Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Wielka Brytania powinna dążyć do ściślejszego zharmonizowania się z rynkami UE, „jeśli leży to w naszym interesie narodowym”.
Premier Keir Starmer stwierdził, że Wielka Brytania powinna dążyć do ściślejszego zharmonizowania się z rynkami UE, „jeśli leży to w naszym interesie narodowym”. Komentarz ten, udzielony BBC, jest jak dotąd najwyraźniejszym sygnałem, że Starmer chce większego zacieśnienia stosunków.
W odpowiedzi niektórym członkom gabinetu, którzy sugerowali, że Wielka Brytania powinna dążyć do utworzenia unii celnej z UE, Starmer stwierdził, że nie uważa tego za właściwe rozwiązanie. „Lepiej będzie, jeśli skupimy się na jednolitym rynku niż na unii celnej, jeśli chodzi o dalszą integrację”.
Każde dalsze zbliżenie z UE prawdopodobnie pociągnie za sobą kolejne żądanie Brukseli złagodzenia ograniczeń migracyjnych. Starmer stwierdził, że powrót do pełnej swobody przemieszczania się nie będzie częścią przyszłych negocjacji, ale bronił porozumienia w sprawie programu mobilności młodzieży. „Rozważamy program mobilności młodzieży, który umożliwi młodym ludziom podróżowanie, pracę i zabawę w różnych krajach europejskich, aby mogli zdobyć takie doświadczenia”.
W ostatnich miesiącach Starmer dawał do zrozumienia, że chciałby ponownie rozważyć zacieśnienie więzi z UE. W listopadzie Nick Thomas-Symonds, minister odpowiedzialny za negocjacje z UE, awansował na stanowisko pełnoprawnego członka rządu.
Według szacunków Office for Budget Responsibility (OBR) straty wynikłe z wystąpienia z UE wynoszą dla Wielkiej Brytanii 4 proc. PKB. Reeves podkreśliła, że Wielka Brytania musi dążyć do silniejszych więzi handlowych, aby złagodzić te skutki. Partia Pracy długo unikała otwartej krytyki Brexitu. Teraz to się zmienia. Opozycyjni konserwatyści oskarżają ich, że wykorzystują Brexit, by wytłumaczyć się z obecnych trudności gospodarczych Wielkiej Brytanii.
Walka o zacieśnienie więzi z Europą prawdopodobnie będzie kluczową linią podziału, którą Partia Pracy chce wyznaczyć w partii Reform. Źródło w Partii Pracy powiedziało „Guardianowi”: „Największą słabością Nigela Farage'a jest jego stanowczy sprzeciw wobec jakichkolwiek relacji z Europą. Dodajmy do tego wszystko, co dotyczy czystej energii, a zobaczycie, jak bardzo się dziś nakręcił. Ale wynika to też z czegoś o wiele bardziej złowrogiego. Nie chce, żeby brytyjskie firmy miały łatwiej. Nie chce, żeby rachunki spadły. Jeśli Wielka Brytania będzie miała problemy, to podsyci jego politykę podziałów”.
Przeczytaj także: