0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:32 11-03-2026

Prawa autorskie: 07.03.2026 Krakow , al. Pilsudskiego , Hala Sokola . Przemyslaw Czarnek podczas Konwencji Prawa i Sprawiedliwosci , na ktorej przeze PiS Jaroslaw Kaczynski przedstawil go jako kandydata na premiera RP po przyszlych wyborach parlamentarnych . Fot. Jakub Wlodek / Agencja Wyborcza.pl07.03.2026 Krakow , ...

Czarnek rozpędzi pociąg PiS? Sondaż pokazuje, że może go raczej wykoleić

Czarnek jako kandydat na PiS-owskiego premiera nie budzi entuzjazmu nawet w elektoracie PiS (tylko 60 proc. dobrych ocen), a wśród konfederatów jest odrzucany przez 83 proc. Nie da rady ich łowić

Co się wydarzyło?

Przeprowadzony w poniedziałek 9 marca 2026 sondaż United Surveys¹ wskazuje, że Jarosław Kaczyński, wyznaczając w sobotę Przemysława Czarnka na kandydata na premiera, postawił na złego maszynistę pociągu, którym chce dowieźć partię do wyborów 2027. Rząd PiS to w tej chwili fantazja prezesa, ale ruch z Czarnkiem nie czyni jej bardziej realną, wręcz przeciwnie. Takie są przynajmniej pierwsze reakcje.

Jaki jest kontekst, czyli ile stracił Kaczyński

Zacznijmy odwrotnie niż zwykle, od kontekstu tej wiadomości.

Nominacja Czarnka to wyraz otwarcie deklarowanego planu: Kaczyński chce odzyskać wyborców, jakich stracił na rzecz obu Konfederacji po ostatnich wyborach 15 października 2023, w których – przypomnijmy – PiS zdobył największe poparcie. I choćby zmniejszyć dystans w sondażach do Koalicji Obywatelskiej, a potem wrócić na tron.

Policzmy te straty PiS używając wyliczonej przez portal ewybory.eu tzw. regresji poparcia wyborczego (aktualnych partyjnych notowań z uwzględnieniem trendów). Przeliczamy je na prognozę wyniku wyborczego, oczywiście gdyby wybory odbywały się teraz.

Obok prognozy wyborczej dla każdej z ośmiu partii informujemy, ile partia od wyborów 15 października 2023 zyskała lub straciła:

  • KO – prognoza wyborcza 37,0 proc., zysk w porównaniu z wyborami 2023 plus 6,3 pkt proc.;
  • PiS – prognoza 24,6 proc., strata minus 10,8 pkt proc.;
  • Konfederacja – prognoza 14,0 proc.
  • KKP – prognoza 7,8 proc. zysk obu Konfederacji plus 14,3 pkt proc.
  • NL – prognoza 7,0 proc. strata 1,6 pkt proc. (ale NL startowała z Partią Razem);
  • PR – prognoza 4,6 proc.
  • PSL – prognoza 3,3 proc.
  • Polska 2050 prognoza 1,7 proc. Strata obu partii (suma ich wyników) w porównaniu z wynikiem Trzeciąej Drogi, jaką tworzyły w 2023 roku to minus 9,4 pkt proc.
Jeszcze raz: Kaczyński stracił 10,8 pkt proc., a Mentzen, Bosak i Braun w porównaniu ze wspólnym startem w 2023 roku zyskali w sumie aż 14,3 pkt.

Oznacza to, że konfederaci poza kradzieżą elektoratu PiS ściągnęli do siebie jeszcze kogoś. Z innych sondaży wiemy, że chodzi tu o pewien odsetek wyborców TD, zwłaszcza tych, którzy w 2023 roku uwierzyli Szymonowi Hołowni i Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, że chcą wyjść poza duopol PiS – KO.

Przeczytaj także:

Według sondażu Czarnek działa, ale na odwrót

Kalkulacja była taka, że Czarnek jako radykalny, głośny i duży mężczyzna, podrasowany w agresji skierowanej na wszystko, co „lewackie”, unijne, „zielone” i oczywiście na Donalda Tuska, spodoba się wyborcom o konfederackich upodobaniach. Sondaż United Survey dla wp pokazuje, że kalkulacja była błędna.

Wśród wszystkich osób badanych oceny nominacji Czarnka wypadły gorzej niż źle. Dobrze oceniło jego kandydaturą łącznie 24 proc. osób badanych, źle 58 proc., a w ocenach zdecydowanych przewaga złych nad dobrymi była czterokrotna (41 do 11 proc.)

Warto zauważyć, że badacze używali kategorii ocen neutralnych, ale trafiły tam także osoby, które po prostu nie potrafiły ocenić Czarnka (nie było osobnej odpowiedzi „trudno powiedzieć”).

Na sobotnim zjeździe w hali Sokół panował entuzjazm, a twarz prezesa wyrażała jak najszczerszy zachwyt. Inne są reakcje wyborców i wyborczyń PiS, znanych do tej pory z jednomyślności z prezesem.

Ocen dobrych było 60 proc., a złych aż 30 proc. To może także być odbiciem sporów i podziałów w partii i sygnałem, że wyrazisty Czarnek, jako przedstawiciel „maślarzy” jadący po bandzie w wystąpieniach publicznych, nie jest najlepszą osobą do godzenia zwaśnionych stron. A może nawet nasilić utajoną walkę frakcji. W sobotę Mateusz Morawiecki uśmiechał się jak wszyscy, ale w środę mówił w mediach, że do ewentualnego rządu Czarnka się nie wybiera.

Trzeba wyjaśnić, że poparcie w elektoracie PiS może być nieco zaniżone, bo pracownia badawcza, a za nią wp, zrobiła rzecz zdumiewającą – połączyła w jedną kategorię „opozycji” odpowiedzi wyborczyń i wyborców PiS i Partii Razem, choć te dwie grupy nie tylko nic nie łączy, ale prawie wszystko dzieli. W ostatnim sondażu United Surveys 20-21 lutego PiS miał 21,5 proc. a PR – 2,5 proc. poparcia, więc to zniekształcenie nie jest pewnie duże².

Odpowiedzi wyborców koalicji rządzącej (KO, NL, Polski 2050 i PSL) były łatwe do przewidzenia i tutaj Kaczyński nie przeżył rozczarowania:

Gorzej poszło z odbiorem wyboru Czarnka przez wyborców obu konfederackich partii. Czarnek nie zyskał ich poparcia, wręcz przeciwnie, profil jest niemal taki sam jak elektoratów prorządowych:

Z pewnością na postawy ludu konfederackiego wpływ miały reakcje liderów, którzy toczą z PiS ostrą walkę polityczną, stawiając znak równości między PO/KO i PiS . Sławomir Mentzen już w sobotę zadał Czarnkowi dziewięć morderczych politycznie pytań dotyczących oceny polityk rządu Morawieckiego. Inni poszli tym śladem, co w OKO.press opisała Agata Szczęśniak.:

Przeczytaj także:

Czarnek dobrze wpisuje się w to, co jest antyestablishmentowym paliwem Konfederacji. W wielkiej polityce jest od co najmniej 2015 roku, kiedy został wojewodą lubelskim. Jako minister edukacji forsował szkolną dyscyplinę ze wsparciem wychowania chrześcijańskiego. Jest antylewacki, fakt, ale zarazem establishmentowy, obecny w elitach PiS, a wcześniej w kręgach uczelnianych na „dostojnym” KUL.

Od nastu lat jest też Czarnek w ogniu wojny PiS z PO/KO, nie ma w nim ani śladu człowieka nowego. Jest „umoczony” we wszystkie polityki, jakie prowadził PiS. Jego żarliwą antyunijność podważa fakt, że jako minister edukacji używał środków UE. A wyzwanie jakie rzucił OZE-SROZE ośmieszyła wiadomość, że sam ma baterie słoneczne na dachu.

Przeczytaj także:

Kaczyński zapowiadał, że kandydat będzie młody, co było politycznie niezłym pomysłem. Z perspektywy prezesa PiS Czarnek może i jest młody, ale dla wyborców Mentzena i Bosaka 48 lat to dużo.

Ponadto jest Czarnek z wychowania (w tym przez wuja – księdza profesora) i ugruntowanych poglądów „chrześcijańskim talibem”, który głosi konieczność prymatu wiary nad rozumem, a także używa dosłownie rozumianego Katechizmu do gloszenia homofobii czy postaw antykobiecych.

Jego katolicka ortodoksja, daleko na prawo od obu ostatnich papieży, nie podoba się zapewne elektoratowi Konfederacji Wolność i Niepodległość, który jest religijnie indyferentny. Także w nieco starszym elektoracie Konfederacji Korony Polskiej religijność wyborców nie dorównuje manifestowanemu przywiązaniu do wiary naszych przodków Grzegorza Brauna.

Przeczytaj także:

Oczywiście, to dopiero pierwszy (i jedyny) sondaż. Czarnek może rozbudowywać czy modyfikować swoją personę polityczną, ale z pewnością nie będzie się dystansował od kierownika pociągu PiS, jakim jest Kaczyński. I to kolejny problem, który utrudni mu łowienie wyborców Konfederacji, bo Kaczyńskiego na szczytach władzy pamiętają już ze szkolnych czasów.

Będzie zapewne Czarnek nakręcał narrację, sięgał po coraz mocniejsze chwyty i okrzyki, co przy okazji zamknie Kaczyńskiemu drogę do pozyskania resztek umiarkowanych wyborców prawicowych czy katolickich, o ile pozostają jeszcze bez przydziału politycznego.

¹ Sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski metodą mieszaną CATI&CAWI na grupie 1000 dorosłych Polaków, 9 marca 2026 r.

² Badacze tłumaczyli się, że wyborców i wyborczyń Partii Razem było za mało, żeby wiarygodnie opisywać ich poglądy, ale to raczej kiepskie wyjaśnienie. Lepiej było ich pominąć, niż łączyć Zandberga z Kaczyńskim