Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W nocy obie strony przeprowadziły ataki na terytorium przeciwnika. Po kolejnych ofiarach cywilnych minister obrony Izraela mówi, że zapłacą za to mieszkańcy Teheranu
W irańskim kontruderzeniu w nocy i nad ranem zginęły co najmniej trzy osoby. Irańska rakieta uderzyła w blok mieszkalny w Petach Tikwa. Dotychczas wiemy o co najmniej ośmiu ofiarach tego uderzenia. Nad ranem służby odnalazły trzy ciała w Hajfie. Co najmniej dwie irańskie rakiety, które przebiły się przez izraelską obronę powietrzną, uderzyły w rafinerię w Hajfie. Po ósmej rano czasu izraelskiego strażacy wciąż walczyli z pożarem rafinerii.
Izraelski minister obrony Israel Kac oskarżył Iran o świadome uderzanie w izraelskich cywilów. I zagroził, że mieszkańcy zapłacą cenę za tę taktykę. Wypowiedź ta powszechnie interpretowana jest jako zapowiedź świadomych ataków na irańskich cywili.
Nie mamy danych z Iranu na temat liczby ofiar nocnych ataków. Według ostatnich danych tamtejszego Ministerstwa Zdrowia w izraelskich atakach zginęły 224 osoby, a 90 proc. ofiar ma być cywilami. Waszyngtońska grupa Human Rights Activists podaje, że liczba ofiar jest wyższa i wczoraj wynosiła już 406 osób.
Izraelska armia podała, że w nocy uderzyła w centra dowódcze irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji, ważnej formacji militarnej odpowiedzialnej za „ochronę rewolucji” w kraju i za wiele operacji militarnych poza granicami kraju w ostatnich latach, m.in. w Syrii i Libanie.
Trwa czwarty dzień wojny izraelsko-irańskiej. Rozpoczęła się ona od nocnych ataków na cele w Iranie w piątek 13 czerwca. Izrael utrzymuje, że prowadzi uderzenie wyprzedzające, gdyż Iran miał być zagrożeniem dla istnienia Izraela i być blisko stworzenia bomby atomowej. Istnieją dowody na to, że w ostatnich miesiącach irański program nuklearny przyspieszył. Nie ma jednak niezależnego potwierdzenia, że Irańczycy byli o krok od bomby atomowej.
Izrael chce też zneutralizować irański potencjał rakietowy, a część izraelskich polityków po cichu liczy na to, że wojna pomoże obalić islamski reżim w Teheranie. Wojna przerwała irańsko-amerykańskie rozmowy o irańskim programie atomowym. Izrael liczy na to, że Amerykanie włączą się do wojny. Bez ich zaangażowania zniszczenie irańskiego programu atomowego będzie bardzo trudne.
Przeczytaj także: