0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:13 19-08-2026

Prawa autorskie: Fot. AP Photo/Efrem Lukatsky, zdjęcie archiwalneFot. AP Photo/Efrem ...

Były minister obrony Ukrainy Fedorow wezwał do przeprowadzenia wyborów w kraju

Mychajło Fedorow zabrał głos, wezwał do znalezienia sposobu na przeprowadzenie wyborów nawet w czasie wojny i skrytykował obecny system władzy na Ukrainie. Dziś Rada Najwyższa Ukrainy ma głosować za mianowaniem Jewhenija Chmary nowym ministrem obrony.

Co się wydarzyło?

Wieczorem 18 sierpnia Mychajło Fedorow, były minister obrony Ukrainy na swoim kanale na YouTube opublikował apel do ukraińskiego narodu. Fedorow wezwał do znalezienia zgodnego z prawem, bezpiecznego i realistycznego mechanizmu, który pozwoli przeprowadzić wybory w kraju nawet w warunkach trwającej wojny.

„Musimy odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: jak powinno funkcjonować państwo, jeśli wojna trwa od lat? A co jeśli wojna potrwa jeszcze rok? Dwa? Trzy? Czy Rosja może faktycznie uzyskać prawo do decydowania, kiedy Ukraińcy znów będą mogli wybrać swoje władze? Jestem przekonany, że nie. Demokracja nie może być zakładniczką Rosji” – mówił Fedorow. „Walczymy właśnie dlatego, że chcemy pozostać wolnym państwem europejskim”.

Według byłego szefa ministerstwa obrony Ukrainy nie będzie łatwo przywrócić pełny proces demokratyczny, ponieważ trzeba będzie zapewnić prawo do głosowania żołnierzom, milionom Ukraińców przebywających za granicą oraz mieszkańcom regionów przyfrontowych. Trzeba będzie zapewnić także bezpieczeństwo procesu wyborczego, niezależność instytucji i zaufanie do wyników.

„Jednak trudność nie oznacza niemożliwości. Ukraina już wielokrotnie dokonywała tego, co świat uważał za niemożliwe” – utrzymuje Fedorow.

Były minister skrytykował obecny system funkcjonowania władzy w Ukrainie. Zdaniem Fedorowa „szczególnie niebezpieczne jest, gdy w społeczeństwie pojawia się poczucie, że głównym kryterium mianowania danej osoby nie jest jej profesjonalizm, wyniki ani zdolność do wprowadzania zmian w kraju, lecz osobista lojalność wobec systemu”.

„Tak nie może funkcjonować współczesne państwo. A tym bardziej nie może funkcjonować kraj, który toczy wojnę o swoje przetrwanie” – mówił były minister.

Wkrótce przedstawicieł Biura Prezydenta Ukrainy w komentarzu dla Liga.net odniósł się do słów Fedorowa. „Niech przeprowadza [wybory] w przerwach między atakami balistycznymi, co tu można powiedzieć. Nikt nigdy nie był przeciwny wyborom, ale proces wyborczy to coś więcej niż tylko wymyślenie, jak głosować” – oświadczył.

Władze Ukrainy wielokrotnie podkreślały, że przeprowadzenie wyborów w czasie stanu wojennego jest niemożliwe i jest to wyraźnie zabronione przez ukraińskie prawo. Według władz istnieje mnóstwo wyzwań dla przeprowadzenia wyborów podczas wojny, m.in. to, że miliony Ukraińców uciekły przed wojną na za granicę (niemożliwe jest zapewnienie praw wyborczych wszystkim obywatelom, zwłaszcza w krajach gdzie jest ich najwięcej – Niemczech i Polsce, gdzie mieszka po ok. milion Ukraińców i Ukrainek), a około 20% terytorium kraju znajduje się pod rosyjską okupacją.

Z taką oceną zgadza się też społeczeństwo, liczne organizacje pozarządowe, a nawet partie opozycyjne. Natomiast ukraińscy eksperci apelują o przygotowanie się do pierwszych powojennych wyborów. Trwają prace nad zmianą prawa, które miałoby zapewnić rzetelne i demokratyczne wybory powojenne.

Przeczytaj także:

Fedorow dodał, że trzeba mówić też o korupcji – „nie dlatego, że to popularne słowo. Ale dlatego, że w czasie wojny korupcja nabiera zupełnie innego znaczenia”. Według byłego szefa resortu obrony w czasach pokoju korupcja w kraju oznacza brak dobrych dróg czy nowych szpitali, podczas wojny – oznacza brak dronów czy innego uzbrojenia, od którego zależy życie ludzi.

Według Fedorowa podczas wojny, w sytuacji, gdy Rosja zmienia taktykę i codziennie trzeba podejmować decyzje o kluczowym znaczeniu, komunikować z partnerami Ukraina nie może tak długo (ponad miesiąc) pozostawać bez pełnoprawnego ministra obrony.

Jaki jest kontekst?

Oświadczenie Fedorowa zostało opublikowane wkrótce po tym, jak prezydent Zełenski oficjalnie zwrócił się do Rady Najwyższej Ukrainy o mianowanie Jewhenija Chmary, szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) nowym ministrem obrony Ukrainy.

14 lipca Rada Najwyższa Ukrainy odwołała premier Julię Swyrydenko, a zatem cały ukraiński rząd. W ciągu miesiąca po dymisji Fedorowa Chmara pełnił obowiązki szefa resortu obrony.

Jak okazało się jedną z największych przyczyn restrukturyzacji rządu miał być problem z ministrem Fedorowem. Mychajło Fedorow jest uznawany za najskuteczniejszego z ministrów obrony Ukrainy. W ciągu kilku miesięcy przeprowadził wiele zmian. Sukcesy w atakowaniu celów w Rosji i osłabienie agresora stały się możliwe właśnie dzięki zarządzaniu Fedorowa. Do tego jego zespół walczył z korupcją – zarówno w samym ministerstwie, jak i z klanami, czerpiącymi zyski z dostaw dla wojska, co według komentatorów może być istotną przyczyną jego dymisji.

Według ukraińskiego prezydenta Fedorow był w głębokim i nierozwiązywalnym konflikcie z głównodowodzącym Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandrem Syrskim oraz z armią. Choć według komentatorów politycznych zespół Zełenskiego był przekonany, że Fedorow ma ambicje polityczne i może stać się konkurentem dla Zełenskiego w przyszłych wyborach.

Przeczytaj także:

Po dymisji Fedorowa w Kijowie, niedaleko Biura Prezydenta oraz w innych ukraińskich miastach wybuchły protesty. Demonstranci apelowali do władz o zwolnienie gen. Syrskiego i o przywrócenie Fedorowa na stanowisko w nowym rządzie. Dla większości społeczeństwa Fedorow jest nadzieją na zwycięstwo w wojnie dzięki technologiom oraz asymetrycznym operacjom, m.in. w głębi Rosji.

Prezydent Zełenski pod presją społeczeństwa odwołał Ołeksandra Syrskiego (mianując na stanowisko głównodowodzącego SZU Mychajła Drapatego), jednak nie zmienił swojego stanowiska w sprawie Fedorowa. Zełenski mówił, że proponował Fedorowowi inne stanowiska związane z obronnością, natomiast Fedorow odmawiał, jak mówi, interesuje go tylko stanowisko ministra obrony, ponieważ tylko na tym stanowisku ma realny wpływ na prowadzenie wojny.

Po dymisji Fedorowa bardzo wzrosło jego poparcie. Według sondażu Rating Group 72 proc. respondentów nie zgadza się z odwołaniem Fedorowa, a tylko 5 proc. popiera tę decyzję. Zaufanie do Fedorowa zadeklarowało 65 proc. badanych (skok aż o 30 pkt proc.), więcej niż do Zełenskiego (59 proc.). Większym zaufaniem cieszy się tylko Wałerij Załużny, dowodzący armią w latach 2021-2024, uważany za głównego konkurenta politycznego Zełenskiego.

Według sondażu Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii, przeprowadzonego w drugiej połowie lipca 2026 roku, najwyższy poziom zaufania cieszą się Załużny (66% ufa, 24% nie ufa), Fedorow (63% ufa, 16% nie ufa) oraz Kyryło Budanow, były szef ukraińskiego wywiadu HUR, obecnie szef Biura Prezydenta Ukrainy (61% ufa, 22% nie ufa).

Prezydent Zełenski znalazł się na czwartym miejscu, ufa mu 56%, nie ufa – 38%.

Przeczytaj także:

Zgodnie z Konstytucją Ukrainy to prezydent proponuje Radzie Najwyższej kandydatury ministra obrony i ministra spraw zagranicznych. (Pozostali członkowie Rady Ministrów są mianowani przez Radę Najwyższą na wniosek premiera).

W Ukrainie już od ponad miesiąca trwają protesty (choć już nie tak liczne, jak po dymisji Fedorowa) w obronie byłego ministra obrony Mychajła Fedorowa. W niedzielę 16 sierpnia w centrum Kijowa odbyła się manifestacja na rzecz przywrócenia Fedorowa na stanowisko ministra obrony oraz na rzecz dialogu między władzami a społeczeństwem.

Dziś, 19 sierpnia, Rada Najwyższa, która wznowiła posiedzenia po miesięcznej przerwie ma głosować za mianowaniem Jewhenija Chmary na ministra obrony Ukrainy. W Kijowie, przed budynkiem Rady Najwyższej, jak podają dziennikarze portalu hromadske, około pół setki osób wyszło na ulicę i wzywają posłów, by nie głosowali za mianowaniem Chmary na ministra obrony. Tymczasem w Radzie trwa rozmowa posłów z Chmarą.

Część posłów, którzy udzielili dziennikarzom hromadske komentarzy, zamierza głosować „za”.

„Z pewnością poprę [wniosek prezydenta Ukrainy w sprawie mianowania Chmary na stanowisko ministra obrony]. Pracuję w zespole prezydenta, razem z nim wkroczyłem do polityki, ufam wyborowi prezydenta i ufam generałowi Chmarze” – mówił Ołeksandr Kowalczuk, poseł prezydenckiej partii Sługa Narodu.

Bezpartyjny poseł Dmytro Kostiuk natomiast twierdzi, że zagłosuje przeciwko, uważa, że to Fedorow powinien objąć stanowisko ministra obrony.

„Nie mam nic przeciwko samemu Chmarze, ale rozumiemy, że nasze władze próbowały rozprawić się z osobami, które były dla nich niewygodne. Fedorow był niewygodnym ministrem obrony, demaskował schematy korupcyjne – został usunięty. Szkoda mi Chmary jako specjalisty, jako wojskowego, jako pracownika SBU, który skutecznie działał w swojej jednostce, a potem zaczęto nim łatać dziury. Mianowano go na stanowisko szefa SBU po to, by była taka postać, która zasłaniała prawdziwego szefa. A teraz chcą go w Ministerstwie Obrony” – powiedział Dmytro Kostyuk.

Przeczytaj także: