Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Chiny wysłały swoją siódmą misję kosmiczną na stację orbitalną Tiangong. Bierze w niej udział trzech astronautów, w tym 32-latek – to najmłodsza osoba z Chin, jaka kiedykolwiek poleciała w kosmos.
To kolejny kamień milowy w rozwoju chińskiego programu kosmicznego. Tak opisywana jest misja rakiety Shenzhou-21, która wyniosła na orbitę okołoziemską najmłodszego dotąd chińskiego astronautę. 32-letni Wu Fei (na zdjęciu z prawej strony) razem wyleciał na chińską stację orbitalną Tiangong, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „niebiański pałac”, jako członek trzyosobowej misji.
Chińczycy wysłali na otwartą w 2022 roku stację już siedem misji. Astronauci spędzą w przestrzeni kosmicznej sześć miesięcy. Razem z nimi w kosmos wylatują też wykorzystywane w eksperymentach naukowych myszy, które wykorzystane zostaną w eksperymentach dotyczących reprodukcji w warunkach mikrograwitacji.
Chińscy astronauci dotarli do Tiangong w przeddzień 25 rocznicy rozpoczęcia działalności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS. Utrzymywany między innymi przez Europejską Agencję Kosmiczną i amerykańską NASA obiekt ma zostać ściągnięty na Ziemię do końca 2030 roku.
Jej rolę ma przejąć większa liczba stacji, utrzymywanych między innymi przez prywatne przedsiębiorstwa. Z kolei chińska Tiangong może działać do 2038 roku.
Stała obecność Chińczyków na orbicie okołoziemskiej jest częścią większego programu chińskiej agencji CNSA, który doprowadzić ma między innymi do wzmocnienia chińskiej obecności na Księżycu i Marsie. Chiny zapowiadają wysłanie swoich astronautów na powierzchnię naszego naturalnego satelity do 2030 roku. W zeszłym roku w ramach przygotowań do lądowania misji załogowej Chińczycy na Srebrny Glob wysłali lądownik Chang’e 6. Kolejne dwie takie misje planowane są na 2026 i 28 rok. Z Chnami coraz ściślej współpracuje rosyjska agencja Roskosmos, która po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę została wyłączona z działań Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA. Moskwa ma uczestniczyć w misjach księżycowych i wspólnie z Pekinem rozwijać sieć konstelacji satelitarnych.
Rozwój chińskiego programu kosmicznego niepokoi Biały Dom, a Stany Zjednoczone budują przeciwwagę dla chińsko-rosyjskiej współpracy za pomocą Artemis Accords. To porozumienie 59 krajów, które wspierają NASA w celu powrotu ludzi na księżyc do 2027 roku.
Przeczytaj także: