0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

07:28 28-05-2024

Prawa autorskie: Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.plFot. Jakub Włodek / ...

Daniel Obajtek nie stanie dziś przed komisją ds. afery wizowej

Były prezes Orlenu powinien stawić się dziś na przesłuchaniu przed sejmową komisją śledczą ds. afery wizowej. Daniel Obajtek zeznawać jednak nie zamierza. “Nie będę małpą w cyrku Michała Szczerby” – napisał na platformie X.

O wezwaniu byłego prezesa Orlenu przed komisję śledczą ds. afery wizowej poinformował 9 maja jej przewodniczący, Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej.

„Niewolnicza praca i ekspresowe wizy dla obcokrajowców na polecenie rządu Morawieckiego i Kaczyńskiego. (...) Duża część potraktowała orlenowskie wizy jako kanał przerzutu do UE” – napisał Szczerba na platformie X (dawny Twitter).

Nie wiedzieli, dokąd jadą

Nowym wątkiem w aferze mają być nieprawidłowości w ściąganiu cudzoziemców do pracy przy inwestycjach dwóch spółek, w których udziałowcem jest Skarb Państwa. Chodzi właśnie o Orlen oraz Grupę Azoty.

Jak przekazał Michał Szczerba w rozmowie z Polską Agencją Prasową, komisja pozyskała z Ministerstwa Aktywów Państwowych dokumenty, z których wynika, że osoby wskazywane przez te spółki otrzymywały wizy potrzebne do podjęcia legalnego zatrudnienia, ale duża część z nich albo w ogóle nie pojawiła się w Polsce, albo nie stawiła się w miejscu pracy.

“Wiele osób rezygnowało też z pracy po krótkim czasie, co oznacza, że stworzono jakiś kanał przerzutowy dla znaczącej liczby osób” – tłumaczył Szczerba w rozmowie z PAP. Dodał, że nieprawidłowości dotyczą również dopisywania do listy pracowników osób niezwiązanych bezpośrednio z tymi inwestycjami, „które nawet nie wiedziały, dokąd jadą”.

W związku z odkrytymi nieprawidłowościami komisja postanowiła przesłuchać także byłego prezesa Orlenu. Termin przesłuchania wyznaczono na wtorek 28 maja.

Małpa w cyrku i pył na Marsie

Z wpisów Daniela Obajtka w mediach społecznościowych wynika jednak, że nie stawi się dziś na przesłuchaniu przed komisją śledczą. “Nie będę małpą w cyrku Michała Szczerby” – napisał na platformie X. “Z wizami mam tyle wspólnego co z pyłem na Marsie” – dodał.

Zdaniem byłego prezesa Orlenu, nie został on skutecznie wezwany przed komisję śledczą. “Zgodnie z ustawą o Komisji, pisma doręcza się za pokwitowaniem odbioru osobiście do rąk adresata. Odbiór pisma powinien zostać potwierdzony własnoręcznym, czytelnym podpisem zawierającym pełne imię i nazwisko na zwrotnym pokwitowaniu. Taka sytuacja nie miała miejsca” – napisał w oświadczeniu.

Jak zapewnia przewodniczący komisji poseł Michał Szczerba, doręczenie Danielowi Obajtkowi wezwania nie było możliwe, ponieważ nie przebywa on pod żadnym z siedmiu adresów ustalonych przez prokuraturę i CBA.

Według Obajtka wezwanie go na przesłuchanie na półtora tygodnia przed ciszą wyborczą jest elementem gry politycznej, mającej na celu “zohydzenie jego osoby”. Były prezes Orlenu zapewnia, że “jako człowiek szanujący polskie prawo” stawi się przed komisją po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Daniel Obajtek startuje z pierwszego miejsca listy PiS na Podkarpaciu.

Aktualizacja:

Po dzisiejszym posiedzeniu komisja wyznaczyła nowy termin przesłuchania Daniela Obajtka. Były prezes Orlenu ma stanąć przed komisją jeszcze przed wyborami do PE, 5 czerwca 2024 r. Tego samego dnia zeznawać ma także Jarosław Kaczyński.

Afera wizowa – co wiemy?

Kolejne przesłuchania przed komisją śledczą ds. afery wizowej nie potwierdzają gigantycznej skali operacji z nielegalnymi wizami do Europy. Ale pokazały chaos w procedurach, ignorowanie ostrzeżeń własnych służb, niechlujne stanowienie prawa i załatwianie spraw przez wysokich funkcjonariuszy PiS na telefon. Pisaliśmy o tym w OKO.press:

Przeczytaj także: