0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:48 31-01-2025

Prawa autorskie: Fot. Agata Kubis / OKO.pressFot. Agata Kubis / O...

Bodnar o piątce z Hajnówki: „Sąd musi zbadać, czy nie przekroczyli czerwonej linii”

Bodnar poinformował jednak, że sprawa jest wyjątkowa, więc Prokuratura Krajowa przystąpiła „do wnikliwej analizy przeprowadzonego śledztwa, materiału dowodowego i zasadności postawionych w tej sprawie zarzutów”.

Co się wydarzyło?

Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Adam Bodnar opublikował oświadczenie na portalu X w sprawie „piątki z Hajnówki”. Chodzi o sprawę pięciu oskarżonych, którzy wiosną 2022 roku "ułatwili pobyt na terytorium RP wbrew przepisom” dziesięciu osobom. Migranci dostali się na teren Polski nielegalnie przekraczając białoruską granicę.

Pierwsza rozprawa odbyła się 28 stycznia przed Sądem Rejonowym w Hajnówce.

Bodnar, odnosząc się do tego procesu, napisał na X:

"Sprawa tocząca się przed Sądem Rejonowym w Bielsku Podlaskim (faktycznie rozprawa odbyła się Hajnówce, która jest oddziałem zamiejscowym sądu z Bielska Podlaskiego – od aut.), w której 5 osób zostało oskarżonych o ułatwienie imigrantom pobytu na terytorium RP wbrew przepisom, wymaga od nas wszystkich, w tym także ode mnie jako Prokuratora Generalnego, ogromnej rozwagi.

Z jednej strony mamy na szali działalność osób i organizacji niosących pomoc uchodźcom na polskiej granicy.

Z drugiej – konieczność poszanowania reguł prawa. Nikt nie ocenia intencji oskarżonych. Sąd jednak musi zbadać, czy swoimi czynami nie przekroczyli czerwonej linii, która oznacza popełnienie przestępstwa, nawet jeśli jest to motywowane chęcią pomocy.

Jak jest w tym konkretnym przypadku? Wiedzieć to mogą tylko Ci, którzy znają akta i kompletny materiał dowodowy. Ocenić to będzie musiał niezawisły sąd.

Sprawa jest jednak poruszająca i budzi zrozumiałe emocje społeczne. W związku z tym wczoraj Departament Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej przystąpił do wnikliwej analizy przeprowadzonego śledztwa, materiału dowodowego i zasadności postawionych w tej sprawie zarzutów. Analiza uwzględni wszystkie aspekty tej trudnej sprawy, przy zachowaniu profesjonalizmu i rozwagi".

Jaki jest kontekst?

22 marca 2022 r. cztery osoby zostały zatrzymane przez funkcjonariuszy Straży Granicznej podczas próby pomocy dziewięcioosobowej rodzinie z Iraku i obywatelowi Egiptu. Do zatrzymania doszło w samochodach. Cała czwórka już wcześniej była zaangażowana w pomoc migrantom przy granicy z Białorusią. Tym razem chcieli podwieźć zmęczonych, wychłodzonych cudzoziemców z lasu do pobliskiego miasta.

W toku sprawy oskarżono jeszcze jedną osobę, która dostarczyła cudzoziemcom pożywienie oraz ubrania, a także udzieliła im schronienia.

Cała piątka usłyszała zarzut "ułatwienia pobytu na terytorium RP wbrew przepisom”. Proces rozpoczął się 28 stycznia.

W OKO.press opublikowaliśmy list, jaki do Adama Bodnara w tej sprawie napisał szef Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati, wnioskując o cofnięcie aktu oskarżenia.

„Nie ulega wątpliwości, że nie każdy czyn spełniający ustawowe znamiona przestępstwa musi być uznany za przestępstwo. Zgodnie z art. 1 § 2 kodeksu karnego, czyn zabroniony o znikomej społecznej szkodliwości nie stanowi przestępstwa. W tej sprawie brak jest społecznej szkodliwości w zachowaniu oskarżonych” – pisze do Bodnara Przemysław Rosati.

W piśmie czytamy również: „Za dopuszczalne w demokratycznym państwie uznaje się działania, które charakteryzuje humanitaryzm czy solidarność międzyludzka. Powszechna jest społeczna akceptowalność dla zachowań, które polegają na udzieleniu wsparcia osobom znajdującym się w potrzebie poprzez udzielenie im suchego odzienia, nakarmienia ich czy też udzielenia schronienia. (...) Aktywiści zasiadający na ławie oskarżonych swoim zachowaniem dali świadectwo poszanowania dla powszechnie uznawanych wartości i ochrony praw jednostki".

Wpis Bodnara na X pojawił się dzień po publikacji listu szefa NRA.

Przeczytaj więcej na ten temat w OKO.press

Przeczytaj także: