0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:46 20-05-2026

Prawa autorskie: 20.05.2026 Warszawa , ulica Wiejska , Senat , dziennikarz i dzialacz mniejszosci polskiej na Bialorusi Andrzej Poczobut (c), z zona Oksana (p) i byly posel Robert Tyszkiewicz (l) przed spotkaniem z marszalkinia Senatu Malgorzata Kidawa - Blonska . Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl20.05.2026 Warszawa ...

Andrzej Poczobut w Senacie: „Ciągle jesteśmy jednym narodem”

Po wyjściu z białoruskiego więzienia Andrzej Poczobut odebrał akt powołania do Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Marszałku Senatu. Dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi mówił o jedności ponad politycznymi podziałami.

Co się wydarzyło?

Na początku posiedzenia Senatu 20 maja Andrzej Poczobut odebrał z rąk marszałek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej akt powołania do Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Marszałku Senatu. Kidawa-Błońska przypomniała, że zdecydowała o powołaniu Poczobuta już w 2024 roku, kiedy dziennikarz wciąż przebywał w białoruskim więzieniu.

Podczas uroczystości Poczobut apelował o pamięć o wspólnocie ponad podziałami politycznymi i granicami państw.

— Ciągle są sprawy, które potrafią nas wszystkich zjednoczyć ponad tymi podziałami. Ponad podziałami, ponad granicami państwowymi ciągle jesteśmy jednym narodem. I o tym warto pamiętać w naszej szarej, kłótliwej codzienności — podkreślił Poczobut (cytat za PAP).

Poczobut mówił też o wsparciu, jakie Związek Polaków na Białorusi otrzymywał od kolejnych polskich rządów po delegalizacji organizacji przez reżim Alaksandra Łukaszenki.

— Wszystkie siły polityczne, które rządziły Polską od 2005 roku, czyli od momentu, kiedy Związek Polaków został zdelegalizowany, udzielały swego wsparcia dla Związku Polaków. Czy to był rząd lewicowy Marka Belki, czy to był rząd prawicowy Jarosława Kaczyńskiego, czy to koalicyjny rząd, na którego czele stoi Donald Tusk. Te wszystkie rządy mają swój udział we wspieraniu Związku Polaków na Białorusi. I chcę powiedzieć, że historia Związku Polaków, te 21 lat [działania] w warunkach nielegalności, to jest historia naszego wspólnego sukcesu — powiedział Poczobut.

Jaki jest kontekst?

Andrzej Poczobut wyszedł z białoruskiego więzienia 28 kwietnia w ramach wymiany więźniów. Wymieniono go na rosyjskich i białoruskich szpiegów po ponad pięciu latach spędzonych za kratkami.

W lutym 2023 roku białoruski sąd skazał go na osiem lat więzienia o zaostrzonym rygorze za rzekome „podżeganie do nienawiści narodowej i religijnej” oraz „rehabilitację nazizmu”. Poczobut został też wpisany na specjalną listę osób „mających do czynienia z działalnością terrorystyczną”, co oznaczało surowsze traktowanie w więzieniu.

Międzynarodowe organizacje uznały go za więźnia sumienia. Podczas pobytu w kolonii karnej otrzymał liczne nagrody, w tym przyznawaną przez Parlament Europejski Nagrodę im. Andrieja Sacharowa. Poczobut wystąpi na sesji plenarnej europarlamentu w połowie czerwca.

Zwolnienie Poczobuta było m.in. skutkiem mediacji Johna Coale’a, wysłannika prezydenta Donalda Trumpa. Według „Gazety Wyborczej” Amerykanie obiecywali pomoc w uwolnieniu Poczobuta już w 2024 roku, gdy Polska na ich prośbę zwolniła z więzienia rosyjskiego szpiega Pawła Rubcowa. Rubcow, który podawał się za hiszpańskiego dziennikarza, został wymieniony za dysydentów więzionych w rosyjskich łagrach.

W sprawie Poczobuta Amerykanie mieli jednak natrafiać na opór Mińska. Łukaszenka miał osobisty stosunek do sprawy dziennikarza: Poczobut jest Polakiem, a w korespondencjach dla „Wyborczej” nazywał białoruskiego przywódcę wprost dyktatorem.

Poczobut to polsko-białoruski dziennikarz, publicysta, bloger i działacz mniejszości polskiej związany z Grodnem. Od lat 90. działał w Związku Polaków na Białorusi, a od 2006 roku był korespondentem „Gazety Wyborczej” w Grodnie.

Wielokrotnie aresztowany i skazywany przez reżim Łukaszenki, konsekwentnie opowiadał się za niezależnością ZPB od władz w Mińsku. 3 maja został odznaczony Orderem Orła Białego, formalnie przyznanym przez prezydenta Karola Nawrockiego pod koniec 2025 roku.

Przeczytaj także: