0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:06 08-04-2026

Prawa autorskie: KINEFKINEF

Czwarta największa rafineria w Rosji padła

Po ataku ukraińskiego drona rafineria ropy naftowej Niżegorodnieftieorgsintez (NORSI), która jest czwartą największą w Rosji, została uszkodzona na tyle poważnie, że jej działalność została zatrzymana co najmniej do końca kwietnia.

Co się wydarzyło?

O pożarze, jaki wybuchł w rafinerii Niżegorodnieftieorgsintez (NORSI), rosyjskie władze poinformowały już w niedzielę 5 kwietnia. Pożar spowodował atak ukraińskiego drona.

Uszkodzenia są na tyle poważne, że jak informuje agencja Reuters na bazie informacji z dwóch niezależnych branżowych źródeł, rafineria została zupełnie zamknięta jeszcze tego samego dnia. Transport z bazy paliwowej rafinerii został wstrzymany i nie będzie ona załadowywać benzyny i oleju napędowego w ramach kontraktów giełdowych do końca kwietnia. Do tego czasu nie będzie również prowadzona sprzedaż giełdowa.

Rafineria ta dostarcza paliwo do obwodu moskiewskiego. Jest nie tylko czwartą największą rafinerią w Rosji, ale jednocześnie największą należącą do koncernu Łukoil. Przerabia ona do 17 mln ton ropy rocznie, a w zeszłym roku wyprodukowała ponad 5 mln ton benzyny i tyle samo oleju napędowego.

Jaki jest kontekst?

To już trzecia rosyjska rafineria, która została zmuszona do wstrzymania produkcji przez ukraińskie drony tej wiosny.

Ukraińska dronowa ofensywa najpierw 21 marca zatrzymała pracę rafinerii Rosnieftu w Saratowie z powodu uszkodzenia jej jedynej jednostki przetwórczej, a potem 26 marca zamknięto również rafinerię Kiriszinefteorgsintez (Kinef) w obwodzie leningradzkim.

Szczególnie ten drugi przypadek jest dla Rosji bolesny, ponieważ rafineria Kinef jest drugą największą w Rosji rafinerią pod względem wielkości przerobu i jednocześnie największą w europejskiej części Rosji. Jej wydajność to 20 mln ton ropy rocznie. Źródła Reuters informowały, że przywrócenie do pracy rafinerii Knief również zajmie około miesiąca, ale i tak nie będzie możliwe przywrócenie 100 proc. jej wcześniejszej produktywności, a najwyżej 60-75 proc.

Ukraińcy skutecznie psują więc Rosji interesy, które ostatnio miały się lepiej ze względu na amerykańsko-izraelski atak na Iran i w konsekwencji zamknięcie Cieśniny Ormuz.

Więcej o atakach ukraińskich dronów:

Przeczytaj także:

Agencja Bloomberg, na bazie danych Argus, niedawno wyliczała, że cena baryłki ropy Urals w rosyjskich portach bałtyckich osiągnęła pod koniec minionego tygodnia 116,05 dol., a to najwięcej od 13 lat.

A jeszcze pod koniec grudnia 2025 r., z powodu sankcji USA wobec Rosnieftu i Łukoilu, cena ropy Urals była nawet poniżej 40 dol. Inaczej mówiąc, od tamtej pory ropa Urals podrożała o 230 proc., osiągając poziom z lat 2012-2013, a wzrost ceny tylko w ciągu ostatniego miesiąca sięgnął 75 proc.

Gdyby wysoka obecnie cena rosyjskiej ropy Urals utrzymała się do końca roku, to mogłoby przynieść rosyjskiemu budżetowi dodatkowe 40 mld dol. – informował niedawno Bloomberg, powołując się na analizę kilku europejskich rządów.

Dziś, wobec zawartego na dwa tygodnie zawieszenia broni w Iranie i prac na otwarciem Cieśniny Ormuz, ten scenariusz jest już nieco mniej prawdopodobny.

Więcej o zawieszeniu broni w Iranie:

Przeczytaj także:

Drugi jest taki: Cieśnina Ormuz zostaje szybko otwarta, ceny ropy, w tym ropy Urals, wracają w ciągu trzech miesięcy do poziomu sprzed ataku na Iran, a wówczas dodatkowe dochody budżetu rosyjskiego nie przekraczają 10 mld dol.

Ukraina jednak swoimi dronami ciężko pracuje, żeby i te wyliczenia stały się nieaktualne.