Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W sobotę 30 sierpnia nieznany napastnik przebrany za kuriera zastrzelił we Lwowie Andrija Parubija, byłego przewodniczącego ukraińskiego parlamentu (2016-2019), a wcześniej komendanta Euromajdanu i koordynatora Samoobrony Majdanu.
Koło południa w sobotę 30 sierpnia do lwowskich służb dotarło zgłoszenie o strzelaninie, do której doszło na ulicy w rejonie Frankowskim na południu Lwowa. Nieznany napastnik, poruszający się na elektrycznym rowerze i wyglądający na kuriera, oddał kilka strzałów do idącego chodnikiem mężczyzny. Ofiara zginęła na miejscu. Na miejscu zbrodni służby zabezpieczyły siedem łusek po nabojach.
Jak informuje dziennik Kyiv Independent ofiarą jest Andrij Parubij, znany, ukraiński polityk, były przewodniczący ukraińskiego parlamentu (2016-2019), a wcześniej komendant Euromajdanu i koordynator Samoobrony Majdanu. Jako pierwsza śmierć Parubija potwierdziła Iryna Herashchenko, posłanka z partii Europejska Solidarność, do której należał polityk.
O śmierci Parubija poinformował też prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który za pośrednictwem mediów społecznościowych złożył kondolencje rodzinie ofiary.
We Lwowie trwa obława za napastnikiem, a prokuratura otworzyła już śledztwo. Motyw morderstwa jest na razie nieznany.
Andrij Parubij miał 54 lata i obecnie nie pełnił już żadnych funkcji publicznych. W Ukrainie najbardziej znany był ze swojego zaangażowania w Euromajdan (2013-2014). W 2004 roku brał też udział w Pomarańczowej Rewolucji.
Jak przytacza Kyiv Independent, po obaleniu Wiktora Janukowycza w efekcie Euromajdanu, Parubij objął funkcję szefa Narodowej Rady Bezpieczeństwa i Obrony. Funkcję tą pełnił kilka miesięcy. Następnie został wybrany pierwszym wiceprzewodniczącym ukraińskiego parlamentu (2014-2016), a następnie przewodniczącym parlamentu (2016-2019). Od 2019 roku należał do założonej przez Petra Poroszenkę partii Europejska Solidarność.
„Andrij Parubij poświęcił życie walce o niepodległość Ukrainy. Był jednym z aktywnych uczestników ruchu narodowo-demokratycznego pod koniec lat 80., dowódcą Sił Samoobrony Majdanu podczas Rewolucji Godności oraz konsekwentnym obrońcą ukraińskiej państwowości. W imieniu Rady Najwyższej Ukrainy składam kondolencje rodzinie i przyjaciołom Andrija. Niech pamięć o nim pozostaje wieczna” – napisał w mediach społecznościowych Rusłan Stefanczuk, obecny przewodniczący ukraińskiego parlamentu.
Kondolencje płyną z całej Europy.
„Jestem głęboko wstrząśnięta straszliwym morderstwem byłego przewodniczącego Najwyższej Rady Ukrainy, Andrija Parubija, we Lwowie. Składam szczere kondolencje jego rodzinie i przyjaciołom” – napisała Roberta Metsola, przewodnicząca Parlamentu Europejskiego.
„Andrija Parubija poznałem jako komendanta Straży Majdanu, gdy jako ministrowie Trójkąta Weimarskiego negocjowaliśmy zakończenie masakry w 2014. Później pomógł Polsce ewakuować nasz konsulat z Sewastopola podczas rosyjskiego Anschlussu. Wiadomość o jego zabójstwie we Lwowie jest wstrząsająca. Przekazuję szczere wyrazy współczucia bliskim i całemu narodowi ukraińskiemu, który stracił jednego z najlepszych swoich synów” – napisał na X minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Paweł Kowal, szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i przewodniczący Rady ds. Współpracy z Ukrainą, napisał na X: „Żegnaj Przyjacielu”.
„To najpoważniejsze zabójstwo polityczne na terenie Ukrainy od czasu wybuchu pełnoskalowej wojny w 2022 roku” – napisał na X Christopher Miller, główny korespondent Financial Times w Kijowie.
Ukraiński dziennikarz Jarosław Trofimow z Wall Street Journal dodaje: „Podejrzewa się Rosję, a sprawca nadal pozostaje na wolności”.
Przeczytaj także: