Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Czekamy wszyscy w napięciu, czy oko Elona Muska skieruje się na Polskę” – mówił w radiu TOK FM wicemarszałek Sejmu z Konfederacji Krzysztof Bosak.
„Jak Elon Musk pochwali Konfederację to fajnie. Jak nic nie napisze o Polsce, co jest dużo bardziej moim zdaniem prawdopodobne, no to też OK. My mamy swoje sprawy, powinniśmy nie być z zewnątrz sterowni” – mówił dalej.
Rozmowa polityka z prowadzącym audycję dotyczyła ingerencji miliardera i doradcy Donalda Trumpa w politykę międzynarodową. Niektórzy zastanawiają się, czy Musk wraz z Trumpem będą chcieli ingerować w wybory prezydenckie w Polsce.
„Zaleta Muska jest taka, że on działa transparentnie” – stwierdził. „Zamiast działać zakulisowo — finansować bliskie sobie siły polityczne, wspierać po cichu, cenzurować po cichu siły niechciane, jak robił to Facebook — to on po prostu transparentnie publikuje artykuł, uczestniczy w debacie, przekonuje i ma dość poważne argumenty” – dodał.
Europa jest coraz bardziej zaniepokojona wpływami Elona Muska — właściciela portalu X w działania polityczne. W sprawie coraz większej ingerencji miliardera w to, co dzieje się w krajach Unii Europejskiej, wypowiedzieli się m.in. prezydent Francji, premier Wielkiej Brytanii, rzecznik Komisji Europejskiej oraz przedstawiciele niemieckiego rządu.
Elon Musk wyraził m.in. poparcie dla skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD) w artykule opublikowanym w niemieckiej gazecie Welt am Sonntag. Stało się to kilka dni po tym, jak napisał na swoim portalu społecznościowym X, że „tylko AfD może uratować Niemcy”. Przypomnijmy, że w Niemczech przyspieszone wybory mają się odbyć 23 lutego.
W piątek Musk ogłosił, że planuje przeprowadzić w czwartek (9 stycznia) wywiad z liderką AfD Alice Weidel, który będzie transmitowany na żywo na platformie X.
Emmanuel Macron podczas przemówienia do francuskich ambasadorów w Pałacu Elizejskim oskarżył Muska — choć nie wymienił go z nazwiska — o mieszanie się w europejską politykę i wspieranie „nowego międzynarodowego reakcyjnego ruchu” na całym świecie. „Kto mógłby sobie wyobrazić to 10 lat temu, gdyby powiedziano nam, że właściciel jednego z największych portali społecznościowych na świecie będzie wspierał nowy międzynarodowy ruch reakcyjny i bezpośrednio interweniował w wybory, w tym w Niemczech” — mówił Macron w przemówieniu na temat polityki zagranicznej w Pałacu Elizejskim.
Również premier Norwegii Jonasa Gahr Store powiedział, że niepokojące jest to, że Musk, „człowiek z ogromnym dostępem do mediów społecznościowych”, będzie tak „bezpośrednio zaangażowany” w politykę innych narodów.
Elon Musk potępił również brytyjską Partię Pracy za odrzucenie przeprowadzenia – kolejnego – krajowego dochodzenia w sprawie wykorzystywania dzieci w północnej Anglii. Musk zarzucał też premierowi Wielkiej Brytanii Keirowi Starmerowi, że jako dyrektor prokuratury w latach 2008-13 był „współwinny” działalności gangów (tzw. grooming gangs) odpowiedzialnych za manipulowanie i uwodzenie ofiar, głównie dzieci i młodzieży, w celu ich wykorzystywania seksualnego. Co więcej, wezwał też brytyjskiego króla Karola III do rozwiązania parlamentu i rozpisania przedterminowych wyborów.
Odkąd Musk przejął Twittera (obecnie X) w kwietniu 2022 roku, narastają obawy dotyczące specjalnych przywilejów, które zapewnił sobie na tej platformie, jak np. możliwość algorytmicznego wzmacniania własnych postów.
Komisja Europejska prowadzi dochodzenie i szuka dowodów na to, czy Musk korzystał z mechanizmów wpływających na użytkowników Unii Europejskiej poprzez promowanie dezinformacji lub manipulowanie wyborami. KE w lipcu 2024 roku informowała o swoich wstępnych ustaleniach wskazujących na możliwość naruszenia unijnego prawa dotyczącego moderowania treści – Aktu o Usługach Cyfrowych (DSA – Digital Services Act).
Przeczytaj także: