0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

17:27 21-10-2025

Prawa autorskie: US President Donald Trump (R) and Russian President Vladimir Putin walk away after delivering a joint press conference after participating in a US-Russia summit on Ukraine at Joint Base Elmendorf-Richardson in Anchorage, Alaska, on August 15, 2025. (Photo by Drew ANGERER / AFP)US President Donald ...

Biały Dom: Nie będzie spotkania Trump-Putin. Napięcia też między Sikorskim a Ławrowem

Prezydent Donald Trump nie ma planów spotkania z Władimirem Putinem w najbliższej przyszłości – powiedział we wtorek mediom przedstawiciel Białego Domu.

Co się wydarzyło

„Sekretarz Rubio i minister spraw zagranicznych Ławrow odbyli owocną rozmowę. Dlatego dodatkowe osobiste spotkanie sekretarza z ministrem spraw zagranicznych nie jest konieczne i nie ma planów, aby prezydent Trump spotkał się z prezydentem Putinem w najbliższej przyszłości” – donosi Reuters oraz PAP.

Kluczowym powodem, dla którego Waszyngton odłożył spotkanie, wydaje się brak zgody Ławrowa na zawieszenie broni. To właśnie o rozejm – jak się okazało po rozmowie Trumpa z Zełenskim – toczy się gra. Podczas wcześniejszego spotkania na Alasce Trump ustąpił Putinowi i zgodził się na rozpoczęcie „rozmów pokojowych" bez wcześniejszego rozejmu. Dla Moskwy jednak rozwiązanie przyczyn konfliktu oznacza po prostu podporządkowanie sobie Ukrainy.

Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji wyraził zdziwienie informacją Białego Domu. „Doniesienia amerykańskich mediów o możliwym przełożeniu szczytu Rosja–USA są zaskakujące” – powiedział rzecznik rosyjskiego MSZ, cytowany przez TASS. „Dziś z zaskoczeniem przeczytałem w CNN, że spotkanie między prezydentem Rosji Władimirem Putinem a prezydentem USA Donaldem Trumpem może zostać przełożone. Po mojej wczorajszej rozmowie z [sekretarzem stanu USA] Marco Rubio urzędnicy uznali, że stanowisko Rosji nie odeszło wystarczająco daleko od swojej postawy" – dodał.

Rosyjski szef MSZ podkreślił, że choć wybór miejsca przyszłych rozmów Putin–Trump ma znaczenie, to prawdziwy priorytet dla Kremla stanowią uzgodnienia w Anchorage:

„Najważniejsze nie jest miejsce ani nawet termin spotkania, lecz to, jak posuwamy się naprzód w kluczowych sprawach i w realizacji ustaleń osiągniętych w Anchorage”.

Ustalenia te opierają się na porozumieniu zawartym wówczas, które prezydent Trump bardzo zwięźle sformułował, mówiąc, że „potrzebny jest długotrwały, trwały pokój, a nie natychmiastowe zawieszenie broni, które do niczego nie doprowadzi” a ”pożądane przez Europę i Wołodymyra Zełenskiego zawieszenie broni oznaczałoby, że „ogromna część Ukrainy pozostałaby pod kontrolą reżimu nazistowskiego”

Kreml mówi wprost: bez zmiany władzy i podporządkowania Ukrainy Rosji ta się nie cofnie.

Ławrow dodał, że „zawieszenie broni nie tylko pozwoliłoby Ukrainie na ponowne uzbrojenie się”, ale także zachęciłoby do "działań terrorystycznych – ataków na cywilną infrastrukturę i ludność Rosji, ataków na gazociągi Nord Stream i innych podobnych działań”.

Jaki jest kontekst

Do wstrzymania walk wedle obecnej linii frontu wezwał w piątek prezydent Donald Trump po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, choć według doniesień m.in. „Financial Times” podczas samego spotkania próbował nakłonić Zełenskiego do oddania Donbasu Rosji.

Trump ogłosił w zeszłym tygodniu, że wkrótce spotka się z Putinem w Budapeszcie, aby spróbować zakończyć wojnę na Ukrainie. Putin jednak nie jest skłonny do ustępstw. Moskwa od dawna domaga się, aby Ukraina zgodziła się na oddanie większego terytorium przed zawieszeniem broni.

We wtorek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odniósł się w Radiu Rodzina do zapowiadanego spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Budapeszcie. Polityk został zapytany m.in. o to, czy Putin mógłby przylecieć do Węgier samolotem przelatującym nad Polską – mimo obowiązującego zakazu dla rosyjskich maszyn.

Sikorski stwierdził, że Polska nie mogłaby zagwarantować, iż „niezawisły sąd nie nakaże zatrzymać takiego samolotu, w celu doprowadzenia podejrzanego do trybunału w Hadze”. Przypomniał przy tym, że Władimir Putin od 2023 roku jest objęty nakazem aresztowania wydanym przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) w Hadze w związku z podejrzeniem o popełnienie zbrodni wojennych.

Dla Ławrowa zatrzymanie samolotu Putina byłoby „aktem terrorystycznym”.

„Słyszałem, że pan Sikorski groził, iż bezpieczeństwo samolotu Putina nie będzie zagwarantowane w polskiej przestrzeni powietrznej”.

„Polacy są gotowi sami przeprowadzać ataki terrorystyczne” – dodał.

Premier Węgier Viktor Orbán zapowiedział, że mógłby umożliwić Władimirowi Putinowi wjazd do swojego kraju na planowany szczyt oraz bezpieczny powrót do Rosji.

Ponieważ przelot nad Ukrainą jest wykluczony, rosyjska delegacja musiałaby skorzystać z przestrzeni powietrznej co najmniej jednego państwa UE. Wszystkie kraje Unii są sygnatariuszami Międzynarodowego Trybunału Karnego, jednak Węgry są właśnie w trakcie procedury opuszczania tej instytucji.

Tymczasem bułgarski polityk Georg Georgiew, cytowany przez Reuters, zasugerował, że Bułgaria mogłaby pozwolić rosyjskiemu samolotowi na przelot nad swoim krajem, jeśli miałoby to pomóc w doprowadzeniu do pokoju na Ukrainie.

Bułgarskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało jednak, że do tej pory nie otrzymało od Rosji żadnego oficjalnego wniosku dotyczącego przelotu.

Od ostatniego spotkania liderów na Alasce minęły ponad dwa miesiące. Zakończyło się ono bez porozumienia, mimo że obaj przywódcy chwalili się postępami.

Czytaj więcej tekstów OKO.press

Przeczytaj także: