Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Stany Zjednoczone oczekują od swoich partnerów handlowych zmniejszenia importu z Chin i zwiększenia importu z USA w zamian za ograniczenie ceł – donosi Bloomberg. Chiny przestrzegają przed uleganiem tego rodzaju naciskom.
W poniedziałek 21 kwietnia Chiny oskarżyły USA o nadużywanie ceł i ostrzegły inne państwa przed nawiązywaniem z USA umów handlowych, które negatywnie odbiją się na Chinach – donosi Reuters.
To odpowiedź Pekinu na doniesienia Bloomberga, z których wynika, że administracja Donalda Trumpa ma oczekiwać od państw, z którymi negocjuje obecnie umowy handlowe, ograniczenia wymiany handlowej z Chinami w zamian za wstrzymanie kolejnej podwyżek ceł.
Chińskie Ministerstwo Handlu ostrzega, że podejmie działania odwetowe wobec państw, które się na to zgodzą. Chiny zapowiadają też zwołanie na ten tydzień nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, gdzie ma zostać poruszona kwestia wojny handlowej wywołanej przez USA — donosi Reuters.
Administracja prezydenta Donalda Trumpa nałożyła nowe cła na większość państw świata, przy czym największe i najbardziej dotkliwe to te nałożone na Chiny. Ich wysokość sięga nawet 145 proc. W odpowiedzi na to Pekin nałożył 125-proc. cła na import z USA.
Nowe taryfy zostały nałożone także na Unię Europejską.
12 marca weszły w życie 25-procentowe cła na stal i aluminium, a 5 kwietnia 10-procentowe cła na cały import z UE i 25-procentowe na europejskie samochody. Poza tym 9 kwietnia miały wejść w życie jeszcze wyższe, bo 20-procentowe cła na cały import z UE. Te zostały wstrzymane, a prezydent Donald Trump zapowiedział, że jest gotów nawiązać nowe umowy handlowe z państwami UE, by odstąpić od dalszych podwyżek ceł.
Przez cały zeszły tydzień nie było jednak wiadomo, czego tak naprawdę chce Trump w relacjach handlowych z UE, by wejście w życie podwyższonych taryf nie stało się faktem. Wśród kwestii wymienianych przy różnych okazjach znalazły się oczekiwania co do:
Teraz do tej puli wymogów dochodzi ograniczenie handlu z Chinami.
Jak wynika ze statystyk Komisji Europejskiej, Chiny są większym partnerem handlowym dla UE niż USA. W 2023 roku import z Chin stanowił 21,3 proc. całkowitego importu towarów do UE, podczas gdy import z USA stanowił 13,7 proc. w imporcie UE.
W 2023 roku UE odnotowała deficyt handlowy z Chinami w wysokości ponad 291 miliardów euro, podczas gdy w tym samym okresie UE miała nadwyżkę handlową ze Stanami Zjednoczonymi na poziomie 43,6 miliarda euro.
Chiny są głównym źródłem importu towarów do UE, podczas gdy Stany Zjednoczone pozostają największym rynkiem zbytu dla unijnych eksporterów.
Przeczytaj także: