Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ulewne deszcze zalały ulice Bangkoku. Woda sięga nawet do pasa, dlatego w stolicy Tajlandii ogłoszono stan kęski żywiołowej. Mieszkańcy mówią, że może być nawet gorzej niż w 2011 roku, gdy ogólnokrajowa powódź, spowodowała śmierć ponad 500 osób
W stolicy Tajlandii ogłoszono stan klęski żywiołowej, wszystkie 50 dystryktów Bangkoku ogłoszono strefami wyjątkowym. Powód to deszcze nieustające od czwartku 24 września. Spadło w tym czasie ponad 300 mm deszczu, co spowodowało, że kanały w mieście się przepełniły, a przepompownie działają na granicy swoich możliwości. W efekcie drogi w Bangkoku zostały zalane.
W niedzielę 27 września władze metropolitalne Bangkoku poinformowały, że opady ustały, ale poziom wody w kanałach pozostaje wysoki. Gubernator miasta Chadchart Sittipunt ostrzegł, że powódź jeszcze się nie skończyła.
Jak podaje agencja AFP, najbardziej ucierpiała wschodnia część miasta. W sobotę gubernator Chadchart Sittipunt mówił:
„Deszcz pada, a my robimy, co w naszej mocy. Próbujemy wypompować wodę, ale kanały są pełne… Obszary ryzyka to osoby mieszkające w pobliżu kanałów. Każdy kanał jest już wypełniony”.
Somkid Pheuk-ngam, 67-latka mieszkająca w pobliżu kanału na północ od centrum Bangkoku, powiedziała agencji AFP:
„Woda wciąż napływa. Trudno mi teraz wyjść. Sięga mi do pasa. Nie mogę nigdzie pójść. Zamykam sklep już od dwóch dni”.
Dodała, że poziom wody w mieście wydaje się być gorszy niż w 2011 r., gdy Bangkok nawiedziła ogólnokrajowa powódź, w której zginęło ponad 500 osób, a miliony domów zostały zniszczone.
Jak dotąd w Bangkoku nie odnotowano żadnych ofiar śmiertelnych w wyniku tej ostatniej powodzi – podaje BBC
Deszcz nie ustawał od czwartku, przestało padać dopiero w niedzielę. Woda zalała domy, sklepy i drogi, co poważnie utrudniło ruch w mieście. Miasto przygotowało ponad 200 schronisk, do których trafiło ponad 4 tys. ewakuowanych osób.
Według agencji Associated Press, do soboty skutki powodzi odczuło ponad 84 tys. mieszkańców.
Tajska Służba Meteorologiczna prognozuje dalsze ulewne deszcze w tym tygodniu, jednak obszar niskiego ciśnienia, będący przyczyną ulewnych deszczy w ostatnich dniach, najprawdopodobniej przesunie się w kierunku centralnej Tajlandii.
O tej porze roku w Tajlandii często zdarzają się burze i ulewne deszcze, jednak zwykle system nakazów i odwadniania siebie z nimi radzi. Tym razem ekstremalne zjawiska pogodowe zalały system odwadniający Bangkoku, powodując chaos komunikacyjny.
Przeczytaj także: