0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:49 02-08-2026

Prawa autorskie: Fot. Martin LELIEVRE / AFPFot. Martin LELIEVRE...

Chatbot się przedstawi, deepfake musi być oznaczony. Wchodzi w życie AI Act

Do 15 mln zł kary zapłacą firmy i podmioty, które nie będą oznaczać treści wygenerowanych i zmodyfikowanych z użyciem AI. Od dziś obowiązują też nowe zasady funkcjonowania chatbotów. A to dopiero początek ucywilizowania rynku

Co się wydarzyło

2 sierpnia weszły w życie pierwsze regulacje unijnego Aktu o Sztucznej Inteligencji (AI Act). Najważniejsza zmiana dotyczy przejrzystości działania systemów wykorzystujących sztuczną inteligencję. Od dziś chatboty i inne interaktywne formy komunikacji, oparte na AI, będą musiały informować użytkowników, że rozmawiają z maszyną, a nie z człowiekiem. Obowiązek „przedstawienia się” dotyczy zarówno komunikacji z klientami zewnętrznymi, jak i systemów obsługujących pracowników wewnątrz firmy. Wyjątkiem pozostają platformy, które w oczywisty sposób korzystają z AI, np. w całości opierają się na dużych modelach językowych – jak ChatGPT.

Podobne oznaczenia będą musiały pojawić się w materiałach w całości wygenerowanych lub zmodyfikowanych z użyciem AI. Pod regulacje AI Act podpadają więc wszystkie formy wyświetlania czy publikacji deepfejków: obrazy, nagrania audio, materiały wideo i teksty. Jak tłumaczyła Polskiej Agencji Prasowej dr Maria Dymitruk, prawniczka specjalizująca się w regulacjach sztucznej inteligencji, chodzi o „każdy przypadek, w którym u odbiorcy można stworzyć wrażenie, że ogląda autentyczny materiał”. Regulacje dotyczą przedsiębiorstw i sektora publicznego, a nie prywatnych użytkowników. Jeśli firma stworzy reklamę z użyciem AI, będzie musiała to wyraźnie zaznaczyć i to w pierwszym kontakcie odbiorcy z treścią. W przypadku tekstów, oznaczenie nie będzie obowiązkowe, jeśli człowiek wykonał redakcję tekstu sporządzonego z użyciem generatywnej sztucznej inteligencji, czyli sprawdził treść, źródła i fakty. Wyjątkiem od przepisów są dzieła artystyczne: wówczas informacja o użyciu AI nie musi pojawić się niezwłocznie, ale np. w napisach końcowych (jeśli mówimy o filmie).

Jaki jest kontekst

Nowe obowiązki dotyczą nie tylko wielkich platform, ale także przedsiębiorstw, agencji reklamowych, polityków, redakcji, czy influencerów. Kary za złamanie przepisów wyniosą do 15 mln euro lub 3 proc. całkowitego obrotu z poprzedniego roku.

A to dopiero początek zmian. AI Act to pierwszy na świecie kompleksowy zbiór regulacji dotyczących sztucznej inteligencji. Pełne wdrożenie przepisów potrwa do końca 2030 roku. Na 2026 przewidziano poprawę przejrzystości działania systemów opartych na AI. Kolejne lata będą wymagały od dostawców systemów AI często kosztownej zmiany modelu funkcjonowania, w zależności od stopnia ryzyka. Dla przykładu: systemy sztucznej inteligencji przeznaczone do identyfikacji biometrycznej osób fizycznych czy zarządzania kryzysowego będą podlegały największemu rygorowi.

AI Act określa też zestaw praktyk zakazanych. Systemy wykorzystujące techniki podprogowe, manipulacyjne i celowo wprowadzające w błąd będą wyłączone z użytku. Tak samo, jak np. systemy AI, które służą do profilowania prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa ze względu na cechy fizyczne, osobowościowe czy profil rasowy osób fizycznych czy systemy wyciągające wnioski na temat emocji osoby w miejscu pracy i instytucjach edukacyjnych.

Przeczytaj także: