Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„To jest skandal, że szukacie w rządzie ludzi pochodzenia ukraińskiego, żydowskiego a chwilę będziecie szukali gejów. Potępiam to w sposób jednoznaczny” – powiedział w Sejmie marszałek Włodzimierz Czarzasty.
Przypomnijmy, że wiceminister nauki prof. Andrzej Szeptycki w wywiadzie dla radia TOK FM powiedział, że Ukraińska Powstańcza Armia walczyła o niepodległość Ukrainy i to „trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni”. Te słowa wywołały oburzenie — kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek zażądał dymisji całego rządu Donalda Tuska.
Podczas dzisiejszych obrad Sejmu wystąpił Przemysław Czarnek z PiS, który zaatakował wiceministra Szeptyckiego jako Ukraińca.
— Żądam przerwy w obradach i zwołanie konwentu seniorów w celu wyjaśnienia sprawy, dlaczego w tym rządzie dalej są Ukraińcy obrażający Polaków — mówił Czarnek.
Do awantury włączył się były poseł PiS Janusz Kowalski. Zapowiedział kontrolę poselską we wszystkich ministerstwach: „Złożyłem zapytanie dotyczące ukrainizacji w administracji publicznej. Wczoraj otrzymałem maila od pani Barbary Nowickiej (zapewne chodziło o ministrę edukacji Barbarę Nowacką). Tego maila wysłała mi chyba Ukrainka, bo nie ma polskiego nazwiska ani imienia. Ilu obcokrajowców pracuje u pani w ministerstwie?” – dopytywał poseł.
Na to właśnie zareagował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
„To jest skandal, że szukacie w rządzie ludzi pochodzenia ukraińskiego, żydowskiego a chwilę będziecie szukali gejów. Potępiam to w sposób jednoznaczny”.
Sprawę komentował również Szymon Hołownia: „Janusz to w głębi swego jestestwa rozsądny i kompetentny człowiek. Gdy był w PiS – lokował się gdzieś między PiS a PSL. Dziś — na banicji, szuka swojej przedwyborczej tożsamości między Bosakiem a Braunem” – ocenił.
„Szczerze — nie wiem, co mu odbiło. Nie jest jeszcze jasne, czy zamierza powtórzyć sukces wyborczy niemieckich wczesnych lat 30., czy wystarczy mu jakiś rodzaj Dworca Gdańskiego zorganizowany dla polskich Ukraińców. Ale dziś wypada powiedzieć mu jasno: Januszu, nie bronisz Polski i Polaków. Robisz nie Ukraińcom, a nam, straszną krzywdę mieszając patriotyzm z nacjonalizmem, dumę z pychą, święte barwy biało — czerwone, z brunatnymi” – dodał.
Pod koniec maja Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek armii ukraińskiej imię „Bohaterów UPA”. Chodzi o elitarną jednostkę Samodzielnego Centrum Operacji Specjalnych „Północ”. Jak mówił, uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Decyzja wywołała ostre reakcje w Polsce, a prezydent Karol Nawrocki zaproponował, aby Kapituła Orderu Orła Białego debatowała nad odebraniem odznaczenia, które Zełenski otrzymał w 2023 r. od Andrzeja Dudy.
Przeczytaj także: