Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Wczoraj wieczorem Rosja zabiła dronami w Puchiwce w obwodzie kijowskim trzy osoby – dziadka, babcię i wnuka” – poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Jak podał prezydent Ukrainy, dziecko, które zginęło podczas ataku na wieś Puchiwka, miało trzy lata. „Cztery kolejne osoby trafiły do szpitala: rodzice dziecka, jego 15-letni brat oraz sąsiad, który udzielił rodzinie pomocy i został ranny w podwójnym ataku” – napisał Wołodymyr Zełenski na X, składając kondolencje.
Podkreślił, że dron uderzył w zwykły budynek mieszkalny.
Ten nocy niespokojnie było też w samym Kijowie. Rosja przeprowadziła atak z użyciem sześciu pocisków balistycznych na infrastrukturę cywilną. Na razie wiadomo o jednej ofierze śmiertelnej.
„Atakowany był również obwód doniecki, charkowski, sumski, dniepropetrowski, zaporoski, odeski, chersoński, mikołajowski, czernihowski i połtawski” – napisał Zełenski.
„Europa, Ameryka i Ukraina od dawna pragnęły położyć kres tej rosyjskiej wojnie. Tylko Putin nie chce i desperacko trzyma się swoich pocisków balistycznych i dronów, aby podtrzymać wojnę. Potrzebna jest większa presja. Nowe sankcje, które uniemożliwią produkcję tych pocisków balistycznych. I zdecydowanie potrzebujemy lepszej ochrony dla naszych obywateli” – napisał Zełenski na X.
Ukraińska obrona przeciwlotnicza zmaga się z brakiem rakiet do systemów Patriot, które niezbędne są do zestrzeliwania rakiet balistycznych. Rosja stara się maksymalnie wykorzystać tę sytuację, atakując ukraińskie miasta. W nocy 5 sierpnia przeprowadziła atak na obwód kijowski z użyciem 28 rakiet i 115 dronów.
Prezydent Ukrainy informował o 44 osobach poszkodowanych. 17 osób zginęło.
Przeczytaj także: