Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Minister sprawiedliwości pozew zapowiadał już w marcu. Jego poprzednik oskarża go o śmierć współpracowniczki PiS i siłowe przejęcie prokuratury
We wtorek 20 maja do łódzkiej prokuratury wpłynął pozew ministra sprawiedliwości Adama Bodnara przeciwko jego poprzednikowi, Zbigniewowi Ziobrze. Chodzi o ochronę dóbr osobistych po wpisie Zbigniewa Ziobry w mediach społecznościowych.
17 marca Zbigniew Ziobro, zwracając się do Adama Bodnara, napisał:
„Tak, jesteś gangsterem i bandytą. Pytasz dlaczego, bo przemocą przejąłeś Prokuraturę Krajową. Uniemożliwiasz wykonywanie obowiązków legalnemu Prokuratorowi Krajowemu. Na jego miejsce, wspólnie z Tuskiem, wyznaczyłeś nielegalnego uzurpatora. Bez wymaganego ustawą udziału Prokuratora Krajowego powołałeś szefów prokuratur różnych szczebli. Wymieniłeś prezesów sądów, łamiąc ustawy – jak choćby prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie, bez zgody kolegium tego sądu”.
We wpisie Ziobro zapewniał też Bodnara, że w przyszłości obecny minister sprawiedliwości skończy w więzieniu.
Bodnar zapowiadał pozew już w maju. „Rzeczpospolita” cytuje pozew:
„Takie przedstawienie pana Adama Bodnara narusza jego cześć i dobre imię, bowiem bezpodstawnie sugeruje, że jako minister sprawiedliwości i prokurator generalny dopuścił się przestępczych działań, godzących w podstawy porządku prawnego i konstytucyjnego państwa”.
Oświadczenie z przeprosinami, jakiego domaga się Bodnar, ma zostać umieszczone w mediach społecznościowych i na portalu internetowym „Rzeczpospolitej”. Bodnar chce też, by Ziobro wpłacił 20 tys. zł na Fundację „po Drugie”.
Wpis Zbigniewa Ziobry był rozwinięciem jego myśli z wywiadu w telewizji wPolsce24, gdzie Ziobro mówił:
„Mamy do czynienia z prokuratorem generalnym, który nie tylko jest przestępcą, on jest gangsterem i bandytą. I mówię to z całą odpowiedzialnością”.
Była to reakcja na śmierć wieloletniej współpracowniczki PiS i Jarosława Kaczyńskiego, Barbary Skrzypek. Skrzypek zmarła 15 marca tego roku, trzy dni po przesłuchaniu jej jako świadka w sprawie tzw. dwóch wież. PiS na czele z Jarosławem Kaczyńskim śmierć Barbary Skrzypek łączy z przesłuchaniem jej przez Ewę Wrzosek, która odmówiła udziału w przesłuchaniu pełnomocnika Skrzypek.
Przeczytaj także: