0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

07:38 16-07-2024

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Romanowski trafi do aresztu? Dziś prokuratorzy złożą wniosek w tej sprawie

Dziś ma zostać wydany wniosek o tymczasowy areszt wobec byłego wiceministra Marcina Romanowskiego. Wczoraj zostały mu postawione zarzuty, jednak odmówił składania wyjaśnień.

Prokurator krajowy Dariusz Korneluk poinformował, że Marcinowi Romanowskiemu grozi 15 lat pozbawienia wolności. "Wczoraj zostały ogłoszone panu posłowi zarzuty, proponowane we wniosku o uchylenie immunitetu. Odmówił składania wyjaśnień, złożył tylko oświadczenie do protokołu. Prokuratorzy powiadomili mnie, że będą dziś kierowali wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu” – powiedział w Polsat News Korneluk.

Poseł Suwerennej Polski ma trafić do aresztu na trzy miesiące.

Przypomnijmy: Marcin Romanowski w latach 2019-2023 był wiceministrem sprawiedliwości. Odpowiadał między innymi za Fundusz Sprawiedliwości. W styczniu tego roku Ministerstwo Sprawiedliwości już pod nowym kierownictwem opublikowało wykaz dotacji, które za rządów Zbigniewa Ziobry resort przekazał na „przeciwdziałanie przyczynom przestępczości” w ramach tego funduszu. Mowa o 216 mln zł. Ogromne kwoty zasiliły konta prawicowych organizacji oraz fundacji i stowarzyszeń bliskich Suwerennej Polsce i PiS. Na samym Romanowskim ciąży 11 zarzutów prokuratorskich w tej sprawie. Wczoraj – 15 lipca — został zatrzymany i usłyszał zarzuty.

Myrcha o „prawdopodobieństwie mataczenia”

„Marcin Romanowski jest oficjalnie kolejnym podejrzanym w tej sprawie. Zarzuty ma już 11 osób” – powiedział wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha w TVN24. Jak dodał, jeśli prokuratorzy złożą wniosek o areszt, „to oznacza, że po przedstawieniu zarzutów w ocenie prokuratury jest wysokie prawdopodobieństwo mataczenia, wpływania na zeznania świadków".

„Do wczoraj Marcin Romanowski wiedział na temat postępowania tyle, co my wszyscy, poza oczywiście jego prywatną wiedzą. Teraz wie dużo więcej i ta wiedza pomogłaby mu wpływać na postępowanie” – wyjaśnił Myrcha.

Pytany, dlaczego doszło do zatrzymania w mieszkaniu byłego wiceministra, a nie w prokuraturze, do której sam stawił się w ubiegły piątek, Myrcha odpowiedział: „To są proste reguły zapisane w kodeksie postępowania karnego. W piątek nie był w prokuraturze znany fakt uchylenia immunitetu, postanowienie w tej sprawie dotarło w poniedziałek”.

Jak dodał, przy zarzutach udziału w grupie przestępczej stosuje się zatrzymanie podejrzanego.

„Michał Woś, kolega Marcina Romanowskiego z Suwerennej Polski, nie ma takiego zarzutu, więc nie został zatrzymany, tylko wezwany do prokuratury” – dodał Myrcha.

Ziobro „umoczony po uszy”

Po zatrzymaniu Romanowskiego głos zabrał były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. We wpisie na portalu X zwrócił się do Donalda Tuska, zarzucając mu, że chce „zniszczenia opozycji”.

„Po uchyleniu immunitetu [Romanowski] zgłosił się do prokuratury, by przedstawić wyjaśnienia i dowody, ale śledczy nie chcieli z nim rozmawiać. Dzisiaj wysłałeś uzbrojonych agentów, by go spektakularnie zatrzymać. Nigdzie się nie ukrywał, nie uciekał. Zrobiłeś to tylko po to, by Twoje rządowe media miały co pokazywać. Byś znów mógł uruchomić całą machinę nienawiści i szczucia. Przyjdzie taka chwila, że za wszystkie swoje przestępstwa odpowiesz. To kwestia czasu” – napisał.

„Ziobro jest ostatnią osobą, która może moralizować. Zafundował Polsce 8 lat spektakularnych, bezpodstawnych zatrzymań” – komentował te słowa Arkadiusz Myrcha. „Sam powinien się wyłączyć, nie komentować, bo jest w sprawie Funduszu Sprawiedliwości umoczony po uszy”.