Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko Polsce w sprawie Odry. Zarzuca polskim władzom, że nie podjęły wystarczających działań po katastrofie ekologicznej z 2022 roku i nie odbudowują ekosystemu rzeki.
Komisja Europejska ogłosiła dziś (29 kwietnia), że kieruje do Polski tzw. wezwanie do usunięcia uchybienia. To pierwszy etap unijnej procedury naruszeniowej, która może zakończyć się skierowaniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE. Wezwanie jest częścią cyklicznego przeglądu naruszeń prawa UE przez państwa członkowskie.
Bruksela zarzuca Polsce naruszenie kilku unijnych przepisów: ramowej dyrektywy wodnej, dyrektywy o emisjach przemysłowych oraz dyrektyw siedliskowej i ptasiej. Chodzi o ochronę wód, ograniczanie zanieczyszczeń przemysłowych oraz ochronę gatunków i siedlisk przyrodniczych.
Komisja wskazuje, że stan wód, siedlisk i gatunków w Polsce się pogarsza. Najbardziej widocznym przykładem była katastrofa na Odrze latem 2022 roku. Wtedy toksyczny zakwit tzw. złotych alg doprowadził do śmierci organizmów wodnych na odcinku 500 km rzeki. Z Odry wyłowiono wtedy ponad 360 ton martwych ryb.
Według Komisji głównymi przyczynami rozwoju złotych alg są wysokie zasolenie wody i wysokie stężenie składników odżywczych. Bruksela podkreśla, że Polska pozwalała na zrzuty słonych wód do rzeki, mimo że znany był ich negatywny wpływ na stan wód.
Problem nie zakończył się po 2022 roku. Latem 2024 roku w dorzeczu Odry ponownie znaleziono ponad 100 ton martwych ryb. Komisja wskazuje, że złote algi nadal występują w tym rejonie, a zasolenie wody pozostaje wysokie.
Polska ma teraz dwa miesiące na odpowiedź i usunięcie uchybień. Jeśli Komisja uzna odpowiedź za niewystarczającą, może przejść do kolejnego etapu procedury i wydać tzw. uzasadnioną opinię. Kolejnym krokiem byłoby pozwanie Polski przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości i ewentualnie kara finansowa, która może sięgać setek tysięcy euro dziennie.
Odra jest jedną z najważniejszych rzek Europy Środkowej. Ma znaczenie nie tylko dla transportu (choć nie tak istotne, jak jeszcze 20-30 lat temu), ale też dla bioróżnorodności pogranicza Polski i Niemiec, rybołówstwa, wody pitnej, rekreacji i turystyki.
Katastrofa z 2022 roku pokazała, jak wrażliwy jest ekosystem rzeki na zanieczyszczenia, zasolenie i wysokie temperatury. Komisja zarzuca Polsce, że działania po katastrofie były niewystarczające. Według Brukseli Polska nie odwróciła pogarszania się stanu wód i nie zapewniła ich dobrego stanu, czego wymagają unijne przepisy.
Komisja wskazuje też, że Polska nie podjęła koniecznych działań, aby odbudować chronione siedliska i gatunki występujące wzdłuż Odry, takie jak różanka i koza pospolita.
Bruksela zarzuca również Polsce, że plan gospodarowania wodami w dorzeczu Odry został przyjęty bez uwzględnienia katastrofy z 2022 roku i jej skutków. Według Komisji oznacza to także brak opartej na aktualnych danych oceny wpływu planu na obszary Natura 2000.
Pod koniec 2025 roku prezydent Karol Nawrocki zablokował utworzenie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry, który – przynajmniej do pewnego stopnia – poprawiłby ochronę rzeki.
Przeczytaj także: