Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Europoseł Grzegorz Braun nie usłyszał we wtorek w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu zarzutów w sprawie incydentu w szpitalu Oleśnicy.
We wtorek lider Konfederacji Korony Polskiej stawił się na przesłuchanie. Miał usłyszeć zarzuty m.in. bezprawnego pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy.
Grzegorz Braun szybko opuścił budynek prokuratury i poinformował dziennikarzy, że nie postawiono mu zarzutów. Potwierdziła to PAP rzeczniczka prokuratury prok. Karolina Stocka-Mycek, która prowadzi to śledztwo.
„Nie postawiono mu zarzutów, ponieważ złożył wniosek o wyłączenie mnie z prowadzenia śledztwa” – poinformowała prok. Stocka-Mycek. Do czasu rozpatrzenia wniosku prokurator nie postawi Braunowi zarzutów.
Grzegorz Braun 16 kwietnia 2025 r. wtargnął do Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy i próbował uniemożliwić pracę ginekolożce Gizeli Jagielskiej. Jak twierdził, dokonywał obywatelskiego zatrzymania. Braun miał wtargnąć do działu administracyjnego, zagrodzić drogę lekarce, a potem zamknął ją w pomieszczeniu administracyjnym.
O tych wydarzeniach informowaliśmy jako pierwsi, więcej można przeczytać w artykule Magdaleny Chrzczonowicz:
Przeczytaj także:
W sprawie zarzuty postawiono już Marcie Cz., współpracownicy posła, która miała fizycznie przytrzymywać lekarkę i uniemożliwiać jej wyjście.
Parlament Europejski 13 listopada ubiegłego roku opowiedział się za uchyleniem immunitetu Grzegorzowi Braunowi, co otworzył wrocławskiej prokuraturze drogę do ogłoszenia zarzutów.
Zarzuty dotyczą m.in. o bezprawnego pozbawienia wolności dr Gizeli Jagielskiej, naruszenia jej nietykalności cielesnej, znieważenia oraz pomówienia podważającego zaufanie do jej zawodu.
Przeczytaj także: