Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Polska wystąpi do amerykańskiego rządu o wydanie tajnych akt w sprawie Afery Epsteina – ogłosił Waldemar Żurek. „Musimy sprawdzić, czy Polska rzeczywiście uczestniczyła w procederze handlu ludźmi, czy dochodziło tu do przestępstw pedofiliskich i czy są tu ofiary tego procederu” – ogłosił minister sprawiedliwości.
Ogłoszony przez premiera Donalda Tuska zespół badający polskie wątki w Aferze Epsteina jest już po pierwszym spotkaniu. Jak ogłosił Waldemar Żurek, zespół, złożony z przedstawicieli resortów: sprawiedliwości, cyfryzacji, spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra koordynatora Służb Specjalnych w czwartek (12 lutego) miał „burzę mózgów”.
Efekt tej „burzy”? Potrzeba powołania drugiego zespołu, który pod kątem śledczym zbada doniesienia o udziale Polaków w międzynarodowej aferze. Gremium ministerialne i eksperckie będzie działać „analitycznie”.
Żurek potwierdził też, że Polska wystąpi do rządu USA o wydanie utajnionych akt. „Chcemy sprawdzić, czy dochodziło do przestępstw związanych z pedofilią i handlem ludźmi z udziałem Polaków. I czy żyją tu ofiary tego procederu” – ogłosił minister sprawiedliwości.
I dodał: „Wiemy, że jakiś rodzaj werbunku trwał w Polsce”. Ujawnione w styczniu akta, a dokładniej ich połowa, wskazują, że niemal na samym szczycie hierarchii współpracowników biznesmena było dwoje Polaków: modelka Adrianna Mucińska Ross i Janusz Banasiak, zarządca nieruchomości Epsteina na Florydzie. Obydwoje zawarli ugodę z amerykańskim ministerstwem sprawiedliwości.
Przeczytaj także:
W środę rozpoczęto wybór sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa – potwierdził Waldemar Żurek. Procedurę 11 lutego wszczął marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty; mimo braku formalnej decyzji prezydenta o podpisaniu lub zawetowaniu ustawy o KRS.
Wybory rozpisano, bowiem kadencja obecnych sędziów – członków KRS kończy się 12 maja. Obecne przepisy mówią o wyborze człnków przez Sejm. Przegłosowania przez Parlament i Senat nowelizacja Waldemara Żurka wskazuje, że członków będą wybierać spośród siebie sami sędziowie, w głosowaniu, które nadzorować ma Państwowa Komisja Wyborcza. Ogłoszone w Monitorze Polskim obwieszczenie marszałka reguluje wybór nowych członków KRS zgodnie ze starymi zasadami, wielokrotnie krytykowanymi m.in. przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Europejski Trybunał Praw Człowieka oraz Sąd Najwyższy.
Waldemar Żurek: „Nie wiem, czy pan prezydent ustawę zawetuje, choć oczywiście znam te zapowiedzi o możliwym wecie. Ale Kancelaria zapowiedziała, że zgłosi swoje zmiany i propozycje poprawek, ale tego nie zrobiła. Ja sam nie zostałem też zaproszony do Pałacu Prezydenckiego na ewentualną rozmowę, jeszcze podczas procedowania projektu” – mówi minister sprawiedliwości. „Uważam, że zaproponowaliśmy rozwiązanie kompromisowe. Ale jeśli nie spotka się z przychylnością pana prezydenta, to my musimy mieć plan B” – mówi o wszczętej procedurze szef resortu sprawiedliwości.
Przeczytaj także:
Pierwszych dziesięć organizacji otrzymało potwierdzenie o przyznaniu funduszy z Funduszu Sprawiedliwości. Zdezawuowany przez Zbigniewa Ziobrę program wspierający organizacje udzielające pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwami był jednym z wyzwań resortu sprawiedliwości. Wyzwań, któremu nie podołano – bowiem jak pisał na łamach OKO.press Anton Ambroziak, poprzednie umowy wygasały 31 grudnia.
Większość ośrodków dotowanych przez państwo z początkiem 2026 roku zwinęła swoją działalność – zwalniano specjalistów, wypowiedziano umowy najmu, zmniejszano liczebność zespołów. Powód: brak pieniędzy.
Początkowo konkurs na dotację resort miał rozwiązać w połowie grudnia. Potem – z końcem stycznia. Jak teraz przekazuje Waldemar Żurek, pierwszą umową z organizacją społeczną podpisano dopiero 6 lutego.
Skrytykował przy okazji NGO'sy napominając, by te próbowały uniezależnić się od Funduszu i zdywersyfikowały źródła pochodzenia funduszy – by w przyszłości zapobiec sytuacjom jak z początku roku.
„Wszystko z powodu organizacji-krzaków, powstałych jeszcze za rządów PiS tylko po to, by pozyskać ministerialne środki. Musieliśmy odsiać te uczciwe działające organizacje, od tych, które po prostu chciały wyłudzić pieniądze” – przyznał podczas konferencji prasowej Waldemar Żurek. Dodał, że do konkursu przystąpiły 54 organizacje. 28 z nich zostało już pozytywnie ocenionych. Minister przedstawił pierwsze organizacje, do których popłynie 14,7 miliona złotych. Wśród nich są i organizacje kobiece, i Caritas.
Przeczytaj także: