Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Nowe tymczasowe stawki na nabiał wyniosą nawet ponad 40 proc. W tle mamy globalny konflikt handlowy i chińską ofensywę na rynku motoryzacyjnym
Chiny ogłosiły dziś, że od wtorku 23 grudnia nakładają tymczasowe cła na unijne produkty mleczne. Będą wynosiły od 21,9 proc. do 42,7 proc. Większości produktów ma jednak dotyczyć stawka poniżej 30 proc. Dotyczą szerokiej gamy produktów mlecznych: mleka, śmietany, serów, w tym np. flagowych produktów francuskich jak Camembert czy Roquefort.
Zdaniem chińskiego Ministerstwa Handlu europejscy producenci nabiału stanowią nieuczciwą konkurencję dla chińskich firm, ponieważ korzystają z europejskich subsydiów rolniczych.
Cła są tymczasowe, co oznacza, że decyzja może zostać zmieniona. Tak było w wypadku ogłoszonych ceł na wołowinę. Wówczas pierwotny przedział 15-62 proc. zmniejszono do 5-20 proc.
Komisja Europejska przekazała, że chińskie cła na produkty mleczne są niesprawiedliwe i oparte na nieprawdziwych założeniach.
Nowe cła są najpewniej częścią chińskiego odwetu za unijne cła na chińskie samochody elektryczne. UE nałożyła je w październiku 2024 roku, wynoszą od 7,8 do 35,3 proc. i są przyznawane dodatkowo, do obowiązujących wcześniej 10 proc. na eksport samochodów. Oficjalnym powodem było subsydiowanie przez Chiny samochodów elektrycznych, a przez to nieuczciwa konkurencja. Europejscy decydenci chcieli też wspomóc mający ogromne problemy – między innymi przez konkurencję z Chin – europejski przemysł motoryzacyjny.
Pomimo tego konkurencja z chińskimi producentami wciąż jest bardzo trudna.
„Chiński eksport samochodów w ostatnich czterech latach wzrósł sześciokrotnie. Są dziś największym eksporterem samochodów na świecie. W zasadzie niczego od nas nie importują, więc to jednostronna relacja. A potencjał do zwiększania eksportu jest ogromny, chińskie fabryki motoryzacyjne mogą produkować ponad 50 mln samochodów rocznie – to 65 proc. światowego rynku samochodowego” – mówił w wywiadzie dla OKO.press w marcu 2025 roku ekonomista Sander Tordoir.
Przeczytaj także: