Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ukraina i Rosja oficjalnie zawiesiły broń na czas prawosławnej Wielkanocy. Wcześniej strony wymieniły jeńców. Do domu wrócili m.in. żołnierze z Mariupola, którzy przebywali w rosyjskiej niewoli od czterech lat.
„Nasi wracają do domu. 175 żołnierzy. Żołnierze Sił Zbrojnych, członkowie Gwardii Narodowej, strażnicy graniczni. Szeregowi, sierżanci i oficerowie. Oraz siedmiu cywilów” – napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w komunikatorze Telegram.
Uwolniono żołnierzy, którzy bronili Ukrainy m.in. w Mariupolu oraz na frontach donieckim, ługańskim, charkowskim, chersońskim, zaporoskim, sumskim, kijowskim i kurskim. Wielu z nich było rannych i przebywało w niewoli od 2022 roku.
Powrót 175 rosyjskich żołnierzy potwierdziło też ichniejsze ministerstwo obrony narodowej. Wymiana jeńców jest elementem rosyjsko-ukraińskiej umowy regulującej zawieszenie broni na czas prawosławnej Wielkanocy. Władimir Putin ogłosił, że umowa obowiązuje od godziny 16 i potrwa 32 godziny.
W oficjalnym komunikacie Putin zaznaczał, że najwyżsi dowódcy wydali już odpowiednie rozkazy. Dodał jednak, że „wojska mają być gotowe do wyeliminowania wszelkich możliwych prowokacji ze strony wroga, a także wszelkich działań agresywnych”.
Wołodymyr Zełeński również ogłosił, że Ukraina pozostanie czuja na potencjalne ataki ze strony Rosji. I odpowie za każde naruszenie rozejmu. "Ukraina będzie przestrzegać zawieszenia broni i będzie działać wyłącznie w sposób lustrzany. Brak rosyjskich ataków w powietrzu, na lądzie i na morzu będzie oznaczał brak naszej odpowiedzi” – napisał prezydent Ukrainy w komunikatorze Telegram. Ostrzeżenie opublikował również na portalu X.
„Uważamy, że Wielkanoc powinna być czasem spokoju i bezpieczeństwa. Zawieszenie broni w okresie Wielkanocy mogłoby stać się początkiem rzeczywistych działań na rzecz pokoju – z naszej strony mamy odpowiednią propozycję” – przekazał prezydent Ukrainy.
Ostatnie rozmowy pokojowe między Rosją a Ukrainą odbyły się w lutym, w Genewie. Nie doprowadziły jednak do przełomu. Jak 1 kwietnia podawała agencja Reutersa, rozmowy wznowiono.
Kyryło Budanow, kluczowy negocjator i szef biura prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, w wywiadzie dla Bloomberga podkreślił, że zarówno Rosja, jak i Ukraina rozumieją konieczność zakończenia pięcioletniej, pełnoskalowej wojny. Motywacją Kremla mają być pieniądze – i gigantyczne sumy wydawane na wojsko. Budanowe wyliczał, że mowa o bilionach złotych.
„Wszyscy rozumieją, że wojna musi się skończyć. Dlatego negocjują” – mówił Budanow. „Nie sądzę, żeby to trwało długo” – dodawał twierdząc, że osiągnięto „ogromny postęp”, ale do finalizacji tych rozmów potrzebne jest szersze porozumienie, obejmujące Stany Zjednoczone i Europę.
Niewykluczone, że w Kijowie, w przyszłym tygodniu, pojawi się amerykańska delegacja, która obecnie przebywa w Pakistanie na rozmowach pokojowych z Iranem. Takie informacje pojawiały się w mediach przed tygodniem. Do tej pory nie ma jednak szczegółów ani oficjalnego potwierdzenia ewentualnej wizyty.
Przeczytaj także: