0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:05 14-10-2026

Prawa autorskie: Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Żuchowicz...

Berek już w Trybunale. Pod Trybunałem protesty

Demonstranci zgromadzeni pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego usiłowali uniemożliwić wjazd na teren TK samochodów wiozących świeżo zaprzysiężonego na sędziego TK Macieja Berka. Doszło do przepychanek z policją, jedna osoba zasłabła.

Co się wydarzyło?

Punktualnie o godz. 10 dwa czarne vany z sędziami TK, w tym Maciejem Berkiem, wjechały na teren Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie dostali się do budynku bocznym wejściem. Kamera TV Republika pokazała, jak wchodzą na pierwsze piętro. Wcześniej przez około pół godziny pod siedzibą Trybunału przy alei Szucha w Warszawie trwały przepychanki z demonstrantami, podczas których policja próbowała odblokować bramę wjazdową na teren Trybunału.

Niewielka grupa demonstrantów usiłowała zablokować przejazd. Przez ogrodzenie na teren TK przedostali się m.in. Robert Bąkiewicz i poseł PiS Mariusz Gosek. Protestujący przerzucili też przez płot barierki, które wcześniej oddzielały ich od policji. Wszystko wskazywało na to, że przygotowują się do zablokowania wjazdu. Funkcjonariusze stopniowo usuwali osoby blokujące bramę.

Jeden z demonstrantów zasłabł. Był to Adam Borowski, szef warszawskiego Klubu Gazety Polskiej. Borowski został wyniesiony z tłumu przez policję i przykryty kocem termoizolacyjnym. Na miejscu udzielono mu pomocy medycznej, a następnie przetransportowano do szpitala. Obecny na miejscu poseł PiS Michał Kowalski mówił telewizji Republika, że Borowski zasłabł przez to, jak został potraktowany przez policję.

– Policja zachowuje się niezgodnie z przepisami. Pcha parlamentarzystów, stosuje przemoc wobec osób, które pilnują Trybunału. Niestety pan Adam Borowski zasłabł, trzeba było go ratować. To wszystko wina policja, która naciska, stosuje przemoc – mówił Kowalski Republice.

Około godz. 9.45 z budynku Trybunału wyszedł jego prezes Bogdan Święczkowski. Podszedł do bramy i zaapelował do protestujących, aby umożliwili policji odblokowanie wjazdu. Podkreślił, że funkcjonariusze mają prawo podejmować takie działania. Demonstrantów próbował uspokajać również poseł PiS Mariusz Gosek. Policjantom, których było kilkakrotnie więcej niż protestujących, udało się ostatecznie utworzyć szpaler i udrożnić wjazd na teren Trybunału.

Wcześniej wśród demonstrantów pojawił się także były minister obrony Antoni Macierewicz. Z kolei już po wjeździe samochodów z Berkiem na teren TK do budynku podszedł były minister kultury w rządzie PiS Piotr Gliński. Próbował dostać się do środka głównym wejściem, jednak drzwi były zamknięte.

Gliński ocenił, że wydarzenia w Trybunale to „zamach Tuska na wolną Polskę” i „kolejny cyrk Tuska”. Przekonywał również, że Maciej Berek nie ma uprawnień do objęcia stanowiska sędziego TK. – Gdyby Sejm wybrał krowę na sędziego TK, to prezydent też powinien przyjąć ślubowanie? – pytał Gliński.

Wydarzenia na bieżąco transmituje TV Republika oraz inne media.

Spotkanie ze Święczkowskim

Ok. godz. 11.00 TVN24 pokazał krótkie nagranie ze środka budynku. Bogdan Święczkowski podszedł do grupy sędziów wybranych przez obecny Sejm. – Macie państwo zgodę na obecność w Trybunale Konstytucyjnym, ale tylko dzisiaj – podkreślił, podnosząc palec.

– Ma pan jeszcze jakieś informacje porządkowe? – zapytał go Berek. – Jeśli nie, to zacznijmy spotkanie – powiedział, po czym zniknęli obaj za drzwiami jednej z sal TK.

Następnie Interia przekazała za Polsatem News, że Maciej Berek o 11 opuścił siedzibę Trybunału.

Tuż po tym do protestujących wyszedł Bogdan Święczkowski.

– Takie rzeczy nie powinny się dziać. Mi jest bardzo przykro, że doszło do takiej sytuacji. Pan Berek zarzucił mi, iż to jest moja odpowiedzialność, że do takiej sytuacji dochodzi. Ja uważam, że to jest odpowiedzialność tych osób, które nie złożyły ślubowania wobec pana prezydenta – powiedział prezes TK, cytowany przez Interię.

– Osoby, które nie złożyły ślubowania, próbowały wtargnąć do części sędziowskiej. Uniemożliwiłem wejście państwu z uwagi na fakt, iż nie mieli mojej zgody na przebywanie w części, gdzie urzędują sędziowie prezydentów – dodał.

Jaki jest kontekst?

Maciej Berek, wybrany 4 września na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, złożył w środę (14 października) ślubowanie sędziowskie. Uroczystość odbyła się w Sejmie i nie wziął w niej udziału prezydent. Uchwałę potwierdzającą wybór do TK Berkowi wręczył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. W spotkaniu uczestniczyli także marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, przedstawiciele Prezydium Sejmu oraz inni sędziowie Trybunału wybrani w obecnej kadencji.

Po ślubowaniu Berek od razu pojechał do Trybunału Konstytucyjnego. Towarzyszyli mu pozostali sędziowie TK wybrani przez obecny Sejm, którzy wciąż jeszcze nie orzekają. Ślubowania Berka nie uznaje ani prezydent, ani obecny prezes TK Bogdan Święczkowski. Karol Nawrocki kwestionuje kwalifikacje Berka, twierdząc, że nie udokumentował on wymaganego doświadczenia zawodowego jako radca prawny. Berek odpiera te zarzuty, wskazując na zaświadczenie Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, potwierdzające 17 lat wykonywania zawodu. Z kolei Święczkowski nie uznaje skuteczności ślubowania złożonego bez osobistego udziału prezydenta.

Tymczasem Komisja Wenecka w opinii opublikowanej 13 października uznała, że prezydent nie może blokować obejmowania urzędu przez sędziów TK wybranych przez Sejm. Eksperci Rady Europy wskazali, że głowa państwa nie ma prawa ponownie oceniać kwalifikacji kandydatów ani podważać decyzji parlamentu, a jej rola przy odbieraniu ślubowania ma przede wszystkim charakter ceremonialny. Zdaniem Komisji, jeśli prezydent bez uzasadnienia odmawia odebrania przysięgi, sędzia może złożyć ją bez jego fizycznej obecności, pod warunkiem zachowania wymaganych formalności, w tym odpowiedniego udokumentowania ślubowania i przekazania go prezydentowi. Opinia Komisji Weneckiej ma charakter doradczy i nie jest prawnie wiążąca.

Jak dziś wygląda lista sędziów TK?

Obecny skład Trybunału Konstytucyjnego tworzą sędziowie wybrani przez Sejm w 2026 roku oraz ci powołani jeszcze za rządów PiS. Spośród sześciorga sędziów wybranych 13 marca 2026 roku, których kadencje mają potrwać do marca 2035 roku, Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek złożyli ślubowanie 1 kwietnia w obecności prezydenta, natomiast Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska złożyli je 9 kwietnia w Sejmie, bez udziału głowy państwa.

Kolejnym sędzią został Sławomir Patyra, wybrany 11 czerwca, który również złożył ślubowanie w obecności prezydenta. Z kolei 4 września Sejm wybrał Macieja Berka na miejsce sędziego dublera Justyna Piskorskiego, którego kadencja upłynęła 18 września.

W Trybunale pozostają także sędziowie wybrani za rządów PiS: Jarosław Wyrembak, uznawany za sędziego dublera, którego kadencja kończy się 30 stycznia 2027 roku, Wojciech Sych, Jakub Stelina i Stanisław Piotrowicz, których kadencje upływają 5 grudnia 2028 roku, Rafał Wojciechowski z kadencją do 7 stycznia 2029 roku, wiceprezes TK Bartłomiej Sochański z kadencją do 9 kwietnia 2029 roku oraz prezes Trybunału Bogdan Święczkowski, którego kadencja sędziowska potrwa do 16 lutego 2031 roku, a funkcja prezesa – do grudnia 2030 roku.

Przeczytaj także: