0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:13 21-01-2026

Prawa autorskie: Photo by Fabrice COFFRINI / AFPPhoto by Fabrice COF...

Nawrocki w Davos: Trumpa w Europie potrzebujemy

„Stany Zjednoczone są kluczowym sojusznikiem dla Polski”, „NATO jest stabilne”, „kwestia Grenlandii powinna być rozwiązana za drodze dyplomatycznej” – to główne tezy wystąpienia prezydenta Karola Nawrockiego na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Spotkanie poświęcone było obronności Europy.

Co się wydarzyło?

„Donald Trump starał się przekonać naszych europejskich partnerów, że musimy się zjednoczyć. Jego głos jest bardzo ważny. W Europie jest konieczność solidarności, ale jest też konieczność, by budować dobre relacje transatlantyckie. One są bardzo ważne. Wiemy przecież, jak wiele błędów popełniła Europa przed 2022 rokiem” – mówił Karol Nawrocki w Davos.

Prezydent brał udział w niemal godzinnej dyskusji poświęconej obronności Europy zatytułowanej „Czy Europa jest w stanie się bronić?”. W panelu udział brali także sekretarz generalny NATO Mark Rutte i prezydent Finlandii Alexander Stubb.

Dyskusję zdominowały pytania o polityczne zapędy Donalda Trumpa dotyczące zajęcia Grenlandii. Sama Dania zrezygnowała z uczestnictwa w szczycie w Davos. Do Davos wybiera się prezydent USA i w środę (21 stycznia) po południu wygłosi przemówienie.

Prezydent Polski w żaden sposób nie komentował postawy Trumpa. Zapewniał za to, że Stany Zjednoczone są dziś najważniejszym sojusznikiem Polski i że Trumpa w Europie „potrzebujemy”. Wskazywał, że wkład Unii Europejskiej w gospodarkę światową jest on równy wkładowi Ameryki, choć USA wydaje niebagatelnie więcej na obronność w NATO.

„Musimy słuchać, co Donald Trump ma do powiedzenia w sprawach obronności i bezpieczeństwa” – mówił Nawrocki dodając, że to Trump zmobilizował kraje Europy do zwiększenia wydatków na obronność.

A Grenlandia? Karol Nawrocki przyznał, że Dania jest partnerem Polski, ale patrzy na Grenlandię jako „punkt strategiczny i temat geopolityczny pomiędzy światem demokratycznym, wolnym, a Rosją”.

„Polska zwiększyła procent PKB przeznaczany na wojsko do prawie pięciu procent. Mamy najsilniejszą armię w Europie Środkowo-Wschodniej. Czujemy się za Polskę odpowiedzialni. Ja wierzę w polskich żołnierzy, wierzę w nasz sojusz i gotowość do walki z każdym, kto chce Polskę najechać” – mówił prezydent wskazując, że temat Grenlandii nie może przykryć rozmów pokojowych dotyczących Ukrainy.

Mark Rutte, szef NATO, wezwał nawet Europę do utrzymania swojej uwagi na kwestii ukraińskiej, bo to ona powinna być dla Europy priorytetem, z kluczowym znaczeniem dla bezpieczeństwa kontynentu.

„Wciąż czujemy zagrożenie ze strony Rosji. Jesteśmy w środku wojny hybrydowej” – wskazywał dodając, iż ma nadzieję, że Europa powoli zbliża się do pokoju w Ukrainie.

Jaki jest kontekst?

Karol Nawrocki otrzymał od Donalda Trumpa zaproszenie do członkostwa w Radzie Pokoju ws. Strefy Gazy i Palestyny – jako jeden z 60 krajów.

Opinię w tej sprawie dla prezydenta przygotowuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych, bowiem nie dość, że Trump oczekuje wpłaty miliarda dolarów od kraju członkowskiego – co odbierane jest jako haracz za nietykalność danego kraju, to dodatkowo zaprosił do niej m.in. Władimira Putina, Aleksandra Łukaszenkę czy Benjamina Netanjahu.

Zgodę na udział w Radzie Pokoju wyraziło na razie 10 krajów – w tym Białoruś, Izrael, Węgry czy Argentyna. Decyzja Nawrockiego musi być poprzedzona zgodą polskiego rządu.

Przyjęcia zaproszenia odmówił już prezydent Francji Emmanuel Macron. Trump w odwecie zagroził Francji sankcjami i wysokim cłem na francuskie wina.

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także: