0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:36 29-07-2026

Prawa autorskie: Photo by Younis AL-BAYATI / AFPPhoto by Younis AL-B...

Atak Iranu na Jordanię, atak USA i Arabii Saudyjskiej na Irak. Po chwili ciszy wraca wojna

Wojna kolejny raz rozszerza się na cały region. Nie widać prostej drogi do jej zakończenia. A Trump grozi kolejnym odwetem

Co się wydarzyło

Po kilku dniach ciszy na froncie cieśniny Ormuz, w ciągu ostatnich kilkunastu godzin wydarzyło się sporo.

W nocy 28 lipca Iran wystrzelił pociski w stronę amerykańskiej bazy w Jordanii. Według oświadczenia Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej atak był „odpowiedzią na amerykańskie działania przeciwko irańskim interesom”. Amerykanie przekazali, że zestrzelili te pociski.

Iran uderzył dziś (29 lipca) też w statki w cieśninie Ormuz. Ataki te to przerwanie małego zawieszenia broni, które jednostronnie podjęli od piątku 24 lipca Amerykanie. Wcześniej codziennie przez dwa tygodnie prowadzili ostrzał celów w Iranie. Następnie, bez podania przyczyny, ataki ustały.

Uderzenie Iranu nie mogło pozostać bez odpowiedzi. Razem z Saudyjczykami Amerykanie przeprowadzili atak na bazę Al-Haszd asz-Szabi (Siły Mobilizacji Ludowej) w Iraku. To grupa militarna, która teoretycznie włączona została do struktur państwowych Iraku, ale de facto jest ona wciąż blisko związana z Iranem. I często realizuje interesy Iranu. W ataku zginęło 20 osób.

W ciągu dnia Donald Trump przekazał, że atak na iracką milicję był skoordynowany z rządem Iraku. I w wulgarnych słowach zapowiedział dalszy odwet.

W oświadczeniu po ataku irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych napisało:

„Wyrażając kondolencje z powodu męczeństwa grupy honorowych obywateli Iraku w tych agresywnych atakach, Ministerstwo podkreśla pełne wsparcie i solidarność Islamskiej Republiki Iranu z rządem i narodem Iraku oraz obarcza odpowiedzialnością reżim wojennych podżegaczy z USA i jego wspólników w regionie za niebezpieczne konsekwencje tych przestępczych, nieludzkich i prowokacyjnych działań”.

W ciągu dnia Iran odrzucił kompromisową propozycję Omanu co do zarządzania żeglugą przez cieśninę Ormuz, którą popierały inne kraje Zatoki Perskiej.

Obecna przerwa trwała więc niecały tydzień. I wszystko wskazuje na to, że się skończyła.

Jaki jest kontekst

Odkąd w piątek amerykańskie ataki ustały, słyszeliśmy, że trwają zabiegi dyplomatyczne. Te ponownie zostały odrzucone przez Iran. Irański atak na Jordanię może być sygnałem, że Iran nie chce tylko biernie czekać na kolejne ataki, ale chce też przejmować inicjatywę w tej konfrontacji.

Dzisiejsze wydarzenia to kolejny krok ku rozszerzaniu wojny.

W ostatnich dwóch tygodniach odmrożony został konflikt Hutich w Jemenie z Arabią Saudyjską. Dziś Huti ogłosili, że rozważają pobór opłat za żeglugę cieśniną Bab al Mandab. Teraz Arabia Saudyjska wspiera Amerykanów w uderzeniu na irackie milicje. Wszystko coraz bardziej wygląda na szeroką wojnę regionalną. A Trump nie umie w satysfakcjonujący dla siebie sposób zamknąć wojny, którą sam rozpoczął.

Przeczytaj także: