0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:20 21-03-2025

Prawa autorskie: Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot. Robert Kowalews...

Błaszczak usłyszał zarzuty. „Zrobiłbym to jeszcze raz”

Byłemu ministrowi obrony grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Jarosław Kaczyński stoi za nim murem

Co się wydarzyło

W piątek 21 marca 2025 Mariusz Błaszczak stawił się w prokuraturze. Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi obrony „przekroczenie swoich uprawnień” m.in. poprzez wydanie decyzji o zdjęciu klauzuli „tajne” i „ściśle tajne” z „bardzo wrażliwych dokumentów”.

Błaszczak nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu. Złożył krótkie wyjaśnienia, odpowiadał na pytania swoich obrońców, nie chciał odpowiadać na pytania prokuratura – przekazał prok. mjr. Marcin Maksjan.

Przed przesłuchaniem pod siedzibą prokuratury odbyła się manifestacja, w której wziął udział Jarosław Kaczyński. Prezes PiS wychwalał Błaszczaka: „Ta sytuacja, która była przedtem, te 95 tysięcy żołnierzy, to w istocie był brak armii. Żeby Polska mogła bronić swoich granic, powstał plan, wielki plan, nie przygotowany przez cywilów, tylko przez Sztab Generalny, w dwóch wersjach, jedna z nich została wybrana. A tym, który miał ją zrealizować i realizował z całą energią, wielkim talentem organizacyjny, był właśnie pan minister Błaszczak”.

Po przesłuchaniu Błaszczak stwierdził, że „prokurator był zaangażowany politycznie” i nie została zachowana bezstronność. „Nie po to siłą przejmowali prokuraturę, by być bezstronnymi. Ten reżim kiedyś padnie”.

Jeszcze przed przesłuchaniem opublikował w mediach społecznościowych komentarz:

„Panie Tusk, Panie Bodnar – bez wahania zrobiłbym to jeszcze raz. Miałem nie tylko prawo, ale i obowiązek. Dzięki temu Polacy znają prawdę o tym jaki los szykowaliście mieszkańcom Wschodniej Polski. Dzięki temu już nikt nigdy nie wróci do takich planów. Prawda zwycięży”.

Jaki jest kontekst

W ostatnim miesiącu kampanii wyborczej w 2023 roku Błaszczak pokazał w mediach społecznościowych tajne plany obrony RP na linii Wisły. Prawo i Sprawiedliwość oparło na nich część swojej kampanii, przekonując, że to plan „pierwszego rządu Tuska ws. oddania połowy Polski bez walki” Rosjanom.

„Działał tym samym na szkodę interesu publicznego i wyrządził poważną szkodę Rzeczpospolitej Polskiej” – powiedział prokurator.

„Mamy do czynienia z dwoma czynami działającymi zbiegowo – art. 231 par. 2 Kodeksu karnego (Nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego – red.) oraz art. 265 par. 1 Kodeksu karnego (Ujawnianie lub wykorzystanie informacji niejawnych – red.). Za popełnienie tego przestępstwa grozi odpowiedzialność karna od roku do 10 lat” – dodał mjr. Maksjan.

Zawiadomienie o podejrzeniu pełnienia przestępstwa przez polityka PiS złożył w prokuraturze latem 2024 roku szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosław Stróżyk.

Teksty OKO.press na ten temat

Przeczytaj także: