Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Chińskie banki państwowe wyprzedają rosyjskie aktywa, a rosyjskie firmy mierzą się z coraz większymi problemami przy realizacji międzynarodowych płatności na linii Rosja — Chiny. To efekt ostrzeżeń prezydenta USA Joe Bidena.
„Dwa największe chińskie banki wyprzedały w drugim kwartale tego roku w Rosji aktywa o łącznej wartości 380 mld rubli (równowartość około 16,3 mld zł)” – donosi Business Insider. „To poważny zwrot w polityce monetarnej Pekinu. Rosjanom trudniej teraz kupować chińskie produkty nieobjęte sankcjami. Muszą szukać nowych pośredników” – pisze portal.
Business Insider powołuje się na doniesienia rosyjskiego portalu ekonomicznego Frank Media. Portal podaje, że tylko w drugim kwartale 2024 r. dwa największe chińskie banki państwowe — Bank of China i Industrial and Commercial Bank — zmniejszyły swoje aktywa w Rosji o kilkadziesiąt procent. Bank of China o 37 proc., a Industrial and Commercial Bank o 27 procent. Azjaci swoją decyzję mają tłumaczyć „pogarszającymi się problemami z płatnościami”.
Od kilku miesięcy Reuters donosi o pogarszających się warunkach regulowania międzynarodowych płatności między Chinami a Rosją. Ze względu na amerykańskie i europejskie sankcje, których Chiny nie chcą łamać w obawie przed sankcjami wtórnymi, weryfikacja płatności trwa nawet 2 lub 3 tygodnie. Rosyjskie firmy mają uciekać się do korzystania z pomocy pośredników z krajów trzecich, co zwiększa koszty płatności.
Jak podaje agencja Reutera, średni koszt płatności międzynarodowych między Rosją i Chinami wynosi obecnie ok. 6 proc. wartości transakcji. To bardzo dużo. Agencja zwraca jednak uwagę na to, że w najważniejszych branżach, takich jak handel surowcami czy wysoką technologią, transakcje przebiegają płynnie. Problemy dotykają głównie mniejszych firm handlujących dobrami konsumpcyjnymi.
Zarówno Business Insider, jak i Reuters, wskazują, że zmiany to efekt ostrzeżeń wysyłanych Chinom przez prezydenta USA Joe Bidena (na zdjęciu powyżej w towarzystwie przywódcy Chin Xi Jinpinga). M.in. w grudniu 2023 roku prezydent Biden miał zapowiedzieć, że USA pozbawią Chiny dostępu do amerykańskiego systemu finansowego, jeśli te będą prowadziły handel z podmiotami objętymi amerykańskimi lub europejskimi sankcjami. Zdaniem USA, Chiny w ten sposób wspierają Rosję w prowadzeniu wojny w Ukrainie. Chiny potraktowały te zapowiedzi poważnie.