Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ci politycy, którzy zdecydowali się pójść do Karola Nawrockiego, opowiadają się za jakąś formą resetu konstytucyjnego. Szczegółów nie przedstawili. Ale są też inne pomysły
Liderzy części ugrupowań politycznych spotkali się w sobotę 31 października 2026 z Karolem Nawrockim. Prezydent zapraszał polityków każdej partii osobno na ok. 40-minutową rozmowę o rozwiązaniu kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Na wtorek 3 listopada Anna Korwin-Piotrowska, która po zawieszeniu prezesa Bogdana Święczkowskiego kieruje pracami TK, zwołała Zgromadzenie Ogólne. Będzie to najprawdopodobniej dzień przesilenia w trwającym kryzysie.
Po wszystkich rozmowach szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki skomentował je w rozmowie z Danutą Holecką z Telewizji Republika.
„To były potrzebne, dobre spotkania. (...) U wszystkich jest refleksja, że musi nastąpić uzdrowienie tej sytuacji. Donald Tusk zniszczył ten Trybunał, który chciał zbudować”.
Pytany o to, co wynikło z rozmów, Bogucki powiedział:
„Te rozmowy dają delikatną nadzieję, że to, co obserwowaliśmy w nocy, jest jakimś memento i punktem zwrotnym”.
Do prezydenta nie przyszli przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej ani Lewicy.
Po wyjściu z Pałacu Prezydenckiego Sławomir Mentzen ogłosił, że propozycja resetu Trybunału Konstytucyjnego, opracowana przez Konfederację, spotkała się „z dużą aprobatą” Karola Nawrockiego.
Plan Konfederacji zakłada wygaszenie kadencji obecnych sędziów TK oraz wybór 15 nowych sędziów większością 3/5 głosów w Sejmie. Gdyby takiej większości nie udało się zebrać, sędziowie mieliby być losowani.
Krzysztof Bosak zapowiedział, że jeśli politycy nie dojdą do porozumienia w sprawie TK, Konfederacja będzie się opowiadać za przedterminowymi wyborami. Miałoby do tego dojść przez uchwałę o skróceniu kadencji Sejmu.
Z prezydentem spotkali się wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz i wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Zaproponowali reset konstytucyjny, który jest na agendzie PSL-u od dawna. Po spotkaniu Władysław Kosiniak-Kamysz napisał:
„Konsekwentnie i od lat proponuję reset konstytucyjny, który doprowadzi do odbudowy zaufania do TK, zapewni niezależność sędziom, skończy z podważaniem orzeczeń Trybunału i zakończy trwający spór. W obecnej sytuacji jest to jedyna szansa na stopniowe przywracanie normalności wokół TK”.
Mateusz Morawiecki zapowiedział złożenie wniosku o wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska. Zaproponował też utworzenie rządu technicznego „pod wodzą Marka Jurka do wyborów, które wyłonią nową większość parlamentarną”.
Marek Jurek jest politykiem skrajnej prawicy, podpisywał porozumienia polityczne z UPR Korwina-Mikke i Ligą Polskich Rodzin. Był marszałkiem Sejmu w latach 2005-2007 (za pierwszych rządów PiS). W 2009 roku został europosłem z poparciem PiS. O reelekcję starał się z list Kukiz'15, ale nie został ponownie wybrany do PE. Jest członkiem Rady Nowej Konstytucji przy prezydencie.
„Rozmawialiśmy o różnych scenariuszach deeskalacji i wyjścia z kryzysu” – relacjonował rozmowę z prezydentem Szymon Hołownia. „Moim zdaniem Trybunał Konstytucyjny w tym kształcie jest nie do uratowania” – powiedział po wyjściu z Pałacu Prezydenckiego.
Hołownia dostrzegł wolę porozumienia u prezydenta i wyraził nadzieję, że będzie ją miał również obóz rządzący.
W jego ocenie przedłużający się kryzys może negatywnie wpływać na postrzeganie Polski za granicą. Ostrzegł, że obecna sytuacja narusza wizerunek kraju i może wiązać się z ryzykiem ograniczenia inwestycji zagranicznych.
Hołownia też jest zwolennikiem jakiejś formy resetu konstytucyjnego.
„Ta eskalacja konfliktu jest groźna dla Polski. Podważa fundamenty działania państwa polskiego. Będziemy coraz bardziej staczać się w chaos prawny. Warto byśmy wszyscy z doniosłości tego wydarzenia zdawali sobie sprawę” – powiedział po spotkaniu z Karolem Nawrockim Adrian Zandberg, współprzewodniczący partii Razem.
„Chcemy współpracy wszystkich dużych sił politycznych w Polsce, aby przeprowadzić reset. Potrzebujemy, aby Trybunał Konstytucyjny był uznawany przez wszystkie siły polityczne — tylko wtedy będzie on znów działał dla Polski. Aby do tego doszło, potrzebujemy porozumienia wszystkich stron. Jest to w interesie nas wszystkich” – mówił przed Pałacem Prezydenckim Zandberg.
Z Nawrockim spotkał się też Jarosław Kaczyński.