Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„W nocy z 8 na 9 lutego wojskowe systemy radiolokacyjne odnotowały kolejne wloty w polską przestrzeń powietrzną obiektów o charakterze balonów” – poinformowało w poniedziałek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych we wpisie na portalu X (dawniej Twitter).
„Obiekty były na bieżąco identyfikowane i pozostawały pod nadzorem wojskowych systemów rozpoznania. Sytuacja była w pełni kontrolowana i nie stwarzała zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego ani obywateli RP” – pisze DORSZ.
DORSZ uspokaja: „Wojsko, działając zgodnie z obowiązującymi procedurami, współpracuje ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa, na bieżąco przekazując niezbędne informacje umożliwiające szybką reakcję, w tym przejęcie obiektów oraz zatrzymanie osób podejrzanych o udział w tych incydentach”.
To kolejny taki incydent w polskiej przestrzeni powietrznej. Ledwo tydzień temu, w nocy z 3 na 4 lutego balony z Białorusi również wleciały do Polski. Na razie żadne z tych wydarzeń nie mają tej skali, co wtargnięcie rosyjskich dronów w Polską przestrzeń powietrzną w nocy z 9 na 10 września 2025 r.
Białoruś wykorzystuje drony do przemytu, ale też rozpoznania sposobu ochrony granicy RP.
„Warunki pogodowe, w tym częste tej zimy wschodnie wiatry, sprzyjają napływowi balonów. Za ich pomocą strona białoruska utrzymuje presję na polską granicę, mimo że ze względu na zimowe warunki ustały próby przekraczania jej wbrew przepisom. Duża liczba balonów zmusza wojsko i Straż Graniczną do reagowania, a tym samym daje stronie białoruskiej możliwość testowania polskich procedur, co w sprzyjających warunkach pogodowych będzie zapewne częściej przez nią wykorzystywane. Dlatego też coraz ważniejsza staje się współpraca z innymi państwami wschodniej flanki NATO w zwalczaniu takich zagrożeń” – pisała ekspertka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Anna Maria Dyner.
Przeczytaj także: