0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:09 24-02-2026

Prawa autorskie: fot. Kuba Ociepa / Agencja Wyborcza.plfot. Kuba Ociepa / A...

Będzie obowiązek czipowania zwierząt? Rząd przyjął KROPiK

„Rząd przyjął projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK), która ma pomóc w rozwiązaniu problemu bezdomności zwierząt w Polsce” – poinformował minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Co się wydarzyło?

Rząd chce wprowadzić obowiązkowe czipowanie psów i kotów (tych, które są przeznaczone do adopcji lub zakupu z hodowli). Przyjął projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK), który ma nałożyć taki obowiązek na opiekunów zwierząt, a także stworzyć państwową bazę, w której psy i koty będą rejestrowane. Obecnie zaczipowane zwierzęta można zgłaszać do prywatnych baz – dzięki temu po zeskanowaniu numeru czipa łatwo jest odnaleźć dane opiekuna.

Rząd chce jednak, żeby wszystkie zwierzęta były wpisane do państwowego rejestru, do którego dostęp będą miały wyłącznie gminy, służby, prokuratura, sądy i inspekcja weterynaryjna.

Jak czytamy w rządowym komunikacie, najważniejszymi założeniami ustawy są:

  • Powszechna identyfikacja;
  • Walka z porzucaniem (łatwiejsze ustalanie właścicieli zwierząt, które zostały porzucone lub uciekły. To ma zniechęcać do „nieodpowiedzialnych zachowań”);
  • Oszczędności dla gmin: zmniejszenie kosztów ponoszonych przez samorządy na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami;
  • Stworzenie centralnej bazy. System ma „gwarantować właściwą ochronę danych osobowych właścicieli zwierząt zarejestrowanych w KROPiK”.

Za budowę i prowadzenie rejestru będzie odpowiadać Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR).

W bazie znajdzie się m.in. numer transpondera, imię psa czy kota, rasa, umaszczenie, płeć oraz data urodzenia (jeżeli jest znana). Dodatkowo trzeba będzie wpisać tam imię i nazwisko opiekuna albo nazwę miejsca, które zajmuje się zwierzęciem, miejsce zamieszkania lub siedzibę, adres oraz numer telefonu kontaktowego. W bazie będzie również numer PESEL opiekuna, a w przypadku osoby, która go nie posiada – kod kraju i numer paszportu lub innego dokumentu stwierdzającego tożsamość. Czipować będą mogli wyłącznie lekarze i technicy weterynarii, którzy zostaną dopisani do specjalnej listy osób upoważnionych (dziś może robić to każdy lekarz i technik).

Nowe przepisy mają wejść w życie po trzecg latach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Psy i koty, które już są zaczipowane, nie będą musiały być oznakowane ponownie. Wystarczy wprowadzenie ich do bazy.

Jaki jest konekst?

Podczas konsultacji projektu (opublikowanego w pierwszej wersji w 2024 roku) spłynęło wiele uwag, zarówno od organizacji prozwierzęcych, jak i Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Wszyscy są zgodni: obowiązek czipowania i rejestracji jest konieczny. Pytanie, czy w takiej formie.

W piśmie UODO z marca 2025 czytamy m.in., że „rejestracja psów i kotów w KROPiK wiąże się z przetwarzaniem danych osobowych ich posiadaczy za pomocą nowo tworzonego systemu teleinformatycznego, wielkiej bazy danych, w której dane osobowe są przetwarzane nie tylko na bardzo dużą skalę, ale również w szerokim zakresie. Determinuje to wypracowanie optymalnych rozwiązań informatycznych już we wstępnej fazie ich tworzenia. Z tych względów niezbędne jest przeprowadzenie testu prywatności, oceny skutków wprowadzanych rozwiązań i ryzyk związanych z przetwarzaniem danych osobowych”.

Fundacja Viva pisała w liście otwartym do premiera Donalda Tuska:„Projekt nie przewiduje migracji danych z istniejących baz, w których zarejestrowano już 4,4 miliona zwierząt w Polsce (w samej tylko bazie fundacji Safe-Animal, dane z czerwca 2025 r.). Tworzy to chaos, powielanie danych i ryzyko, że odnalezione zwierzę nie zostanie skojarzone z właścicielem, bo zostało zapisane w »niewłaściwej« bazie”.

"Dostęp do danych w KROPiK będzie miała wyłącznie wąska grupa instytucji i lekarzy weterynarii wpisanych na specjalną listę. Obywatele, wolontariusze i organizacje ratujące zwierzęta nie będą miały realnej możliwości szybkiego skontaktowania się z właścicielem po odczytaniu chipa„ – wskazuje Viva. W podsumowaniu swojego apelu pisze: ”Chcemy rejestru, który faktycznie pomoże zwierzętom wracać do domów, a nie pogłębienia problemów organizacyjnych i finansowych. Rozwiązania muszą być proste, tanie i realnie dostępne – tylko wtedy KROPiK będzie narzędziem walki z bezdomnością, a nie kolejnym obciążeniem dla obywateli i organizacji".

Teraz projekt ustawy będzie procedowany w Sejmie.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: