.
Z jednej strony prezydent USA Donald Trump kilka dni temu napisał w serwisie Truth Social, że trwają rozmowy dotyczące utworzenia stałej bazy U.S. Army w Polsce. 17 września amerykański prezydent pisał nawet, że są znaczne postępy w tej sprawie.
„Jeśli do tego dojdzie, lokalizacja zostanie ogłoszona wkrótce” – pisał Trump. I dodał: „będzie to historyczny krok dla naszego wielkiego sojuszu amerykańsko-polskiego.”
Ale z drugiej strony amerykańskie media twierdzą, że nadal rozważana jest redukcja wojsk o 25-40 tys. żołnierzy w Europie, czyli nawet o połowę.
Przeczytaj także: