0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:55 28-01-2026

Prawa autorskie: Foto Sergei SUPINSKY / AFPFoto Sergei SUPINSKY...

Ciepło dla Kijowa. Zebraliśmy blisko 9 mln, ale czeska solidarność daje do myślenia

W solidarnosciowej akcji Ciepło dla Kijowa Polki i Polacy wpłacili już 8,6 mln zł. Dużo więcej niż spodziewali się organizatorzy, ale dużo mniej niż Czesi

W ogłoszonej 16 stycznia 2026 zbiórce „Ciepło dla Kijowa” na zakup generatorów prądu i stacji zasilania dla zamarzającej pod rosyjskim ostrzałem stolicy Ukrainy, Fundacja Stand with Ukraine” postawiła cel – 400 tys., potem stopniowo powiększając go do 1 mln, 3 mln...

28 stycznia o 16.00 było już 8 mln 601 tys.! Złożyły się na to wpłaty 65 721 osób, co daje średnią wpłatę 131 zł, ale 500 tys. wpłaciła Polenergia oraz Kulczyk Foundation (na zakup 120 generatorów prądu). Oznaczałoby to, że Kijów dostanie w wyniku całej akcji ponad 2 tysiące generatorów. Ile ponad to – czas pokaże, bo zbiórka trwa. Warto wziąć w niej udział, zwłaszcza, że na przełom stycznia i lutego prognozy przewidują w Kijowie temperatury ok. minus 20 stopni Celsjusza.

W zbiórce biorą też udział organizacje: Euromaidan-Warszawa, Fundacja Demokracja, redakcja Sestry.eu, Fundacja Otwarty Dialog, Fundacja Polskiej Rady Biznesu oraz inicjatywą Przedsiębiorcy Pomagają, która zrzesza członków Polskiej Radę Biznesu, Corporate Connections, Pracodawców RP i BNI. Partnerami zbiórki są także United Nations Global Compact Network Poland i Polski Czerwony Krzyż.

Inicjatywa jest przedstawiana w mediach, a także przez polityków i polityczki jako wyjątkowy akt solidarności ze strony Polek i Polaków. Jest to o tyle uzasadnione, że od czasów zbiórki na dron Bayraktar w lipcu 2022, kiedy to 207 tys. osób wpłaciło 22,8 mln zł, nie było tak dużej jednorazowej akcji na rzecz Ukrainy. Inicjatywa „Drony dla Ukrainy” w lipcu 2024 roku dała rozczarowujący efekt, wzięło w niej udział kilkadziesiąt osób.

Przeczytaj także:

Systematycznie wspiera Ukrainę wiele organizacji, jak choćby Sikorki na Ukrainie, czy Fundacja Uniters, ale wszyscy potwierdzają, że skłonność do pomagania naszym sąsiadom pomaga.

Jaki jest kontekst

Efekty zbiórki zasługują na uwagę, bo stanowią pozytywny sygnał na tle spadku nastrojów proukraińskich w Polsce, czemu sprzyja antyukraińska propaganda generowana przez rosyjskie boty, a także polityczna gra skrajnej prawicy (Konferedacji i przede wszystkim KKP Grzegorza Brauna) i takich postaci jak Leszek Miller.

Przeczytaj także:

Także liberałowie unikają wyraźniejszych sygnałów sympatii zwłaszcza wobec ukraińskich uchodźców, a politycy zamknęli właśnie ustawę pomocową dla Ukrainy.

Skala aktu solidarności z cierpiącym Kijowem budzi mniejszy podziw, przy porównaniu z analogiczna zbiórką prowadzoną przez inicjatywę nazwaną z czeskim poczuciem humoru „Darek pro Putina” (Prezent dla Putina).

Akcja pomocy „SOS Kijów. Szybka zbiórka na generatory prądu i power banki” przyniosła już 159,8 mln koron, czyli ponad 27 mln zł. Darczyńców jest już 88 241 (w tym także instytucje), co daje średnią wpłatę ok. 308 zł. A „prezentów dla Putina” jest więcej, m.in. drony, karetki i siatki do osłony przed dronami agresora.

Zważywszy na to, że liczba ludności w Czechach jest 3,5 raza mniejsza, oznacza to że podobny do czeskiego poziom ofiarności dałby w Polsce 94,5 mln zł, czyli ponad 10 razy więcej niż zebraliśmy.

Zbiórka dla Kijowa (i innych miast) jest bezwzględnie potrzebna, bo jak codziennie informujemy w OKO.press, uderzenie w infrastrukturę energetyczną, pozbawienie ludzi ciepła, prądu i wody, staje się główną bronią Rosji, która nie może osiągnąć wiekszych sukcesow na froncie i chce w ten sposób osłabić morale zaatakowanego narodu.

Przeczytaj także:

Portret cierpiącego Kijowa przedstawiła w OKO.press Krystyna Garbicz

Przeczytaj także: