0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: ATTILA KISBENEDEK / AFPATTILA KISBENEDEK / ...

Dzień na żywo. Węgry w kłopotach. Kosiniak-Kamysz chce uczyć dzieci patriotyzmu

Na żywo

Zaledwie kilka tygodni ma dzielić Węgry od skokowej podwyżki cen paliw i rachunków za prąd. Bo Ukraina częściowo wstrzymała przesył rosyjskiej ropy przez swoje terytorium.

Google News

08:50 24-06-2024

Janusz Kowalski: Ziobro walczy o życie, Suwerenną Polską powinna zarządzać jego żona

„Zabrakło i brakuje mi Zbigniewa Ziobro. Uznałem, że w ramach klubu parlamentarnego PiS będę skuteczniej realizował rzeczy, w które wierzę” – powiedział dziś rano Janusz Kowalski w Polsat News na temat swojego odejścia z Suwerennej Polski.

„Suwerenna Polska to Zbigniew Ziobro, który dzisiaj walczy o życie. Ufam że to środowisko, które jest naprawdę pełne znakomitych polityków, przetrwa” – mówił Kowalski, a w rozmowie apelował aby pojawił się „prawdziwy przywódca w tej formacji”.

„Myślę, że taką osobą jest w tej chwili Patrycja Kotecka-Ziobro, która w mojej ocenie ma predyspozycje do bycia najtwardszym politykiem w Polsce, jeżeli chodzi o obronę, przeciwko temu bezprawiu. Ja do tego jakby namawiam i zachęcam, bo uważam, że to osoba, która ma znakomite predyspozycje do tego, aby być świetnym liderem. Jest to bardzo twarda osoba”.

07:09 24-06-2024

Prawa autorskie: Photo by STRINGER / AFPPhoto by STRINGER / ...

Rosja: 5 osób zginęło w ataku na Sewastopol. Zełenski: 2400 bomb na Ukrainę w czerwcu

Rosjanie twierdzą, że Ukraina wraz z USA są odpowiedzialni za atak na Sewastopol, w którym miało zginąć pięć osób. Rosjanie kontynuują intenstwnt ostrzał Ukrainy

Rosjanie podali, że Ukraina zaatakowała Sewastopol z powietrza, a w wyniku ataku zginęło pięć osób a ponad 120 zostało rannych. Sewastopol znajduje się na nielegalnie okupowanym przez Rosję od 2014 roku Krymie.

Według rosyjskiego Ministerstwa Obrony Ukraińcy do ataku na Sewastopol użyli pięciu rakiet amerykańskich ATACMS. Cztery z nich miały zostać przechwycone przez obronę powietrzną. Rosjanie twierdzą, że to amerykańscy specjaliści wprowadzają dane lotów pocisków ATACMS na podstawie własnych danych wywiadowczych u dlatego odpowiedzialność za atak na Sewastopol ponoszą również Amerykanie.

Ukraińcy dotychczas nie odnieśli się do doniesień o ataku. W ostatnich tygodniach Ukraina przeprowadziła kilka udanych uderzeń na systemy ochrony przeciwlotniczej na Krymie. W Sewastopolu znajduje się główna baza wojskowa rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.

Ostatnie dni to intensywne rosyjskie bombardowania Kijowa i Charkowa. W ataku na Charków 22 czerwca zginęły 3 osoby a 56 zostało rannych. Bilans całego weekendu to 4 ofiary śmiertelne i 70 rannych. W telewizyjnym przemówieniu z 22 czerwca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że w bieżącym miesiącu Rosja zrzuciła na Ukrainę 2400 bomb, w tym aż 700 na Charków.

Rosyjskie ataki powietrzne na Ukrainę nie ustają. Dziś rano w mediach pojawiają się doniesienia o potężnej eksplozji w Odessie.

06:12 24-06-2024

Prawa autorskie: FOT. AFP PHOTO / RIA NOVOSTI"FOT. AFP PHOTO / RIA...

Ataki terrorystyczne w Dagestanie: co najmniej kilkanaście ofiar

Nie znamy jeszcze tożsamości i motywów napastników, ale wszystko wskazuje na terroryzm islamski. Kaukaski region Rosji miał już w przeszłości problem z islamistami

Napastnicy przeprowadzili wczoraj wieczorem ataki w dwóch miastach kaukaskiego Dagestanu jednocześnie: Darbencie i Machaczkale. Zaatakowano synagogi, cerkwie i posterunek policji. Według oficjalnych informacji zabito przynajmniej kilkanaście osób. Ofiarą został między innymi 66-letni pop z Derbentu Nikołaj Kotelnikow. Napastnicy poderżnęli mu gardło.

Podpalone zostały synagogi w obu miastach. Rabin Machaczkały Rami Dawidow powiedział, że w atakach na żydowskie świątynie szczęśliwie nie było ofiar śmiertelnych. W październiku zeszłego roku. Machaczkała również była miejscem antysemickiej przemocy. Tłum wykrzykujący antyżydowskie slogany przedarł się przez ochronę na tamtejszym lotnisku na wieść o przylocie samolotu z Izraela.

Dagestan to najbardziej na południe wysunięty region Rosji. Graniczy z Azerbejdżanem i Gruzją, leży na zachodnim brzegu Morza Kaspijskiego. Większość mieszkańców Dagestanu to wyznawcy islamu.

Wymiana ognia między terrorystami i lokalnymi służbami bezpieczeństwa trwała cały wieczór. O godzinie 2:30 w nocy szef regionu Siergiej Mielikow w nagraniu wideo opublikowanym na swoim kanale Telegram oznajmił: „Na tę godzinę zakończyła się aktywna faza operacyjnych działań bojowych w miastach Machaczkała i Derbent, wyeliminowano sześciu bandytów”.

Mielikow ogłosił najbliższe trzy dni czasem oficjalnej żałoby w Dagestanie.

Na początku obecnego wieku i w latach 90. XX wieku rosyjskie służby toczyły w regionie wojnę z terroryzmem islamistów. W 2017 roku Federalna Służba Bezpieczeństwa ogłosiła zwycięstwo nad terrorystami, a ataki w ostatnich latach były rzadkością. Obecnie jednak cała Rosja obserwuje wzrost działalności terrorystycznej islamistów. W marcu bojownicy Państwa Islamskiego zabili w Moskwie 145 osób. Zwiększenie aktywności terrorystycznej wewnątrz Rosji może wynikać z dużego zaangażowania rosyjskich służb specjalnych w wojnę w Ukrainie. Zarówno w Dagestanie jak i w marcu w Moskwie napastników miało być zaledwie kilku.

Dotychczas żadna grupa terrorystyczna nie przyznała się do przeprowadzenia ataku. Amerykański Instytut Badań nad Wojną uważa jednak, że za atak odpowiedzialna jest kaukaska odnoga Państwa Islamskiego.

15:55 23-06-2024

Prawa autorskie: Grzegorz Jakubowski / KPRPGrzegorz Jakubowski ...

Prezydent Duda w Chinach bardzo ciepło o chińskim dyktatorze

Prezydent Andrzej Duda zachwyca się tym, jak „pozytywne” są relacje Polski z Chinami i ma nadzieję, że „takie pozostaną”. Pytanie, czy podczas czterodniowej wizyty w Chinach, poruszy kwestie chińskiego wsparcia dla Rosji w prowadzeniu wojny w Ukrainie.

Prezydent Andrzej Duda (na zdjęciu powyżej) przebywa z czterodniową wizytą w Chinach. Duda przyleciał do Pekinu w sobotę 22 czerwca, powrót jest zaplanowany na środę 26 czerwca. Towarzyszy mu żona, Agata Kornhauser-Duda.

Najważniejsze spotkania zaplanowane są na poniedziałek 24 czerwca. Dopiero po 16 czasu polskiego Duda z żoną zostaną oficjalnie przywitani przez przewodniczącego Chińskiej Partii Ludowej Xi Jinpinga.

W niedzielę Duda z żoną uczestniczyli w wydarzeniu zorganizowanym przez polską ambasadę w Pekinie. Duda wręczył odznaczenia działaczom Polonii w Chinach.

To właśnie podczas tego spotkania prezydent zachwycał się tym, jak dobre są relacje polsko-chińskie.

Duda wspominał, że Chiny były jednym z pierwszych kierunków jego podróży zagranicznych jako prezydenta w 2015 roku („Nigdy nie zapomnę tego, że wtedy właśnie podpisaliśmy porozumienie o przystąpieniu Polski do koncepcji Pasa i Szlaku, a ja nawiązałem – śmiało mogę powiedzieć – przyjazne relacje z przewodniczącym, z panem prezydentem Xi Jinpingiem” – mówił prezydent).

Dodał, że to spotkanie zaowocowało rok później wizytą Xi Jinpinga w Polsce („Nikomu nie trzeba tłumaczyć, co oznacza wizyta prezydenta Chin, jednego z wielkich przywódców świata, w kraju” – zachwycał się Duda).

Duda stwierdził też, że „stosunki pomiędzy Polską a Chinami są i były zawsze pozytywne” niezależnie od „wszystkich trudności” i od „wichrów, które wieją w przestrzeni politycznej, światowej”.

„One wiały zawsze, a stosunki pomiędzy Polską a Chinami są i były zawsze pozytywne. I to jest dla mnie wielka radość. Chciałbym, żeby te relacje trwały” – podkreślił Duda.

To bardzo ciepłe słowa o reżimie, który wspiera Rosję w prowadzeniu wojny w Ukrainie oraz dopuszcza się brutalnego łamania praw człowieka na swoim terytorium i nie tylko.

Wystarczy wspomnieć o brutalnych prześladowaniach Ujgurów w regionie Sinciang na zachodzie ChRL lub Tybetańczyków w Tybecie.

O tym, że stosunki rosyjsko-chińskie są „niepokojące”, mówił pięć dni temu w wywiadzie dla BBC News Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO. Stoltenberg wprost stwierdził, że „Chiny powinny ponieść konsekwencje za wspieranie wojny Rosji na Ukrainie, jeśli nie zmienią swojego postępowania”.

Stoltenberg podkreślił, że Pekin „gra na dwa fronty”, z jednej strony wspierając wysiłki wojenne Rosji, a z drugiej starając się utrzymać relacje z europejskimi sojusznikami. „To nie może działać na dłuższą metę” — powiedział Stoltenberg w wywiadzie.

Stoltenberg zdradził, że sojusznicy rozmawiają na temat wprowadzenia sankcji na Chiny za wspieranie Rosji. Chiny wspierają Rosję w prowadzeniu wojny poprzez sprzedaż Rosji wysokiej technologii kluczowej do budowy pocisków rakietowych i broni.

Pekin jest już objęty pewnymi sankcjami za wspieranie Rosji — donosi BBC News. W zeszłym miesiącu Stany Zjednoczone ogłosiły restrykcje, które obejmą około 20 firm z siedzibą w Chinach i Hongkongu.

14:30 23-06-2024

Prawa autorskie: Fot. Julia Nikhinson / AFPFot. Julia Nikhinson...

Niepokojące słowa Trumpa o Ukrainie. Powtarza rosyjskie narracje

Republikański kandydat na prezydenta Donald Trump powtarza rosyjską propagandą na temat wojny w Ukrainie. W najnowszym wywiadzie stwierdził, że Rosja zaatakowała, bo Ukraina zignorowała ostrzeżenia dotyczące dążenia do NATO. 

Perspektywa wejścia Ukrainy do NATO to zdaniem Donalda Trumpa „szaleństwo” i miała „sprowokować Rosję do wojny”. Takie słowa padły z ust ubiegającego się o reelekcję byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w podkaście „All in” 20 czerwca. Prowadzącym podkast jest David Sacks, inwestor w firmach Elona Muska.

„Przez 20 lat słyszałem, że NATO jest prawdziwym problemem dla Rosji (…). Myślę, że to jest powód, dla którego rozpoczęła się ta wojna” – stwierdził Trump.

Taka retoryka to usprawiedliwianie niezgodnej z prawem międzynarodowym agresji Rosji na Ukrainę. W świetle prawa międzynarodowego każdy kraj ma prawo samodzielnie wybierać uczestnictwo w sojuszach i organizacjach międzynarodowych, a żadne państwo, któremu się to nie podoba, bo uznaje to za sprzeczne ze swoim interesem narodowym, nie ma prawa do sięgania po przemoc, by takiemu przyłączeniu zapobiec.

To, że nie rozumie tego kandydat na prezydenta największego mocarstwa na świecie, jest niezwykle niepokojące.

Argument o prowokacji Rosji ze strony NATO można podważyć także od strony historycznej. Dominacja Ukrainy była jednym z istotnych celów rosyjskiej polityki już w XVII, XVIII i XIX wieku, kiedy NATO jeszcze nie istniało. Wielokrotnie mówił o tym sam prezydent Rosji Władimir Putin, gdy w różnych przemówieniach tłumaczył rzekomą przynależność Ukrainy do tzw. ruskiego miru, czyli rosyjskiego świata.

W podkaście „All In” zarówno Donald Trump, jak i znany z prorosyjskich poglądów David Sacks, oskarżali też obecnego prezydenta USA o doprowadzenie do eskalacji napięcia między Rosją a Ukrainą w miesiącach poprzedzających wybuch wojny.

„Jeśli spojrzeć na retorykę Bidena, to wielokrotnie powiedział on rzeczy, których moim zdaniem nie powinien był mówić (…) Powiedział i nadal mówi rzeczy, które są szalone” – stwierdził Trump.

Prowadzący zasugerował, że do rozpoczęcia inwazji na Ukrainę Rosję mogły pchnąć słowa amerykańskiego sekretarza stanu USA Anthony'ego Blinkena, który miał rzekomo powiedzieć swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi Siergiejowi Ławrowowi, że "Ukraina ma zielone światło na przystąpienie do Sojuszu, a USA planują rozmieszczenie broni nuklearnej na jej terytorium”. Sacks nie przytoczył żadnego źródła tej informacji.

Nic nie wiadomo o tym, by takie słowa między Anthonym Blinkenem a Siergiejem Ławrowem kiedykolwiek padły. Wiadomo natomiast, że twierdzenie o tym, że USA planowały rozmieszczenie na Ukrainie broni nuklearnej, to jeden z głównych przekazów rosyjskich na temat wojny.

USA w żaden sposób nie dążyły do rewizji międzynarodowych traktatów o nuklearnym rozbrojeniu, m.in. memorandum budapesztańskiego podpisanego w 1994 roku, na podstawie którego doszło do nuklearnego rozbrojenia Ukrainy. W latach 90., w spadku po ZSRR Ukraina dysponowała trzecim największym arsenałem nuklearnym na świecie. To Rosja złamała postanowienia tej umowy, atakując Ukrainę w 2014 roku.

W rozmowie z Sacksem Trump powiedział też, że „gwarantuje”, że żaden amerykański żołnierz nigdy nie zostanie wysłany do Ukrainy. Dodał też, że „jedna z rzeczy, która jest szczególnie niesprawiedliwa to to, że USA dają znacznie więcej pieniędzy na pomoc Ukrainie niż Europa”, a gospodarki USA i UE są podobnego rozmiaru.

Dodał, że do rosyjskiej inwazji na Ukrainę „nigdy by nie doszło”, gdyby to on był prezydentem.