0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:36 22-10-2024

Prawa autorskie: Islam AHMED / AFPIslam AHMED / AFP

Blinken z wizytą w Izraelu. Szef UNRWA o sytuacji w Strefie Gazy: „Zapach śmierci jest wszędzie”

Hezbollah wysyła rakiety na Izrael, Izrael wciąż atakuje cele w Libanie. Północ Strefy Gazy od niemal trzech tygodni jest pod ciągłym ostrzałem IDF, a liczba ofiar cywilnych dramatycznie rośnie. We wtorek 22 października 2024 z misją deeskalacji przyleciał do Izraela szef amerykańskiej dyplomacji

Co się wydarzyło?

Philippe Lazzarini, szef UNRWA, agendy ONZ ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie, opublikował na platformie X dramatyczny wpis, w którym informuje o warunkach humanitarnych w północnej części Strefy Gazy. Ten obszar od niemal trzech tygodni jest nieprzerwanie bombardowany przez izraelskie siły.

Pracownicy terenowi agendy ONZ zgłaszają niedobory wody, żywności i opieki medycznej. „Na całym terytorium czuć zapach śmierci” – napisał Lazzarini. Martwe ciała leżą na drogach lub pod gruzami zawalonych budynków. „Misje mające na celu usunięcie ciał lub zapewnienie pomocy humanitarnej są odrzucane. W północnej Gazie ludzie czekają tylko na śmierć. Czują się opuszczeni, zrozpaczeni i samotni. Żyją z godziny na godzinę, bojąc się śmierci w każdej sekundzie” – napisał szef UNRWA na platformie X. Za absolutnie minimum Lazzarini uznał konieczność zawieszenia bombardowań na kilkanaście godzin, tak by umożliwić palestyńskim rodzinom skuteczną ewakuację.

Jak podają palestyńskie służby medyczne, w izraelskich bombardowaniach północnej części Strefy Gazy zginęło w ostatnich 17 dniach co najmniej 640 Palestyńczyków.

Z wizytą w Izraelu przebywa dziś, we wtorek 22 października 2024, szef dyplomacji USA Antony Blinken. Amerykanie chcą przekonać Izrael do wznowienia negocjacji ws. rozejmu w Gazie. Na agendzie jest też próba dyplomatycznego rozwiązania konfliktu z Hezbollahem oraz ewentualna odpowiedź Izraela na atak Iranu. To jedenasta wizyta Blinkena w Izraelu w ostatnim roku. We wtorek, tuż przed przylotem amerykańskiej dyplomacji, syreny alarmowe zawyły m.in. Tel Awiwie. Hezbollah wystrzelił w kierunku Izraela w sumie 20 rakiet — wszystkie udało się przechwycić. Izraelska armia nie przestaje atakować cele w Libanie. W poniedziałek wieczorem bomby spadły w pobliżu szpitala uniwersyteckiego im. Rafika Haririego w Bejrucie – największej placówki medycznej w Libanie. W wyniku ataku zginęła czwórka cywili, w tym jedno dziecko.

Jaki jest kontekst?

Izrael walczy obecnie na trzech frontach: z Hamasem w Palestynie, Hezbollahem w Libanie oraz przygotowuje się do uderzenia odwetowego za październikowy atak rakietowy Iranu. W ostatnich tygodniach światowe media najwięcej uwagi poświęcały inwazji na południowy Liban, gdzie liczba ofiar przekroczyła 2 400 osób. Ale izraelska akcja odwetowa wymierzona w Hamas oraz palestyńską ludność cywilną wciąż trwa. Według Hamasu w Gazie zginęło już ponad 42 tys. Palestyńczyków, a niemal 100 tys. zostało rannych. Biuro Wysokiego Komisarza ONZ poinformowało, że ciągłe bombardowania najdalej wysuniętego na północ terytorium oblężonej enklawy, może prowadzić do całkowitego „zniszczenia palestyńskiej ludności”, skazanej na wysiedlenia i śmierć. W regionie najsilniej dotkniętym nalotami wciąż przebywa co najmniej 175 tys. osób. „Ci ludzie znajdują się w absolutnie niewyobrażalnych warunkach” – mówił Al-Jazeerze Sam Rose (UNRWA).

Inne teksty o sytuacji na Bliskim Wschodzie

Przeczytaj także: