0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:43 24-10-2025

Prawa autorskie: Fot. NICOLAS TUCAT / AFPFot. NICOLAS TUCAT /...

Belgia blokuje unijny plan pożyczki dla Ukrainy

Decyzja o udzieleniu Ukrainie 140 mld euro pożyczki została odroczona do kolejnego szczytu unijnych przywódców. Na “szalony plan” UE nie zgadza się premier Belgii

Co się wydarzyło?

Podczas szczytu 23 października unijni przywódcy omawiali plan tzw. pożyczek reparacyjnych dla Ukrainy. Miałyby być one finansowane z zamrożonych w UE aktywów rosyjskiego banku centralnego, jednak bez formalnej konfiskaty środków. W ten sposób wykorzystanych miałoby być 140 mld euro z zamrożonych w UE rosyjskich aktywów.

Tej decyzji sprzeciwia się jednak premier Belgii Bart De Wever (na zdjęciu powyżej). Jak twierdzi, taka operacja niesie ze sobą ogromne ryzyko finansowe i prawne dla Belgii, gdzie przechowywana jest większość aktywów rosyjskiego banku centralnego. De Wever twierdzi, że Komisja Europejska nie przygotowała podstawy prawnej dającej 100-procentową gwarancję, że takie działanie jest zgodne z prawem międzynarodowym.

„Belgia nie jest za tym, by pieniądze te wróciły do Moskwy„ – powiedział De Wever dziennikarzom po szczycie. ”Ale nie może być jedynym krajem narażonym na konsekwencje" – podkreślił.

Belgijski premier dodał, że to dla niego trochę „gorzkie”, że teraz Belgia jest oskarżana o bycie "niechętnym państwem”. Ale myśl o tym, że belgijscy podatnicy mieliby jako jedyni ponieść konsekwencje decyzji unijnych przywódców, określił jako „całkowicie szaloną”.

Do rozmów o pożyczce unijni przywódcy mają wrócić na kolejnym szczycie, które odbędzie się w grudniu.

Jaki jest kontekst?

Dotychczas unijne rządy oraz Europejski Bank Centralny obawiały się złamania prawa międzynarodowego przy potencjalnym wykorzystaniu zamrożonych rosyjskich aktywów do uzbrojenia i odbudowy Ukrainy. W miarę przedłużania się wojny, ta perspektywa stała się jednak coraz bardziej realna. Państwom członkowskim coraz trudniej jest przeznaczać kolejne miliardy z własnych budżetów na pomoc Ukrainie.

UE kontynuuje jednak zwiększanie nacisków na Rosję. Rządy UE zgodziły się na przyjęcie kolejnego, 19 pakietu sankcji na Rosję. Pakiet nakłada kolejne sankcje na rosyjską flotę cieni i nakazuje całkowitą rezygnację z zakupów rosyjskich surowców energetycznych.

Naciski na Rosję zwiększają także Stany Zjednoczone. W tym tygodniu USA objęły kolejnymi sankcjami dwa największe koncerny naftowe w Rosji.

Więcej o sprawie pożyczek reparacyjnych dla Ukrainy przeczytasz w poniższych tekstach:

Przeczytaj także: