Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Napięcie w kluczowej dla handlu ropą cieśninie nie spada. Może to być kluczowy element dla dalszych losów wojny
CNN na podstawie rozmów z amerykańskimi źródłami dyplomatycznymi podaje, że Iran rozpoczął minowanie Cieśniny Ormuz. Według tych źródeł, zaminowanie na razie nie jest duże – chodzi o kilkadziesiąt min. We wtorek 10 marca Donald Trump napisał w mediach społecznościowych:
„Jeśli Iran rozmieścił jakiekolwiek miny w Cieśninie Ormuz, a nie mamy takich informacji, to chcemy, by usunęli je NATYCHMIAST”.
Amerykańska armia w komunikacie we wtorek, że zniszczyła 16 irańskich jednostek.
Jeszcze w poniedziałek Donald Trump zapewniał, że żegluga tym kierunkiem będzie bezpieczna dzięki ochronie ze strony amerykańskiej armii. Ruch morski w cieśninie jest dziś jednak de facto zatrzymany – po groźbach ze strony irańskiej Gwardii Rewolucyjnej statki boją się sprawdzać, czy da się bezpiecznie przepłynąć w tym wąskim przesmyku.
Przez Cieśninę Ormuz transportowane jest około 20 do 30 procent światowych zasobów ropy. W najwęższym miejscu przesmyk między irańską wyspą Keszm a terytorium Omanu ma zaledwie około 50 km. Morskie „wąskie gardło” jest dziś w praktyce jest zablokowane, a tym samym nie ma możliwości wypłynięcia z Zatoki Arabskiej w kierunku otwartego oceanu. Sytuacja w cieśninie może przynieść poważne konsekwencje dla globalnej gospodarki. Już dziś widzimy znaczne podwyżki cen paliwa. Cena baryłki ropy od początku wojny wzrosła z ponad 70 dolarów do pona 90 dolarów.
Przeczytaj także: