0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

08:12 09-08-2024

Prawa autorskie: Fot. AFP / Ministerstwo Obrony RosjiFot. AFP / Ministers...

Atak ukraińskich dronów w obwodzie lipieckim w Rosji, stan wyjątkowy w kurskim

Armia ukraińska coraz śmielej odpowiada na rosyjską agresję. Działania Ukrainy to tzw. środki odwetowe, których stosowanie jest dopuszczone w bardzo ograniczonym zakresie w prawie międzynarodowym.

300 kilometrów od granicy — tak głęboko w głąb Rosji ukraińskim służbom specjalnym we współpracy z armią udało się przeprowadzić skuteczny atak.

W wyniku ataku na wojskowym lotnisku, na którym armia rosyjska przechowuje sprzęt wykorzystywany podczas wojny w Ukrainie, wybuchł pożar. Jak wynika z doniesień dziennika Kyiv Independent, detonacji uległo ponad 700 bomb. Zniszczeniu miały też ulec przechowywane w bazie helikoptery i myśliwce, nie wiadomo jeszcze w jakiej liczbie.

Odłamek drona miał też trafić w pobliską stację energetyczną, powodując jej pożar.

Władze rosyjskie poinformowały o ewakuacji czterech miejscowości w obwodzie lipieckim. Gubernator Lipiecka, Igor Artamonow, napisał na kanale Telegram, że podjął decyzję o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego. W Lipiecku i lipieckim okręgu miejskim ogłoszono także alarm, który został już odwołany — donosi TVN24.

Lipieck to nie jedyny region, w którym odnotowano ataki dronowe w nocy z 8 na 9 sierpnia. Rosyjski resort obrony poinformował na kanale Telegram, że ukraińskie drony zestrzelono też nad Sewastopolem w Krymie oraz nad obwodem biełgorodzkim. W sumie w nocy z czwartku na piątek na terytorium Rosji zestrzelono 75 ukraińskich bezzałogowców.

Armia ukraińska coraz śmielej odpowiada na rosyjską agresję. We wtorek 6 sierpnia jednostki ukraińskie wdarły się na terytorium Rosji i zaatakowały ponad 20 miejscowości w obwodzie kurskim, tuż przy granicy z Ukrainą. Armia ukraińska nie utrudniała ewakuacji ludności cywilnej. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział w czwartkowym wystąpieniu do narodu, że „to Rosja przyniosła wojnę na Ukrainę i Rosja sama powinna ją odczuć”.

Działania Ukrainy to tzw. środki odwetowe, których stosowanie jest dopuszczone w bardzo ograniczonym zakresie w prawie międzynarodowym. Środki odwetowe mogą być stosowane tylko wobec sił zbrojnych lub mienia przeciwnika w odwecie za złamanie przez niego prawa międzynarodowego. Ich stosowanie musi być poprzedzone wezwaniem do zaprzestania łamania prawa, muszą być stosowane zgodnie z zasadą proporcjonalności i humanitaryzmu. W wyniku działań odwetowych nie mogą ucierpieć cywile, ranni, jeńcy wojenni, obiekty cywilne, dobra kultury ani środowisko naturalne. Ponadto stosowanie działań odwetowych ma ustać natychmiast po zaprzestaniu łamania prawa międzynarodowego przez agresora. W prawie międzynarodowym istnieje wiele regulacji znacznie ograniczających prawo stosowania środków odwetowych, bo praktyka pokazuje, że częściej prowadzą one do eskalacji niż zaprzestania konfliktów.

W reakcji na działania armii Ukrainy w obwodzie kurskim prezydent Rosji Władymir Putin zapowiedział rekompensaty w wysokości 10 tysięcy rubli wszystkim osobom, które będą musiały opuścić swoje domy. Jak relacjonuje Onet, kremlowski przywódca nazwał uderzenie sił Ukrainy na terytorium Rosji „prowokacją”.

Przeczytaj także: