Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ministrowie finansów Unii Europejskiej dali zielone światło Bułgarii na wprowadzenie euro od 1 stycznia 2026 roku. Bułgaria stanie się 21. krajem UE posługującym się wspólną walutą.
W przyszłym tygodniu w Brukseli przywódcy państw unijnych zajmą się tematem przystąpienia Bułgarii do strefy euro.
Proces legislacyjny związany z wprowadzeniem wspólnej waluty ma się zakończyć w lipcu przyjęciem trzech aktów prawnych przez państwa członkowskie. To formalnie otworzy Bułgarii drogę przyjęcia euro z początkiem 2026 roku.
Prócz Bułgarii poza strefą euro pozostaje jeszcze sześć państw Unii: Polska, Szwecja, Czechy, Węgry, Rumunia i Dania. Ostatni kraj, który dołączył do strefy euro jest Chorwacja, która wstąpiła w 2023 roku.
Komisja Europejska uznała, że Bułgaria spełniła wszystkie warunki, które mają zagwarantować, że kraj jest gotowy na wprowadzenie euro i że gospodarka dobrze to przyjmie.
Europejski Bank Centralny także dał zielone światło, podkreślając, że „Bułgaria wykazała się dużym zaangażowaniem i przeprowadziła potrzebne reformy”.
Premier Bułgarii Rossen Jeliazkow nazwał to wydarzenie „wyjątkowym dniem” i zaznaczył, że jest ono efektem wielu lat reform, współpracy z Unią i ciężkiej pracy.
Mimo to, część obywateli nie podziela entuzjazmu władz. Niemal połowa Bułgarów sprzeciwia się wprowadzeniu euro, obawiając się, że odbije się to negatywnie na ich portfelach i gospodarce.
Na początku czerwca przeciwko wprowadzeniu euro protestowało tysiąc osób przed budynkiem parlamentu w centrum Sofii. Wśród transparentów były hasła: „Zachowajmy lewa bułgarskiego”, „Nie dla euro” i „Przyszłość należy do suwerennych państw”.
Ale są też tacy, którzy czekają na zmianę. „Da nam to większą swobodę i ułatwi podróżowanie za granicę” – powiedziała agencji AFP 36-letnia programistka.
Aby wprowadzić euro, państwo musi spełnić tzw. kryteria konwergencji. O tym, czy dane państwo może przyjąć wspólną walutę, decydują kraje członkowskie na podstawie oceny Komisji Europejskiej. KE oceniła pozytywnie wysiłki Bułgarii 4 czerwca.
Żeby kraj mógł dołączyć do strefy euro, musi spełnić cztery konkretne warunki, tzw. kryteria konwergencji. Są one po to, żeby gospodarka nowego państwa w strefie była stabilna i dobrze dopasowana do wspólnej waluty. Oto warunki:
Innymi słowy – gospodarka musi być uporządkowana, a waluta stabilna, zanim kraj zmieni walutę na euro.
Minister finansów Andrzej Domański, który w piątek przewodniczył spotkaniu szefów resortów finansów w Luksemburgu, powiedział dziennikarzom, że Polska nie prowadzi żadnych prac nad przyjęciem euro. Jego zdaniem obecna sytuacja jest dla kraju korzystna.
Przeczytaj także: